USA uspokajają G7 ws. ulgi w sankcjach na rosyjską ropę
USA zapewniły partnerów z grupy państw G7, że ewentualne poluzowanie sankcji wobec Rosji będzie ograniczone w czasie i zakresie. Chodzi o reakcję na rosnące ceny energii w związku z wojną w Iranie, jak przekazał Valdis Dombrovskis, komisarz UE ds. gospodarki i wydajności.
Wojna na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz sprawiły, że ceny ropy – z obawy o podaż – wystrzeliły do góry. Zakłócenia sprawiły na przykład, że Indie otrzymały dyspensę na zakupy rosyjskiego surowca.
USA przekazały partnerom z grupy G7, że ewentualna ulga w sankcjach wobec Rosji ma mieć jednak tymczasowy i ograniczony charakter, jak czytamy w artykule Bloomberga.
Jak poinformował unijny komisarz ds. gospodarki Valdis Dombrovskis, Waszyngton reaguje w ten sposób na skok cen energii w związku z wojną w Iranie.
"Jesteśmy w szczęśliwej sytuacji". Mówi, jak będzie wyglądało życie naszych wnuków
Zapewnienia padły w poniedziałek podczas rozmowy ministrów finansów państw G7 (Francja, Kanada, Niemcy, Włochy, Japonia, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone), gdzie wyrażono również gotowość do uwolnienia części ropy ze strategicznych rezerw. Ta deklaracja doprowadziła do obniżki cen surowca na giełdach, gdy dobijał się on coraz bardziej do pułapu 120 dol.
– USA podkreślały, że decyzja w sprawie Indii jest bardzo mocno ograniczona zarówno w czasie, jak i w zakresie zastosowanych środków – powiedział Valdis Dombrovskis, który uczestniczył w rozmowie.
Komisarz dodał, że strona amerykańska nie spodziewa się dużego wpływu tej decyzji na dochody Rosji z ropy, jak mówił na poniedziałkowej konferencji.
Europejczycy obawiali się, że USA mogą łagodzić restrykcje wobec Rosji w momencie, gdy – jak wynika z oceny przywołanej w tekście Bloomberga – rosyjska gospodarka wykazuje oznaki poważnego napięcia. Dodatkowe wątpliwości budziły też sygnały od sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta, że część sankcji mogłaby zostać zniesiona.
Ceny ropy i gazu a presja na Rosję
Dombrovskis podkreślił, że USA "głęboko zgadzają się" z europejskim podejściem, które zakłada utrzymanie presji ekonomicznej na Rosję, mimo że wojna w Iranie podbiła ceny ropy i gazu.
Jak wynika z informacji Bloomberga, rosyjskie wpływy z ropy w 2026 r. przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie mocno spadły z powodu niższych globalnych cen oraz sankcji, które wymusiły duże dyskonta na rosyjską ropę.
Jednocześnie ceny surowca wzrosły ostatnio do poziomów nienotowanych od czasu rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej wojny w Ukrainie, co – według agencji – może dać Moskwie szansę na zwiększenie przychodów.
– Ważne, abyśmy teraz nie łagodzili presji na Rosję i nie pomagali jej uzupełniać budżetu wojennego, wykorzystując sytuację podwyższonych cen ropy i gazu – powiedział Dombrovskis.
Obrady G7 na temat cen paliw
Rzeczniczka rządu Francji Maud Bregeon poinformowała we wtorek, że ministrowie ds. energii krajów G7 przedyskutują po południu sytuację na rynkach ropy związaną z wojną na Bliskim Wschodzie. Ministrowie będą rozmawiać o kwestii cen ropy naftowej, a celem jest jej obniżenie, jak podkreśliła.
Bregeon przekazała, że spotkanie odbędzie się przy okazji międzynarodowego szczytu na temat energii jądrowej, odbywającego się w Paryżu. Nie podała miejsca ani godziny spotkania. Agencja Reutera, powołując się na przedstawiciela Unii Europejskiej, zapowiedziała, że spotkanie odbędzie się o godz. 13.45.
Cena oleju napędowego na stacjach benzynowych we Francji przekroczyła w poniedziałek symboliczny próg 2 euro za litr - wynika z wyliczeń agencji AFP, która określiła średnią cenę na podstawie danych z 9,4 tys. stacji. Po raz ostatni taką cenę odnotowano latem 2022 roku.
Źródło: Bloomberg