Weto ws. kryptowalut to nie koniec. Nawrocki wykonał kolejny ruch

- Złożony został drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów - poinformował we wtorek Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta. - Fundamentem dla tego projektu jest trzecia rządowa ustawa o regulacji rynku kryptoaktywów - dodał.

WARSAW, POLAND - AUGUST 15: Polish President Karol Nawrocki is seen during the military parade celebrating Polish Armed Forces Day on August 15, 2026 in Warsaw, Poland. (Photo by Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)Prezydent Karol Nawrocki
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Malwina Gadawa

Prezydent zawetował w czerwcu już trzeci taki projekt ustawy, przygotowany przez koalicję rządową. Tłumaczył, że rząd nie uwzględnił zastrzeżeń, które zgłaszał już przy pierwszym wecie.


DLA CIEBIE
Wolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2 


Szef prezydenckiej kancelarii powiedział na wtorkowym briefingu prasowym, że projekt stanowi "próbę rozwiązania tego jałowego sporu".

- Przypomnę, że w tym momencie nie ma żadnego rządowego projektu, nie ma projektu ze strony Koalicji Obywatelskiej, nie ma projektu Lewicy. Jest projekt Polski 2050, który niestety także nie jest procedowany, więc w istocie pan prezydent, wsłuchując się w te głosy rządzących, w głosy również pana premiera o potrzebie szybkiego uregulowania rynku kryptowalut wychodzi po raz drugi z tą inicjatywą - powiedział Bogucki.

Zaznaczył, że "fundamentem" dla tego projektu jest trzecia rządowa ustawa o regulacji rynku kryptoaktywów. - Mamy do czynienia z sytuacją, w której można tę sprawę kompromisowo rozwiązać. Potrzebna jest minimalna, dosłownie minimalna dobra wola po stronie rządzących - powiedział szef KPRP.

Co było w zawetowanej ustawie?

Rząd Donalda Tuska ustawą zamierzał uregulować rynek poprzez implementację do prawa krajowego unijnego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets Regulation), które zaczęło obowiązywać z końcem 2024 r. Kraje UE muszą dostosować prawo ws. warunków emisji i obrotu kryptoaktywami oraz ramy działania firm w tej branży.

Ustawa miała wprowadzić środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane, w tym umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.

Afera Zondacrypto

W tle ustawy o kryptoaktywach dzieje się afera związana z upadłą giełdą kryptowalut Zondacrypto. Mowa o setkach milionów euro długu wobec użytkowników.

O sprawie giełdy Zondacrypto pisaliśmy jako pierwsi w money.pl. Z analizy, do której dotarły wówczas money.pl i Wirtualna Polska, wynika, że rezerwy bitcoinów giełdy spadły aż o 99 proc.

Wirtualna Polska i TVN24 publikowały niedawno ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynikało, że prezes PKOl miał dostać od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome "wstawiennictwo" ws. problemów giełdy kryptowalut z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

W kolejnym tekście WP opisała spotkanie posła PiS Michała Moskala z prezesem Zondacrypto Przemysławem Kralem na Ibizie w związku właśnie z Zondą oraz to, że poszukiwany listem gończym Marcin Romanowski szukał azylu w Dubaju na początku 2026 r. Według ustaleń dziennikarskiego śledztwa miał mu to załatwić szef Zondacrypto Przemysław Kral.

Wybrane dla Ciebie