Notowania

Mamy ponad tysiąc czołgów. Większość jednak wymaga poważnej modernizacji

Opóźnia się program modernizacji 128 przejętych od Bundeswehry Leopardów. Do służby przywrócona mają zostać T-72, które wpierw czeka modernizacja.

Podziel się
Dodaj komentarz
(REPORTER)
W sumie polska armia ma na stanie 1065 czołgów, co daje nam 22 pozycję na świecie.

Z taką liczbą czołgów powinniśmy być siłą w NATO. Jednak setki z naszych maszyn wciąż czeka na nowoczesną amunicję i gruntowną modernizację.

Opóźnia się program modernizacji 128 przejętych od Bundeswehry Leopardów. Do służby przywrócona mają zostać T-72, które wpierw czeka modernizacja. Jest źle – pisze ”Rzeczpospolita”.

W sumie polska armia ma na stanie 1065 czołgów, co daje nam 22. pozycję na świecie – wynika z danych zebranych przez CIA, przytoczonych przez dziennik. Dla porównania Niemcy mają 408, Brytyjczycy 407, Francja 423. Z Rosją, która ma blisko 15,4 tys. czołgów, trudno nam się mierzyć, ale w Europie możemy uchodzić za siłę.

Kłopot w tym, że większość z naszych pancernych wymaga poważnego liftingu, a program Modernizacja przez lata był zaniedbywany – zauważa "Rz”.

Polskiemu wojsku marzy się nafaszerowany po lufę elektroniką i pokryty kompozytowym pancerzem superczołg polskiej produkcji. Jednak to program niezwykle kosztowy i czasochłonny. Projekt o kryptonimie Wilk wciąż nie opuścił studia koncepcyjnego.

Tymczasem około 500 z naszych "tanków" to konstrukcje oparte na konstrukcji radzieckiej. T-72 można zrewitalizować. Swojego czasu zrobili tak Czesi i Rosjanie. Te czołgi wciąż mają potencjał. Jak informowaliśmy w money.pl, mieliśmy je sprzedać do Jordanii, tak się jednak nie stanie. Mają zostać w kraju i wzmocnić tzw. wschodnią flankę. Nim tak się stanie, będzie trzeba poważnie się nimi zająć.

Podobnie zresztą jak z Leopardami, które miały być nową nadzieją dla pancerniaków. 2,4 mld zł będzie kosztować ich modernizacja. Program jednak – jak pisze "Rz" – najprawdopodobniej się opóźni.

Niedawno informowaliśmy, niemieckie "tanki" na polskiej służbie na razie dostały pierwszą partię nowej amunicji. Nowoczesne pociski dla polskich czołgów Leopard dostarczyła spółka Mesko S.A. Prace nad modernizacją amunicji czołgowej trwały od roku. Jak poinformowała spółka, konieczne było opracowanie nowego ładunku miotającego dla pocisków 120 mm.

500 sztuk to dopiero pierwsza z zaplanowanych na ten rok dostaw. W sumie Mesko S. A. dostarczy kilkanaście tysięcy sztuk tych pocisków.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: modernizacja, armia, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
11-07-2018

farmerPolska armia, helikopterów nie ma bo zrezygnowano z zakupów , okręty podwodne maja po 50 lat i są systematycznie wycofywane z służby, czołgi są ale … Czytaj całość

11-07-2018

glistaTo musi być jakaś potwarz. Minister Antoni swoją drogą święty człowiek obiecał że armia będzie tak dozbrojona w najnowsze … Czytaj całość

11-07-2018

mickAutor ty idź sobie lepiej ,,Tanknij" browara.

Rozwiń komentarze (34)

Wybrane dla Ciebie