Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak

Z informacji przekazanych w sobotę przez agencję Reutera, bazującą na raportach brytyjskiej agencji UKMTO, wynika, że na wodach cieśniny Ormuz doszło do niebezpiecznego incydentu. Do przepływającego tankowca zbliżyły się dwie uzbrojone jednostki morskie należące do irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, które następnie oddały strzały w kierunku statku.

The Persian Gulf Islands
HORMUZ ISLAND, IRAN - MAY 2, 2017: Foreign tourists in veils seen on a passenger boat with the Iranian flag amass in the waters of Strait of Hormuz on May 2, 2017 near Hormuz Island, Iran. An oil tanker is seen on the move in the background. (Photo by Kaveh Kazemi/Getty Images)
Kaveh KazemiDoszło do ostrzału tankowca, przepływającego przez cieśninę Ormuz, zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Kaveh Kazemi
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Zdarzenie miało miejsce około 20 mil morskich na północ od wybrzeży Omanu. Z relacji przekazanej przez kapitana ostrzelanego tankowca wynika, że sytuacja została opanowana, a zarówno sama jednostka, jak i jej załoga są obecnie bezpieczne. W marcowym ataku na tankowiec w pobliżu cieśniny Ormuz, straty były wyższe - rany odniosły cztery osoby.

Oficjalne stanowisko i uzasadnienie sobotnich działań przedstawiła irańska armia w komunikacie cytowanym przez agencję Tasnim.

"W następstwie wcześniejszych porozumień Islamska Republika Iranu zgodziła się, w dobrej wierze, zezwolić ograniczonej liczbie tankowców i statków handlowych na kontrolowany przepływ przez cieśninę Ormuz. Niestety, Amerykanie, notorycznie łamiąc obietnice, nadal dopuszczają się bandytyzmu i piractwa pod przykrywką tak zwanej blokady" - piszą.

Zbudował potężną firmę. Mówi, czego potrzebuje polska gospodarka

Cieśnina Ormuz ponownie zamknięta

Sobotni incydent zbiegł się w czasie ze wzmożoną aktywnością komunikacyjną irańskiego wojska. Agencja Reutera powiadomiła, że część statków handlowych znajdujących się w tym regionie odebrała drogą radiową komunikaty ostrzegające o ponownym zamknięciu cieśniny Ormuz i zakazie korzystania z tej drogi wodnej.

Równolegle irańska armia wydała oficjalne oświadczenie, w którym poinformowała, że sytuacja na tym akwenie "powróciła do stanu poprzedniego", a siły zbrojne przejęły "ścisłą kontrolę" nad szlakiem.

Napiętą retorykę podtrzymał również irański najwyższy przywódca Modżtaba Chamenei. Za pośrednictwem komunikatora Telegram zadeklarował, że irańska flota (która już nie istnieje, jak stwierdził wcześniej Biały Dom) jest w pełnej gotowości, by "zadać kolejne klęski wrogom".

Koniec krótkotrwałego rozejmu

Bieżące wydarzenia stanowią nagły zwrot w stosunku do deklaracji z końca tygodnia. Jeszcze w piątek władze w Teheranie ogłosiły otwarcie cieśniny Ormuz dla wszystkich jednostek handlowych, co miało obowiązywać do wtorku wieczorem w ramach rozejmu w wojnie z USA i Izraelem.

Decyzja ta spotkała się z reakcją Waszyngtonu. Prezydent Donald Trump potwierdził otwarcie szlaku, jednak stanowczo zapowiedział, że amerykańska blokada irańskich portów zostanie utrzymana aż do momentu wypracowania ostatecznego porozumienia.

To stanowisko wywołało natychmiastową reakcję Teheranu – przewodniczący irańskiego parlamentu Muhammad Bager Ghalibaf zagroził ponownym zamknięciem cieśniny, jeśli Stany Zjednoczone nie wycofają się z blokady morskiej.

Zagrożenie dla dostaw surowców i globalnego handlu

Sytuacja w regionie pozostaje niezwykle napięta od kilku miesięcy, co ma drastyczny wpływ na globalną gospodarkę. Od momentu eskalacji konfliktu wojna w Iranie potężnie uderzyła w szlaki handlowe, doprowadzając do spadku ruchu tranzytowego o ponad 80 proc.

Armatorzy znaleźli się w potrzasku, a już na początku marca analitycy rynków surowcowych alarmowali, że u bram cieśniny Ormuz w obawie przed ostrzałem koczują liczne tankowce i masowce z ładunkami ropy oraz LNG.

Aby ratować ciągłość dostaw surowców energetycznych i uspokoić światowe rynki, strona amerykańska musiała podjąć niestandardowe środki bezpieczeństwa. Zdecydowano między innymi, że amerykańskie okręty będą eskortować komercyjne tankowce w cieśninie Ormuz. Jak jednak pokazuje najnowszy incydent z udziałem jednostek Gwardii Rewolucyjnej, nawet wojskowa obecność nie jest w stanie w pełni zagwarantować bezproblemowej żeglugi na tym kluczowym szlaku.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut