E-sport w Chinach wart 3 mld dolarów

Oglądanie e-sportu stało się w Chinach jedną z metod spędzania wolnego czasu, a granie jest w pewien sposób wymuszone przez społeczeństwo.

Obraz
Źródło zdjęć: © pixabay/domena publiczna
Katarzyna Kalus

Od września kraj będzie gościł MŚ w jednej z najpopularniejszych gier komputerowych "League of Legends". Finał odbędzie w listopadzie na stadionie olimpijskim w Pekinie.

"League of Legends" to tzw. MOBA, czyli Multiplayer Online Battle Arena, rozgrywka strategiczna dla ograniczonej liczby graczy, która toczy się w czasie rzeczywistym. Kolejne etapy cyber mundialu w LoL odbędą się w Wuhanie, Guangzhou, Szanghaju, by na finał 4 listopada zagościć w Ptasim Gnieździe, stadionie olimpijskim wybudowanym na letnie igrzyska w 2008 r. Chiny pierwszy raz będą gościć coraz bardziej prestiżowe wydarzenie nowego świata sportu.

Chińskie media już teraz zapowiadają to wydarzenie chwaląc się ogromnym potencjałem krajowego e-sportu. Dziennik "South China Morning Post" podał, że w Chinach gra więcej osób niż liczy cała populacja Stanów Zjednoczonych (siedmiu na dziesięciu internautów, czyli 560 mln z 800-mln społeczności użytkowników), oraz że jednorazowo rozgrywki w LoL śledzi więcej ludzi niż mieszka w Waszyngtonie (800 tys. do 680 tys. w stolicy USA). Liczba profesjonalnych graczy wzrosła dwudziestokrotnie w ciągu ostatniej dekady - od 50 osób w 2006 r. do ponad tysiąca w 2016 r. To głównie osoby młode, poniżej 25. roku życia. Kolejne raporty światowych firm badawczych cytowane przez dziennik dowodzą, że Chiny odpowiadają za 57 proc. globalnej publiczności e-sportu. Wartość chińskiego rynku szacuje się na 3 mld dol.

Oglądanie e-sportu stało się w Chinach jedną z metod spędzania wolnego czasu, a granie jest w pewien sposób wymuszone przez społeczeństwo. Gdy nie śledzi się gier, w które grają rówieśnicy bądź koledzy z pracy, jest się skazanym na społeczne odosobnienie. Częściej niż na Zachodzie w Chinach w gry grają młode dziewczyny i kobiety w wieku od 10 do 35 lat - odpowiednio 17 proc. na Zachodzie i 23 proc. w Chinach. Producenci chińskich gier częściej stawiają również na darmowy dostęp do swoich produktów zarabiając na zakupach dokonywanych przez użytkowników w celu usprawnienia rozgrywki. Na Zachodzie pierwszeństwo przed takim modelem noszącym nazwę freemium ma konieczność kupienia samej gry przed rozpoczęciem korzystania z niej.

Przeciętny chiński gracz przeznacza na zakupy w grach 143 dol. rocznie, co przekłada się na ok. 90 proc. całego przychodu dewelopera. Gry oferowane na chińskim rynku cechuje przywiązanie do rodzimej tradycji. Do dyspozycji użytkowników są postacie znane z chińskich legend i historii, co jednocześnie czyni możliwość pełnego rozumienia rozgrywki zbyt hermetyczną dla chętnych z Zachodu, którzy nie dysponują odpowiednią wiedzą.

Według raportu China Tech Insights, instytutu badawczego należącego do jednego z liderów rynku e-handlu i mediów społecznościowych, firmy Tencent, do końca br. co szósty Chińczyk będzie śledził rozgrywki e-sportu.

Choć Pekin uznał wirtualne rozgrywki jako jeden z pierwszych krajów już w 2003 r., krajowy regulator mediów tzw. SAPPRFT zakazała transmisji rozgrywek w TV. O ostatecznej fazie przełamania się rządu i regulatorów w stronę nowej dyscypliny jako źródła nie tylko zainteresowania obywateli, ale również błyskawicznie rosnących zysków, można mówić w ciągu ostatnich dwóch lat i nowych tytułów na urządzenia mobilne. Na dodatkową popularność w oficjalnych kanałach publicznych mediów złożyło się także zdobycie mistrzostwa świata w rozgrywce "Defense of the Ancients 2" (Dota 2) przez nieistniejącą już chińską drużynę "Wings Gaming" w międzynarodowym pucharze w ub.r. rozgrywanym w Seattle. Chińczycy zdobyli wówczas 9 mld dolarów, a ich sukces chwaliła na chińskim Twitterze, serwisie Weibo komunistyczna młodzieżówka.

