Porzucony rosyjski statek w Polsce. "Wystarczy iskra i mamy katastrofę"

Polskie służby specjalne zainteresowały się rosyjskim statkiem porzuconym w porcie w Gdyni - wynika z informacji Radia Zet. Zbiornikowiec Khatanga służył do przewozu ropy i może być "tykającą bombą" chemiczną. Przepisy nie pozwalają sprawdzić, co znajduje się pod jego pokładem. W ostatnim czasie już dwukrotnie zerwał się z cum. Sprawę bada SKW i ABW.

Kontenerowiec OOCL Gdynia w Gda?sku
01.12.2023 Gdansk Terminal kontenerowy Baltic Hub Dziewiczy rejs kontenerowca OOCL Gdynia na trasie z Chin do Europy
Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
Wojciech Strozyk/REPORTERPolskie służby specjalne zainteresowały się rosyjskim statkiem porzuconym w porcie w Gdyni
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER

Służba Kontrwywiadu Wojskowego i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustalają okoliczności incydentów, do jakich doszło w Porcie Gdynia ze zbiornikowcem Khatanga (Хатанга). Statek w ciągu ostatnich tygodni dwukrotnie zerwał się z cum. Trzeba było wzywać holowniki do "złapania" go i odholowania na miejsce. Ta sytuacja przypomniała o nierozwiązanym od ponad siedmiu lat problemie porzuconej rosyjskiej jednostki - informuje Radio Zet.

Jak wynika z informacji, do których dotarł Mariusz Gierszewski, w październiku 2017 roku Khatanga została zatrzymana w Porcie Gdynia po tym, jak nie przeszła rutynowej kontroli. W ramach tak zwanej Port State Control sprawdza się między innymi stan techniczny statku oraz kompetencje załogi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowa baza USA w Redzikowie. Byliśmy na uroczystym otwarciu

Zgodnie z dokumentami jednostka została "zatrzymana" i miała przejść remont. Problem w tym, że w 2020 roku armator - firma Murmansk Shipping Company - ogłosił upadłość i przestał interesować się Khatangą.

Od czasu do czasu Rosjanie wysyłali do portu swojego przedstawiciela, który sprawdzał, czy statek stoi, ale ostatni z nich dostał nakaz deportacji z Polski i kontakt się urwał - mówi informator Radia Zet z portu w Gdyni. Zgodnie z przepisami władze portu nie mogą nic zrobić z Khatangą bez decyzji syndyka zarządzającego majątkiem upadłego armatora.

Jakby tego było mało, zbiornikowiec dwukrotnie zerwał się z cum: 15 grudnia ubiegłego roku i ostatnio 12 stycznia. Alarm podniósł armator stojącego w pobliżu statku służącego do stawiania morskich farm wiatrowych. Obawiał się, że odsuwająca się od pirsu Khatanga staranuje jego jednostkę. Do akcji za każdym razem ruszały portowe holowniki, które odholowywały rosyjski statek na miejsce - donosi Radio Zet.

"Tam mogą gromadzić się mocno wybuchowe gazy"

Z ustaleń dziennikarza wynika, że Urząd Morski zgłaszał wcześniej zastrzeżenia co do zabezpieczenia jednostki. Informator zwraca uwagę, że porzucony statek może stanowić innego rodzaju zagrożenie.

Nie jest pilnowany, a to tykająca bomba. Khatanga służyła do przewozu ropy naftowej i pochodnych. Tam mogą się gromadzić mocno wybuchowe gazy. Nic nie działa, więc statek nie jest odgazowany. Wystarczy iskra i mamy katastrofę - ostrzega.

Po tym, jak po raz drugi rosyjski zbiornikowiec zerwał się z cum, zainteresowały się nim Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Badają okoliczności tych incydentów. Jak twierdzą informatorzy Radia Zet ze służb specjalnych, nie wiadomo, czy na statku nie znajdują się na przykład rosyjskie urządzenia nasłuchowo-wywiadowcze. Ich zdaniem nie można wykluczyć takiej ewentualności.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"