Weto Polski do budżetu UE. MSZ liczy na porozumienie, ale stawia warunki

Liderzy wspólnoty, jak na razie, nie doszli do porozumienia ws. blokady prac nad wieloletnim budżetem i funduszem odbudowy przez Polskę i Węgry. Paweł Jabłoński, wiceszef MSZ, zapewnia, że porozumienie jest możliwe. Jednak nasza delegacja "nie zgodzi się na warunki, które są dla Polski niekorzystne".

mszWiceminister Jabłoński podkreślił, że to unijna agencja OLAF jest od oceny wydatkowania środków z UE.
Źródło zdjęć: © MSZ
Krzysztof Janoś

Jabłoński złożył taką deklarację podczas piątkowej sesji pytań i odpowiedzi na Facebooku.

- Polska razem z Węgrami zdecydowała się zablokować dalsze prace nad budżetem UE, bo jest tam pewien element, który nam się bardzo nie podoba: projekt rozporządzenia w sprawie bardzo arbitralnego wiązania funduszy europejskich z tzw. kryterium praworządności - powiedział wiceminister.

Kłamstwa o koronawirusie. Pięć najpopularniejszych teorii spiskowych

Jak dodał, nasz rząd widzi w tym mechanizmie "dość duże zagrożenie" dla funkcjonowania UE jako całości i dla Polski. - Gdyby to przeszło, możemy mieć problem z wypłatami pieniędzy europejskich - zaznaczył wiceszef MSZ.

W jego opinii, kryteria praworządności są opisane w tym dokumencie zbyt szeroko. Zatem, "jeżeli Komisji Europejska stwierdzi, że jest potencjalne ryzyko, że jest zagrożona praworządność, to może te pieniądze odbierać" - przekonywał.

Wiceminister podkreślił, że to unijna agencja OLAF jest od oceny wydatkowania środków z UE. Tutaj, jak zauważa, Polska ma bardzo dobre wyniki i jest oceniana jako rzetelny członek UE.

Wybrane dla Ciebie