Ważna informacja dla rozwodników. Jest decyzja sądu

Najnowsze orzeczenie Sądu Najwyższego rzuca nowe światło na kwestię wzajemnego rozliczania byłych małżonków po rozwodzie. Podziałowi powinny ulegać również unijne dopłaty. O sprawie pisze "Rzeczpospolita".

Reporter baza 2020-06-d01.07.2019 Lodz. Ulica Piotrkowska. N/z zakochana para. Fot. Piotr Kamionka/REPORTERPiot Kamionka/REPORTERWspólny majątek po rozwodzie pozostaje kwestię sporną w przypadku wielu par
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Piot Kamionka/REPORTER

"Rzeczpospolita" opisuje sprawę właścicieli gospodarstwa rolnego na Pomorzu, którzy po rozwodzie dzielili przed sądem wspólny majątek. Kwestią sporną były unijne dopłaty.

Sąd Najwyższy wskazał, że dopłaty z UE powinny być rozliczone przy podziale majątku, ponieważ stanowią dochód z gospodarstwa rolnego, czyli z majątku dotychczas wspólnego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rozwód w czasach pandemii koronawirusa. "Nasilenie zachowań przemocowych"

Majątek po rozwodzie. Przełomowa decyzja sądu

Tego rodzaju wierzytelności stanowią więc dochód, który podlega zaliczeniu do majątku dorobkowego stron i podziałowi. I to sąd, a nie wnioskodawca zobowiązany jest do ustalenia w toku postępowania o podział majątku wspólnego małżeńskiego, składu i wartości tego majątku. Od obowiązku tego nie zwalnia sądu obciążająca wnioskodawcę powinność wskazania majątku we wniosku o podział. Ma on bowiem jedynie ułatwić sądowi ustalenie składu i wartości majątku wspólnego ulegającego podziałowi - pisze "Rz".

Adwokat Anisa Gnacikowska w opinii zawartej w artykule podkreśla, że przypadki, w których podział majątku następuje po kilku latach od rozwodu, są dość częste. W tym czasie wspólny majątek może przynosić dochody, które powinny być dzielone między byłymi małżonkami.

- Zasada jest prosta, jeśli ma zastosowanie na przykład do nieruchomości, która jest wynajmowana lub dzierżawiona, czyli dotyczy tak zwanego pasywnego dochodu. Bardziej skomplikowane są sytuacje, w których dochód nie jest pasywny i zależy od starań lub właściwości jednego z byłych małżonków. Moim zdaniem należy odróżnić te dwie sytuacje i przy tych rozliczeniach nie uwzględniać dochodu uzyskanego po rozwodzie dzięki osobistym staraniom jednego z małżonków - ocenia Gnacikowska.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"