Uczniowie znikają ze szkół w czerwcu. "Decyzje rodziców"
Im bliżej końca roku szkolnego, tym mniej uczniów pojawia się w szkołach. Powód: wcześniejsze wyjazdy są znacznie tańsze niż te organizowane w sezonie - pisze w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".
- Przybywa uczniów opuszczających zajęcia pod koniec roku szkolnego. Coraz częściej dzieci wyjeżdżają na wakacje jeszcze przed zakończeniem zajęć dydaktycznych. Są to jednak decyzje podejmowane przez rodziców. Dlatego to właśnie z nimi MEN powinno rozmawiać i szukać rozwiązań - mówi "DGP" Marek Pleśniar, dyrektor biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO).
W czerwcu oceny są już w praktyce ustalone, ósmoklasiści mają za sobą egzaminy, a uczniowie i rodzice myślą już o wakacjach. Trudno wygrać z tym trendem, zwłaszcza że wcześniejsze wyjazdy często są znacznie tańsze niż te organizowane w sezonie - mówi gazecie Robert Górniak, nauczyciel, wicedyrektor szkoły i założyciel serwisu "Dealerzy Wiedzy".
"Nikt sobie nie uświadamia". Porównał Polskę i USA
Jak podaje "DGP", część ekspertów uważa, że kluczem do poprawy frekwencji, m.in. w ostatnim miesiącu nauki, byłoby przyznanie szkołom większego wpływu na egzekwowanie obowiązku szkolnego.
Już pod koniec 2024 r. przedstawiciele MEN zapowiadali zaostrzenie przepisów w tej kwestii.
- Mamy głosy ze szkół, że rodzice traktują szkołę jako miejsce, gdzie dziecko może chodzić albo może nie chodzić. Jest obowiązek szkolny. W wielu krajach rodzica mogą zatrzymać na lotnisku - mówiła w Radiu ZET Katarzyna Lubnauer, wiceszefowa MEN.
Zdaniem wiceszefowej resortu edukacji, po pandemii szczególnie zwiększyła się "dowolność wyboru ze strony rodziców, jak wiele dni w szkole dziecko ma spędzać" i MEN powinno coś z tym zrobić.
Na pytanie, "czy dzieci w wieku szkolnym powinny mieć zakaz wyjazdu na wakacje/urlop z rodzicami w trakcie roku szkolnego?" 13,1 proc. ankietowanych odpowiedziało zdecydowanie "tak", raczej "tak" - 17,1 proc., a raczej "nie" - 21,6 proc., zdecydowanie "nie" zaś 38,7 proc., natomiast "nie wiem/trudno powiedzieć" - 9,5 proc. - tak wynika z sondażu IBRiS dla Radia ZET z lipca 2024 r.
Źródło: PAP, Radio ZET