Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
kraj
01.03.2017 10:55

Afera Amber Gold. Wassermann: jest zgoda na przesłuchanie Marcina P.

Przesłuchanie ma się odbyć w gmachu Sądu Okręgowego w Warszawie. Oskarżeni zostaną przewiezieni do Warszawy w policyjnym konwoju.

Podziel się
Dodaj komentarz
(STEFAN MASZEWSKI/REPORTER)

Jest zgoda Sądu Okręgowego w Gdańsku na przesłuchanie 28 i 29 marca szefów Amber Gold Katarzyny P. i Marcina P. przez sejmową komisję śledczą - poinformowała w środę przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS).

Przesłuchanie ma się odbyć w gmachu Sądu Okręgowego w Warszawie. Oskarżeni zostaną przewiezieni do Warszawy w policyjnym konwoju.

- Komisja zwróciła się o zgodę na przesłuchanie oskarżonych małż. P. i sędzia prowadząca sprawę taką zgodę wyraziła - podał Tomasz Adamski, rzecznik ds. karnych SO w Gdańsku, przed którym od roku trwa proces małżonków P. za aferę Amber Gold. Oboje są aresztowani.

- Jest to wymóg formalny - dodał Adamski - zawsze tzw. organ dysponujący (czyli ten, w którego sprawie stosowane jest tymczasowe aresztowanie) musi wyrazić zgodę na wydanie osadzonych z aresztu i ich doprowadzenie w określone miejsce, na określoną czynność. Zaznaczył, że oskarżeni (tak jak w innych sprawach) zostaną przewiezieni przez policję - służbę konwojową. Podjęcie odpowiednich środków należy do policji.

Marcin P. przebywa w areszcie od sierpnia 2012 r., Katarzyna P. trafiła do aresztu w kwietniu 2013 r.

Na temat afery zabrał głos ostatnio Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości. Powiedział, że w tej sprawie "państwo działało jedynie teoretycznie".

Amber Gold - firma powstała na początku 2009 r. - miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.

Według Prokuratury Okręgowej w Łodzi Marcin P. i jego żona oszukali w latach 2009-12 w ramach tzw. piramidy finansowej w sumie niemal 19 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Zdaniem śledczych, klienci od początku przy zawieraniu umów byli wprowadzani w błąd co do sposobu przeznaczenia zainwestowanych przez nich pieniędzy - zapewniano ich, że za pieniądze kupowane będzie złoto, srebro lub platyna, co potwierdzać miały wystawiane certyfikaty. Lokaty rzekomo miały być ubezpieczone i gwarantowane przez Fundusz Poręczeniowy AG, na który klienci musieli wpłacać 1 proc. wartości każdej lokaty.

Prokuratura uznała, że oskarżeni działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili sobie z tej działalności stałe źródło dochodu. Marcin P. został oskarżony o cztery przestępstwa, a Katarzyna P. o 10. Grożą im kary do 15 lat więzienia.

Sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold bada sprawę od września 2016 r.

Tagi: kraj, sejm, pap, Amber Gold, plichta, przesłuchanie, krótka, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
01-03-2017

WojciechKiedy współwłaściciele firmy Tusk i syn, Abramowicz i inni z PO

01-03-2017

franekProszę zobaczyć jakie odszkodowania dostaną od Polski. Siedzą 4 lata bez wyroku, co jest przestępstwem i Polska nie potrafi poradzić sobie z procesem.

01-03-2017

polop. Ziobro to może przy okazji weźmie się pan za skoki

Rozwiń komentarze (31)