Notowania

Elon Musk zażartował z bankructwa Tesli na Prima Aprilis. Rynek nie docenił dowcipu, akcje spółki poleciały na łeb

Analitycy spodziewają się, że firmie nie udało się dotrzymać obietnicy wyprodukowania 10 tys. egzemplarzy najnowszego, masowego modelu elektrycznego.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Kevork Djansezian/Getty Images)
Żart Elona Muska nie spodobał się inwestorom Tesli

"Pomimo intensywnych wysiłków, by zgromadzić kapitał, łącznie z rozpaczliwą masową sprzedażą jaj wielkanocnych, musimy ze smutkiem ogłosić, że Tesla całkowicie i totalnie zbankrutowała" - taki dowcip z okazji Prima Aprilis opublikował na Twitterze Elon Musk. Rynek zareagował gwałtowną przeceną akcji i obligacji spółki.

Ekscentryczny szef firmy produkującej samochody elektryczne nie poprzestał na tym jednym tweecie i opublikował dwa kolejne, w których ciągnął temat "bankructwa" Tesli. Zamieścił nawet zdjęcie, na którym siedzi oparty o samochód, trzymając karton z napisem "bankrut!".

Choć tweety były oczywistym żartem, inwestorzy Tesli nie docenili dowcipu Elona Muska. W czasie poniedziałkowych przedsesyjnych notowań, akcje spółki zanurkowały o 5 proc. Ostry spadek zaliczyły także obligacje spółki.

Skąd tak nerwowa reakcja rynku? Wszystko wskazuje na to, że problemem nie jest brak poczucia humoru inwestorów, ale fakt, że żart z "bankructwa" padł w fatalnym dla firmy okresie, po serii spadków kursu akcji i niekorzystnych wydarzeń, gdy wielu inwestorów mogło faktycznie nabrać wątpliwości co do przyszłości firmy.

W połowie zeszłego tygodnia akcje Tesli tąpnęły. W środę i czwartek przecena wyniosła po blisko 8 proc. Przekłada się to na spadek wartości rynkowej spółki z 51 do 43 mld dolarów. Wszystko przed dwie informacje, które wystawiły na próbę zaufanie inwestorów.

Pierwszym z nich był śmiertelny wypadek z jednym z aut Tesli, które prawdopodobnie było ustawione w trybie Autopilot, czyli jazdy półautonomicznej. Wzbudziło to wątpliwości o poziom bezpieczeństwa nowoczesnych samochodów produkowanych przez Teslę.

Następnie agencja Moody's obniżyła swoje oceny wiarygodności kredytowej Tesli. Pod znakiem zapytania stanęła więc wypłacalność spółki w dłuższej perspektywie czasu. Rating Moody's spadł z poziomu B2 do B3. Co więcej, jest ostrzeżenie dalszych cięć.

Jakby tego było mało, firma musiała ogłosić akcję naprawczą 123 tys. egzemplarzy Modelu S, a 1 kwietnia pojawiły się informacje w mediach, że spółka ogłosi, że poziom produkcji kluczowego dla jej przyszłości Modelu 3 jest niższy, niż oczekiwano.

Analitycy spodziewają się, że firmie nie udało się dotrzymać obietnicy wyprodukowania 10 tys. egzemplarzy najnowszego, masowego modelu elektrycznego. Prawdopodobnie niepowodzeniem zakończyła się próba zwiększenia skali produkcji przed końcem marca do 2,5 tys. samochodów tygodniowo.

Tagi: elon musk, tesla, giełda, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
03-04-2018

MikorZażartował, cena akcji w dól, wykupił ich taniej. Profit!

03-04-2018

AnalitykMoim zdaniem firma TESLA to piramida finansowa. Ten tzw wizjonwer to po prostu hochsztapler, który szuka jeleni, którzy będą finansować jego firmę. … Czytaj całość

02-04-2018

MaxPrzeciez to prawda Ta firma nie ma szans wyjsc juz na prosta

Rozwiń komentarze (21)

Wybrane dla Ciebie