Do organizacji prestiżowego e-turnieju skłaniają Chiny dane, jakie określają popularność wirtualnych rozgrywek. Jednym z przykładów stawiania na e-sport jest miasto Yinchuan w autonomicznym regionie Ningxia w północnej części kraju. W 2014 r. przejęło międzynarodowe rozgrywki World Cyber Games rozpoczęte przez Koreę Płd., określane jako igrzyska e-sportu i przemianowało je na World Cyber Arena. Uroczystość zmiany nazwy odbyła się w rządowej Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie przy placu Tiananmen.

Gubernator regionu twierdzi, że w obecnych czasach potencjalnych kryzysów gospodarczych stawianie e-sport można porównywać do budowy kasyn w Las Vegas podczas recesji lat 30. ubiegłego wieku. W ub.r. dziennik "China Daily" informował, iż e-sport został uznany oficjalnie przez ministerstwo edukacji za jeden z nowych kierunków studiów. Wiązało się bezpośrednio ze wspominanym sukcesem drużyny "Wings" w rozgrywkach Dota 2. Tegoroczna edycja tego pucharu odbędzie się między 7 a 12 sierpnia w Seattle, weźmie w niej udział pięć chińskich drużyn. Dla zwycięzcy przewidziano ponad 10 mln dolarów, co oznacza rekord wszech czasów w e-sporcie.

Zobacz także: Wielki remont Muru Chińskiego

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Gospodarcza Furia". USA nakładają sankcje za pomoc Iranowi w zakupie uzbrojenia
"Gospodarcza Furia". USA nakładają sankcje za pomoc Iranowi w zakupie uzbrojenia
Media: MON zapłaciło TVP 899 tys. zł za transmisje Święta Wojska Polskiego
Media: MON zapłaciło TVP 899 tys. zł za transmisje Święta Wojska Polskiego
UE rozszerzy sankcje wobec Iranu. Decyzja dotyczy cieśniny Ormuz
UE rozszerzy sankcje wobec Iranu. Decyzja dotyczy cieśniny Ormuz
Umowa handlowa USA i Kanady jeszcze w tym roku? "Jeśli naprawdę tego chcemy"
Umowa handlowa USA i Kanady jeszcze w tym roku? "Jeśli naprawdę tego chcemy"
Gromadzą potężne środki przed wyborami w USA. Ruch MAGA ma już niemal 350 mln dol.
Gromadzą potężne środki przed wyborami w USA. Ruch MAGA ma już niemal 350 mln dol.
Finał rekrutacji. PZU Życie z nowym zarządem
Finał rekrutacji. PZU Życie z nowym zarządem
Pesa przed szansą. Polska firma może uczestniczyć w wielkiej inwestycji Lizbony
Pesa przed szansą. Polska firma może uczestniczyć w wielkiej inwestycji Lizbony
Polska gotowa wesprzeć Niemcy ropą. Możemy rozbroić groźbę odcięcia
Polska gotowa wesprzeć Niemcy ropą. Możemy rozbroić groźbę odcięcia
Największy kryzys energetyczny w historii. "Jest ogromny"
Największy kryzys energetyczny w historii. "Jest ogromny"
Wojna na Bliskim Wschodzie. Duński gigant ostrzegł przed cieśniną Ormuz
Wojna na Bliskim Wschodzie. Duński gigant ostrzegł przed cieśniną Ormuz
Przełom ws. rurociągu "Przyjaźń". Zełenski ogłasza
Przełom ws. rurociągu "Przyjaźń". Zełenski ogłasza
Zachodnia Obwodnica Szczecina. GDDKiA podpisała umowę na kolejny odcinek
Zachodnia Obwodnica Szczecina. GDDKiA podpisała umowę na kolejny odcinek