Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Awantura wokół franka. Będzie pomoc dla zadłużonych?

Opozycja przekonuje, że pomoc nie powinna się odbywać kosztem budżetu państwa ale kosztem banków.

Podziel się
Dodaj komentarz
(philipp4225/iStockphoto)

Po tym jak kurs franka do złotego osiągnął rekordową wartość, nie milkną dyskusje dotyczące ewentualnej pomocy osobom, które spłacają kredyty w szwajcarskiej walucie. PiS wzywa rząd do pomocy zadłużonym, ale politycy z innych ugrupowań mówią, że to absurd. Zwracają uwagę, że każdy powinien ponosić konsekwencje swoich wyborów. Szczególnie, że podobną sytuację przerabialiśmy już w 2009 roku.

Mariusz Błaszczak z PiS przekonuje jednak, że oczywiście pomoc nie powinna się odbywać kosztem budżetu państwa ale kosztem banków. _ Banki skorzystały na tych kredytach. Zarobiły olbrzymie pieniądze. Z reguły kilkakrotnie więcej niż udzieliły kredytów. A więc teraz to wszystko powinno się odbyć kosztem nieuprawnionych zysków banków a nie budżetu państwa. Co nie zmienia faktu, że negocjatorami czy pośrednikami w tych negocjacjach miedzy klientami a bankami powinny być instytucje państwowe _ - przekonuje Błaszczak.

Andrzej Rozenek w Twojego Ruchu ripostuje jednak, że każdy powinien brać odpowiedzialność za swoje decyzje _ Sam wziąłem kredyt we franku. Dlatego że był wtedy najtańszym kredytem. I przez osiem lat dobrze na tym wychodziłem, bo płaciłem mniej niż moi koledzy, którzy wzięli kredyt w złotówkach.Teraz płacę więcej, ale przecież byłem świadomy co robię _ - zaznaczył Andrzej Rozenek.

Dlatego ostrożny z tych samych powodów w deklaracjach co do pomocy kredytobiorcom jest także Rafał Grupiński z PO. Przekonuje, że obecnie pomoc byłaby niesprawiedliwa w stosunku do kredytobiorców, którzy zadłużali się w innych walutach: złotówkach czy euro. _ Uważam, że trzeba do tematu podejść spokojnie.Poczekać czy rynek się uspokoi _ - tłumaczy Grupiński. Jego zdaniem zarówno eksporterzy szwajcarscy, jak i właściciele firm turystycznych w Szwajcarii, którzy czekają na narciarzy będą jednak mocno naciskać na swój rząd i Bank Centralny, żeby zmienił politykę.

Co nie zmienia faktu, że zdaniem Jerzego Wenderlicha Krajowy Nadzór Finansowy powinien mieć pomysł co dalej na wypadek gdyby frank szybował w górę dalej. _ Co najmniej kilaka pomysłów, którymi inspirowałby banki jak rozmawiać z kredytobiorcami. I coś trzeba zrobić jeśli ten kredyt wykracza poza ryzyko kursowe a wkracza w obszar szoku _ - podsumowuje Jerzy Wenderlich.

Kurs franka szwajcarskiego Ekspert odradza interwencję

Podobną sytuację mieliśmy już w 2009 roku. Wówczas wiele osób zdecydowało się kredyty przewalutować mimo, sytuacja szybko się odwróciła. Dlatego teraz eksperci radzą zaczekać na ustabilizowanie sytuacji.

Jest za wcześnie na interwencję państwa w sprawie franka szwajcarskiego - mówi Marcin Jańczuk z agencji nieruchomości Metrohouse. Kurs tej waluty wynosi obecnie około 4,25 złotego. Marcin Jańczuk powiedział w radiowej Jedynce, że ma to duży wpływ na rynek nieruchomości.

_ - Możemy spodziewać się sytuacji, kiedy zadłużeni we franku będą decydowali się na sprzedaż mieszkania. Radzę jednak przeczekać ten trudny okres - _ przekonuje.

W Polsce blisko 530 tysięcy osób ma kredyty we frankach szwajcarskich. Po czwartkowej decyzji banku centralnego Szwajcarii raty poszły w górę o blisko 20 procent, czasami nawet więcej. Należą one do najlepiej spłacanych zobowiązań.

Tagi: kurs franka szwajcarskiego, frank, wiadomości, waluty, wiadmomości, kraj, gospodarka, pieniądze, najważniejsze, gospodarka polska, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz