W Chinach inspekcja zakładów metali ziem rzadkich
Premier Chin Li Qiang przeprowadził inspekcję zakładów metali ziem rzadkich w prowincji Jiangxi na południu kraju. Jak zauważa Reuters, tradycyjne wizyty przed księżycowym Nowym Rokiem wskazują kierunki polityki, a ta może być sygnałem zaostrzającej się rywalizacji ChRL z USA o surowce kluczowe dla nowych technologii.
- Ważna rola metali ziem rzadkich w rozwoju zaawansowanej produkcji oraz promowaniu zielonej i niskoemisyjnej transformacji staje się coraz bardziej widoczna - powiedział premier, cytowany przez państwową agencję Xinhua.
Inspekcja władz w zakładach metali ziem rzadkich
Li, drugi najwyższy rangą urzędnik w chińskim systemie politycznym, podkreślił również, że konieczne jest "promowanie głębokiej integracji przemysłu, środowiska akademickiego, badań i zastosowań" oraz rozszerzenie wykorzystania technologii związanych z tymi surowcami.
Chiny kontra USA. Czy będzie wojna? "Na coś się szykują. Kupują złoto nieoficjalnymi drogami"
Metale ziem rzadkich są niezbędne do wytwarzania szerokiej gamy produktów, od samochodów elektrycznych i smartfonów po zaawansowane systemy uzbrojenia. Dostęp do tych zasobów staje się coraz silniejszą kartą przetargową w napiętych relacjach handlowych między Pekinem a Waszyngtonem.
Analitycy przypominają, że w ubiegłym roku globalni producenci zmagali się z trudnościami, gdy Chiny zaostrzyły kontrolę eksportu tych surowców. Była to odpowiedź na amerykańskie restrykcje dotyczące inwestycji w Chinach.
Wtorkowa aktywność Li, która obejmowała m.in. wizytację ośrodka badawczego Chińskiej Akademii Nauk oraz zakładów produkcyjnych, zbiegła się w czasie z działaniami władz USA. W ubiegłym tygodniu wiceprezydent J.D. Vance ogłosił plany stworzenia bloku handlowego z sojusznikami, którego celem ma być zabezpieczenie dostaw minerałów krytycznych i koordynacja cen, co ma uniezależnić Zachód od chińskich dostaw.