Akcje Almy wystrzeliły. Wystarczyła informacja, że Leclerc przejmie część mienia
O ponad 50 proc. wzrosły w ciągu doby akcje Almy. Tak zareagował rynek na informację, że jedna ze spółek należących do grupy Leclerc przejmie część mienia po dawnych delikatesach, a także sieć sklepów Krakowski Kredens.
Jak pisaliśmy w środę, spółka Immomok Sp. z o.o., należąca do Ruchu Leclerc, złożyła do UOKiK wniosek w sprawie przejęcia części mienia po Almie.
Immomok chce kupić mienie po zamkniętych delikatesach w Krakowie, Tarnowie i Sopocie. Na tej bazie powstaną nowe sklepy pod marką Leclerc. Spółka przejmie też i będzie rozwijała sieć sklepów Krakowski Kredens.
Zobacz też: Biedronka rozbudowuje sieć dystrybucyjną. Nowa inwestycja najnowocześniejszym centrum w Polsce
Po tych wiadomościach akcje Almy poszły w górę o ponad 50 proc.
W drugiej połowie listopada sąd poinformował o ogłoszeniu upadłości Almy. Zatwierdził też wtedy warunki sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa określając cenę sprzedaży na kwotę 94 mln zł netto oraz nabywcę, czyli właśnie należącą do Leclerca spółkę Immomok.