Ważne zmiany w emeryturach. Kluczowe będzie stanowisko rządu
Rząd zatwierdził przegląd emerytalny. W dokumencie przyznaje, że nie zakłada wydłużenia wieku emerytalnego. W Radzie Ministrów trwają jednak dyskusje na temat reformy emerytur. Chodzi o emerytury stażowe - informuje "Fakt".
"Propozycje podniesienia wieku emerytalnego nie są odpowiedzią na problem starzenia się społeczeństwa. Obecny wiek emerytalny gwarantuje osobom starszym poczucie bezpieczeństwa" - takie wnioski znalazły się "Informacji o skutkach obowiązywania ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw w okresie 2022-2024".
Jak informuje "Fakt", rząd uznał, iż aktywność zawodowa po osiągnięciu wieku emerytalnego musi być indywidualną decyzją. W dokumencie można przeczytać o zachętach do dłuższej pracy, nie ma jednak nic na temat emerytur stażowych.
Nowoczesny dom z bali z widokiem na Tatry. Koszty utrzymania zaskakują
W Sejmie są obecnie procedowane dwa projekty w tej sprawie - Lewicy i NSZZ Solidarność. Oba dotyczą wprowadzenia do polskiego systemu prawnego emerytury stażowej dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948 r., czyli osób objętych nowym systemem emerytalnym, które osiągnęły okres składkowy i nieskładkowy wynoszący 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn.
Warunkiem byłoby uzbieranie składek, które pozwoliłyby na wypłatę co najmniej minimalnej emerytury - obecnie to 1878,91 zł brutto. Prace nad zmianami ugrzęzły, bo brakuje stanowiska rządu - przypomina dziennik.
Na jakim etapie są prace? Informacji udzielił w odpowiedzi na interpelację poselską wiceminister rodziny Sebastian Gajewski.
"Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zobligowano do opracowania projektu stanowiska Rady Ministrów dotyczącego regulacji zawartych w obu projektach ustaw. Przygotowany projekt dokumentu rządowego został przekazany Stałemu Komitetowi Rady Ministrów, który zobowiązał resort do przeprowadzenia uzgodnień międzyresortowych w sprawie omawianego projektu stanowiska" - czytamy w "Fakcie".
Związkowcy gotowi do ustępstw
Nieoficjalnie wiadomo, że w tej sprawie trwają tarcia miedzy resortem rodziny - który popiera reformę - a Ministerstwem Finansów, które wskazuje na wysoki koszt takiej reformy - pisze dziennik.
Jak informuje dziennik, związkowcy niecierpliwią się i są skłonni do ustępstw, by tylko reforma została uchwalona. Chodzi o kryteria - związkowcy podkreślają, że kryterium wieku może zostać podniesione np. do 38 lat dla kobiet i 43 lat dla mężczyzn, a także, by zebrany kapitał gwarantował wypłatę 120-150 proc. emerytury minimalnej - czytamy w "Fakcie".