Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Justyna Sobolak
|

Upadłość SM Bielmlek. Rolnicy będą spłacać dług mleczarni

385
Podziel się:

Rolnicy mają spłacać dług upadłej spółdzielni mleczarskiej Bielmlek, ale sami także są w całej sprawie poszkodowani. Europoseł i były minister Krzysztof Jurgiel chce, by w sprawę włączył się prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Sprawę bada również Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Upadłość SM Bielmlek. Rolnicy będą spłacać dług mleczarni
Zakłady Bielmleku upadły na początku marca, ale problemy trwały znacznie dłużej (EastNews, PIOTR LOZOWIK)

Na początku marca sąd ogłosił upadłość Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek z siedzibą w Bielsku Podlaskim. Spółdzielnia borykała się z problemami finansowymi od dłuższego czasu. W ubiegłym roku przechodziła proces restrukturyzacji. Na horyzoncie pojawił się kupiec. Miał nim być Laktopol, firma specjalizująca się m.in. w produkcji mleka w proszku. Przedsiębiorstwo w połowie grudnia złożyło wniosek o koncentrację do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

"SM Bielmlek nie posiada środków na pokrywanie kosztów funkcjonowania i utrzymywania przedsiębiorstwa, jak również na uregulowanie zobowiązań, wynagrodzenia dla pracowników. W postępowaniu restrukturyzacyjnym Laktopol złożył ofertę nabycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa" – czytamy we wniosku do UOKiK.

Urząd zgodę wydał w styczniu, ale sąd umorzył postępowanie restrukturyzacyjne, co przekreśliło dalsze starania Laktopolu. Upadłość spółdzielni była więc formalnością.

Zobacz także: Reforma KRUS, rolnicy słono zapłacą. Kołodziejczak: uderzenie w twarz

Co najmniej 240 mln zł długów

Sytuacja SM Bielmek pod względem finansowym jest fatalna. - W okresie restrukturyzacji dług spółdzielni oszacowano na 240 mln zł. W trakcie restrukturyzacji zapewne wzrósł. Możemy więc mówić o kwocie większej niż 240 mln zł. Kwota zostanie ustalona po wpływie zgłoszeń przez wierzycieli - mówi portalowi money.pl Józef Gliński, syndyk masy upadłościowej Bielmleku.

Spółdzielnia zakończyła już działalność, a pracownicy otrzymali wypowiedzenia.

- W momencie ogłoszenia upadłości w Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek nie było prowadzonej żadnej działalności. Została zakończona kilka miesięcy wcześniej - mówi Józef Gliński. Wypowiedzenia, jak informuje, otrzymało 86 osób.

- Problem jest duży. W masie upadłości nie ma żadnych środków. Jest więc kłopot z wypłatą zalegających od kilku miesięcy wynagrodzeń. Mam duży problem, żeby zapewnić funkcjonowanie tego, co jeszcze zostało - przyznaje syndyk.

Po pieniądze do… rolników

Największe powody do niepokoju mają teraz rolnicy, którzy są udziałowcami SM Bielmlek. To oni będą musieli spłacić dług spółdzielni. - To około 800 rolników. Kwoty są różne, ostatni udział wpisany do statutu to 50 tys. zł - wyjaśnia Józef Gliński.

Rolnicy już niedługo otrzymają w tej sprawie pisma. Syndyk wyjaśnia, że to rutynowe działania, wynikające z art. 135 prawa spółdzielczego. - Zgodnie z prawem upadłościowym, udziałowiec odpowiada za zobowiązania spółdzielni do wysokości swojego udziału - informuje money.pl Józef Gliński.

Rolnicy są jednocześnie wierzycielami spółdzielni. Bielmlek zalega im z zapłatą za mleko. Syndyk potwierdza, że liczba rolników-wierzycieli jest podobna do liczby rolników-udziałowców. Rolnicy nie kryją oburzenia.

Wielu z nich poprosiło o interwencję byłego ministra rolnictwa, a obecnie europosła Krzysztofa Jurgiela. Ten dwukrotnie o trudnej sytuacji SM Bielmlek informował w ubiegłym roku rząd. Wysłał w tej sprawie pismo do ministra sprawiedliwości i premiera. W marcu tego roku postanowił poprosić o interwencję prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę. W piśmie powołuje się na rolników, którzy wskazują, że w spółdzielni mogło dochodzić do nieprawidłowości.

Chodzi przede wszystkim o kwestie członkostwa w spółdzielni i sposób podejmowania uchwał. Rolnicy twierdzą, że żadne spotkania z ich udziałem się nie odbywały, a listy obecności mogły być podrabiane. Europoseł chce, by Zbigniew Ziobro nadzorował działalność syndyka Józefa Glińskiego i by zwrócił szczególną uwagę na dokumenty, określające status członków spółdzielni.

Rolnicy są zrezygnowani. - Nie zostaliśmy wykreśleni z listy członków, a nie mieliśmy możliwości podejmowania żadnych decyzji. Nasze zdanie się nie liczy, ale już nasze pieniądze są potrzebne - mówi jeden z nich.

Majątek na sprzedaż

Co będzie dalej z SM Bielmlek? - Prawo upadłościowe w sposób jasny określa tryb likwidacji majątku. Preferowana jest sprzedaż przedsiębiorstwa jako całości. Na pierwszym etapie likwidacji będę proponował sądowi i radzie wierzycieli, jeśli zostanie powołana, aby tak właśnie zrobić. Działania i ewentualną kwotę ustali sędzia komisarz lub rada wierzycieli - przypomina syndyk Józef Gliński.

Sprawę SM Bielmlek bada CBA. Śledztwo w tej sprawie prowadzi delegatura w Warszawie. Zajmuje się nią także prokuratura. Przewija się w niej kilka wątków, m.in. wyłudzenia podatku VAT.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(385)
gfh4545
11 miesięcy temu
Szefem tej spółdzielni był senator z PIS :)
sara
rok temu
w takiej sytuacji wolę nie mieć nic wspólnego z dłużnikami, dlatego uważam że erif jest dobrym rozwiązaniem
pcim
rok temu
Don orleone ratuj
Tomasz Bard
rok temu
Proszę o kontakt osoby poszkodowane (brak płatności), udzielę informacji i chętnie pomogę odzyskać należności. 603 244 912
Słoneczko
rok temu
Mnie ten temat nie interesuje , ale podam przykład przynależności do spółdzielni mleczarskiej mojej mamy , i tak w/w spółdzielnia wysunęła propozycję ażeby zwiększyć udział poprzez dodatkowe wpłaty , to po dłuższym czasie członkowie w/w instytucji osiągną olbrzymie zyski , reasumując moja mama ( przez okres kilkunastu lat) miała takie zyski , które wystarczyły by na jeden wypad do restauracji .W mojej ocenie wszystkie spółdzielnie powinny być dawno ZLIKWIDOWANE.
...
Następna strona