Notowania

emicja co2
26.03.2015 12:34

Polityka klimatyczna UE. Polskie zwycięstwo w sprawie emisji CO2

Ambasadorowie krajów UE doszli do porozumienia w sprawie wejścia w życie rezerwy stabilizacyjnej na unijnym rynku pozwoleń na emisję gazów cieplarnianych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Waszkiewicz/Reporter)

Porozumienie ws. utrzymania pierwotnej daty wejścia w życie rezerwy stabilizacyjnej pozwoleń na emisję CO2 to sukces i dowód na istnienie silnej koalicji z Polską na czele - ocenił wiceminister środowiska i pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Marcin Korolec.

W środę ambasadorowie krajów UE doszli do porozumienia ws. wejścia w życie rezerwy stabilizacyjnej na unijnym rynku pozwoleń na emisję CO2. Opowiedzieli się za tym, żeby - tak jak proponowała Komisja Europejska - weszła ona w życie w 2021 roku, a nie szybciej, jak postulowała grupa państw. Za wejściem w życie rezerwy od końca 2018 r. opowiedziała się też komisja Parlamentu Europejskiego ds. środowiska. Teraz kraje UE będą negocjować z PE.

Jak przypomniał Korolec, utworzenie rezerwy w 2021 r. to ustalenie, które zapadło na unijnym szczycie w październiku ubiegłego roku, a Polska stoi na stanowisku, że nie należy zmieniać decyzji przywódców. Jak wyjaśnił przyspieszenia rezerwy chciał "cały ośrodek państw", ale głównie Niemcy i Wielka Brytania, jednak nie było większości, która mogła to przeprowadzić. Dodał, że Polska była bardzo aktywna w tej sprawie.

- Pani premier Kopacz napisała list do przewodniczącego Junckera wskazując na stanowisko kilku premierów europejskich. Stworzyliśmy koalicję państw, które były za utrzymaniem daty 2021. Ostatecznie ta decyzja zapadła wczoraj na posiedzeniu ambasadorów - powiedział Korolec. - W tej sprawie było współdziałanie i z poziomu premierów, i ministrów ds. europejskich i ministrów ds. klimatu - dodał.

W koalicji państw opowiadającej się za utrzymanie pierwotnej daty utworzenia rezerwy były poza Polską pozostałe kraje Grupy Wyszehradzkiej (Czechy, Słowacja, Węgry) oraz Rumunia, Bułgaria, Estonia i Litwa. - Do tej koalicji przyłączyła się ostatnio Hiszpania i Finlandia - wskazał Korolec.

- To jest wielki sukces naszej koordynacji w Grupie Wyszehradzkiej. Nasza współpraca w regionie przebiega modelowo i mamy dowód na to, że jesteśmy w stanie walczyć z powodzeniem, często o bardzo trudne sprawy - podsumował.

Korolec wyjaśnił, że rezerwa to instrument, który ma powodować stabilizację cen pozwoleń na emisję CO2 na unijnym rynku. - Ma w swoim zamierzeniu zdejmować z rynku określoną liczbę uprawnień co roku w sytuacji nadmiaru na rynku. W określonej w rozporządzeniu sytuacji niedoboru uprawnień ma je wprowadzać z powrotem na rynek - powiedział.

Ocenił, że rezerwa ta "nie jest całkiem doskonała", ale na pewno dobrze, że nie będzie funkcjonowała przed rokiem 2021.

Tagi: emicja co2, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, unia, najważniejsze, gospodarka polska, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz