Notowania

praca
25.03.2020 16:31

Urzędy pracy niedostępne do odwołania

Urzędy pracy w całej Polsce zamieniły się w warowne twierdze. Odwołano wszystkie planowe wizyty, rejestracja odbywa się, poza wyjątkowymi sytuacjami, wyłącznie drogą elektroniczną. Ludzie są zdezorientowani. Nie wiedzą jak zdobyć bezpłatne ubezpieczenie zdrowotne. Boją się też o swoje zasiłki i stypendia stażowe. Niepotrzebnie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Urzędy pracy świecą pustkami. Przez koronawirus (Fot: Piotr Kamionka/REPORTER)

W Powiatowym Urzędzie Pracy we Wrocławiu pusto, chociaż urzędnicy wciąż przychodzą do pracy. Od 16 marca br. nie ma osobistych przyjęć interesantów. Wnioski o rejestrację można składać wyłącznie drogą elektroniczną, poprzez specjalną platformę. Maciej Sałdacz, zastępca dyrektora PUP, stawia sprawę jasno. - Odkąd można zarejestrować się wyłącznie drogą elektroniczną, liczba rejestrujących się osób spadła o połowę – mówi urzędnik i przedstawia dane z dwóch tygodni. Od 17 do 21 lutego 2020r, zatem przed narodową kwarantanną, urząd odnotował 365 zgłoszeń, w tym 23 elektroniczne w ciągu tygodnia. Natomiast od 16 do 20 marca br. kiedy obowiązywała kwarantanna i nie przyjmowano klientów osobiście, zdecydowanie wzrosła liczba rejestracji elektronicznych, ale wniosków wpłynęło 168.

Według Sałdacza jedną z przyczyn mocno zredukowanej liczby wniosków o rejestrację może być to, że po pierwszej fali niepokoju związanej z szerzeniem się pandemii koronawirusa, rząd uspokoił sytuację gwarantując wszystkim nieubezpieczonym bezpłatną opiekę medyczną w razie zachorowania. Wielu ludzi zgłaszało się do nich wyłącznie po ubezpieczenie zdrowotne.

Zobacz też: Zwolnienie z podatku do 1 lipca? Prezes PFR odpowiada na postulat Lewiatana

Wniosek tylko na odległość
- Ludzie przyjeżdżali do nas prosto z lotniska by się rejestrować, chociaż powinni w pierwszej kolejności jechać na kwarantannę - mówi z kolei Urszula Murawska, kierownik marketingu z Urzędu Pracy m. st. Warszawy. - Chodziło im wyłącznie o ubezpieczenie zdrowotne. Było ich tak wielu, że baliśmy się o bezpieczeństwo nasze i pozostałych interesantów. Dlatego nie prowadzimy już rejestracji osobistych. Można się u nas zarejestrować tylko drogą elektroniczną – informuje urzędniczka.

Na stronie internetowej warszawskiego urzędu widnieje komunikat wraz z instrukcją, jak tego dokonać. Jest jeden warunek: trzeba być posiadaczem ważnego podpisu kwalifikowanego lub profilu zaufanego. Najszybciej można go zdobyć poprzez swój bank. A co z tymi, którzy nie są w stanie wyrobić sobie takich podpisów samodzielnie? - Nie możemy przyjmować wniosków drogą mailową, gdyż jest to zbyt ryzykowne ze względu na zawarte w nich dane osobowe. Do wniosku dołączane jest wiele dokumentów, jak skany świadectw pracy czy wykształcenia - przekonuje Murawska.

MSWiA zapowiada ograniczenia dla osób, które pracują po drugiej stronie granicy
Rząd zamyka granice. Gigantyczny problem dla dziesiątek tysięcy Polaków

Pomagamy, jeśli możemy…
Gdański Urząd Pracy również zawiesił bezpośrednią obsługę klientów, ale robi wyjątki. - W sytuacjach szczególnych, kiedy nie ma możliwości skorzystania z rejestracji drogą elektroniczną, dopuszczamy osobistą wizytę w urzędzie pracy po wcześniejszym kontakcie telefonicznym – informuje rzecznik prasowy GUP, Łukasz Iwaszkiewicz. Jak to wygląda? W urzędzie wyznaczona jest specjalna strefa przyjęć. Urzędnicy ustalają telefonicznie datę i dokładną godzinę spotkania, informują, jakie dokumenty ze sobą zabrać oraz wyjaśniają, jak się zachowywać, jakie środki bezpieczeństwa należy przedsięwziąć.

