W Polsce widać pozytywny trend. Jedna zmiana może wszystko zburzyć

Sprzedaż wina rośnie w ślad za nowymi zwyczajami zakupowymi. Podwyżka akcyzy może te trendy odwrócić. Co gorsza, nie jest to jedyny dodatkowy koszt dla branży - pisze "Rzeczpospolita".

Senackie komisje zajmują się w tym tygodniu projektem ustawy zakładającej wzrost akcyzy na alkohol Senackie komisje zajmują się w tym tygodniu projektem ustawy zakładającej wzrost akcyzy na alkohol
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Stanislaw Blachowicz

Dziennik przypomina, że stawka akcyzy dla win wzrośnie o 10 proc. w 2022 r. i po 5 proc. co roku do 2027 r. Zwraca jednocześnie uwagę, że wina to jedna z najszybciej rosnących kategorii na rynku alkoholi. "Polacy wydają na nią w sklepach i gastronomii już ok. 6 mld zł, a rynek rośnie dwucyfrowo" - czytamy.

Związek Pracodawców Polska Rada Winiarstwa ocenia, że rząd zaskoczył - nie pierwszy raz - przedsiębiorców podwyżką akcyzy. – Podobna, trudna sytuacja, miała miejsce dwa lata temu. Konsultacje były ekspresowe, na opinie dostaliśmy tydzień – mówi prezes ZPPRW Magdalena Zielińska.

To one powodują największego kaca

Rynek win. Podwyżka akcyzy na alkohol

Przypomnijmy, że w 14 krajach UE za wino nie płaci się akcyzy. Jakub Nowak, prezes firmy JNT Group, mówi gazecie, że obecna stawka akcyzy powoduje, że wino w Polsce jest droższe niż u naszych sąsiadów. – Podniesienie tego podatku spowoduje więc dalszy wzrost cen, a tym samym spadek konkurencyjności wina sprzedawanego w naszym kraju – podkreśla.

To jednak nie jedyny problem i powód podwyżek cen. Zdaniem branży, dodatkowe obciążenia generuje wzrost cen butelek, kartonów i innych materiałów suchych. - Niejasność kolejnych obciążeń fiskalnych dla przedsiębiorców zapisanych w propozycjach Polskiego Ładu tylko potęguje niepewność prognoz na 2022 r. – mówi "Rz" Grzegorz Bartol, wiceprezes firmy Bartex.

Wybrane dla Ciebie