Podobnie jest w Powiatowym Urzędzie Pracy w Lublinie. Tam również jest wydzielona strefa przyjęć. Niedawno "Kurier Lubelski" alarmował, że pod urzędem ustawia się kolejka osób, które wróciły z zagranicy, w tym z północnych Włoch. Głównie młodzi ludzie bez pracy i ubezpieczenia.

Czy nas wyrejestrują?
Ludzie są zdezorientowani. Wiele osób miało w okresie kwarantanny wyznaczone w urzędach obowiązkowe spotkania potwierdzające gotowość do podjęcia pracy. Teraz, kiedy jest zakaz przemieszczania się, nie wiedzą, co mają robić. "A jak nie dam rady być w terminie na kontroli to co mi zrobią?" – pisze na stronie urzędu pracy bezrobotna z Zamościa.

Teoretycznie, jeżeli kobieta nie stawi się w powiatowym urzędzie pracy w wyznaczonym terminie i nie powiadomi w okresie do 7 dni o uzasadnionej przyczynie tego niestawiennictwa (art. 33. ust. 4. pkt. 4. ustawy o promocji zatrudnienia), starosta może odebrać jej status bezrobotnej na 120 dni. A to oznacza pozbawienie jej świadczeń (zasiłku i ubezpieczenia). Urzędnicy uspokajają, że do takiej sytuacji nie dojdzie. Nikt nie zostanie wyrejestrowany. - W marcu odwołaliśmy 2502 wizyty klientów. W kwietniu zaplanowanych jest 3151 wizyt, są one sukcesywnie odwoływane w związku z ogłoszoną epidemią i ograniczeniami w poruszaniu się. Osoby bezrobotne nie utracą swoich uprawnień – uspokaja Agnieszka Kownacka, Kierownik Działu Pośrednictwa Pracy i Poradnictwa Zawodowego Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu.

Koronawirus został zdiagnozowany w Polsce po raz pierwszy 5 marca - w Zielonej Górze
Koronawirus w Polsce i na świecie. Analizujemy najnowsze dane

Zapłacimy za staże
W Warszawie wszystkie planowane wizyty zostały przełożone na maj 2020 r. Gdańsk z kolei odwołuje wizyty bezrobotnych bezterminowo - Brak możliwości bezpośredniego spotkania z doradcą klienta w celu np. przedstawienia propozycji pracy nie jest winą naszych klientów, dlatego nie możemy wyciągać w stosunku do nich jakichkolwiek sankcji – podkreśla Łukasz Iwaszkiewicz. Równocześnie zapewnia, że inne świadczenia wypłacane przez urząd pracy, jak stypendium stażowe, również będą realizowane. Nawet wówczas gdy pracodawca, u którego organizowany jest staż zawiesi działalność, lub gdy stażysta z powodu konieczności sprawowania osobistej opieki nad zdrowym dzieckiem do lat 8 wynikającej z zamknięcia placówek oświatowych nie stawi się w miejscu odbywania stażu.

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: praca, koronawirus, Covid-19, epidemia, rynek pracy, urzędy pracy, gospodarka
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
25-03-2020

MikiMało co robią, ciepłe posadki dla leni.

25-03-2020

wertgytr434rtghUrząd Pracy ma kierownika marketingu ??? Po co? "Zwolnij sie i zaerejstruj u nas! " ? Ukryte bezrobocie??? A mają teraz kierownika obrony … Czytaj całość

25-03-2020

koronnyargumentUrząd Pracy - to taka nowomowa. Powinno być: Urząd Bezrobocia.

Rozwiń komentarze (41)