Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Marcin Lis
Marcin Lis
|

Ministerstwo chce medali. Miliony złotych dla sportowców i trenerów

11
Podziel się:

Medale najważniejszych imprez sportowych są cenne nie tylko dla zawodników. Ministerstwo Sportu chce zwiększyć poziom finansowania najlepszych sportowców, by liczba krążków z najcenniejszych kruszców regularnie rosła.

Premier Beata Szydło i minister sportu Witold Bańka podczas oglądania meczu Mistrzostw Europy 2016 Polska-Ukraina
Premier Beata Szydło i minister sportu Witold Bańka podczas oglądania meczu Mistrzostw Europy 2016 Polska-Ukraina (PAP/Paweł Supernak)

Medale z najważniejszych imprez sportowych są cenne nie tylko dla zawodników. Ministerstwo Sportu chce zwiększyć poziom finansowania najlepszych sportowców, by liczba krążków z najcenniejszych kruszców regularnie rosła.
W ciągu najbliższej dekady do sportowców i ich trenerów ma trafić z kasy państwa niemal 111 mln zł. Przynajmniej tak wynika z opublikowanych na stronie Rządowego Centrum Legislacji projektów rozporządzeń w sprawie nagród i stypendiów dla najlepszych z zawodników.

Trenerzy młodzieży docenieni

Najistotniejszym z proponowanych rozwiązań jest umożliwienie finansowego honorowania trenerów, których wychowankowie po latach zajmowali podium na najważniejszych imprezach sportowych globu. Jest jednak warunek. Udokumentowana przynajmniej 24-miesięczna praca z zawodnikiem.

Jeśli młody sportowiec rozwinął się i po latach zajął miejsce w pierwszej trójce podczas Igrzysk Olimpijskich, Igrzysk Paraolimpijskich, Igrzysk Głuchych lub Mistrzostw Świata albo Europy w zmaganiach sportowych będących w zainteresowaniu MKOL, trener może liczyć na maksymalnie 10 350 złotych.

Zobacz także: Zobacz też, jak rok po IO wyglądały obiekty w Rio de Janeiro:

Resort postanowił równocześnie zachować furtkę do nagradzania osób, które "wyróżniły" się swoją działalnością w pracy z młodzieżą, ale nie mogą pochwalić się takimi sukcesami, oraz trenerów zawodników odnoszących sukcesy na młodzieżowych i juniorskich ME lub MŚ.

W uzasadnieniu pomysłu wskazano, że szkoleniowcy z okresu młodzieńczego "mieli niezaprzeczalny i decydujący wpływ na rozwój dalszej kariery sportowej" oraz stworzyli jej podwaliny. Resort liczy, że dzięki pieniądzom "ulegnie zwiększeniu liczba wybitnych trenerów uczestniczących w początkowym procesie szkolenia zawodników".

Nagrody dla zawodników

Przez najbliższe 10 lat budżet państwa ma wyłożyć 56,1 mln zł na "nagrody i wyróżnienia" za szczególne osiągnięcia samych zawodników. Ich wysokość ma wahać się od 6 tys. do 80 tys. zł. Środki będą trafiać bezpośrednio do sportowców. By móc liczyć na taki zastrzyk gotówki, trzeba będzie zająć miejsca medalowe na najważniejszych imprezach globu (olimpiada, paraolimpiada, igrzyska głuchych, ME, MŚ). Jeśli przy okazji zawodnik ustanowi rekord świata, otrzyma dodatkowo 46 tys. zł.

Niższe stawki obowiązują dla zawodników startujących w uniwersjadach i akademickich mistrzostwach świata, podobnie jak dla sportowców w dyscyplinach, których próżno szukać w programie olimpijskim. Oni mogą liczyć na kwoty od 2 tys. do 14 tys. zł.

"Proponowane rozwiązanie może wpłynąć na zwiększenie liczby zdobywanych medali na najważniejszych imprezach sportowych przez zwiększenie motywacji zawodników" – tłumaczy w dokumencie Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Wyższe stypendia

Ostatni z proponowanych dokumentów precyzuje, w jaki sposób przez 10 lat na sport wydane zostanie 30 mln zł. Najlepsi zawodnicy otrzymają je w formie stypendiów. Resort chce, by ten ruch przyczynił się do "zwiększenia motywacji zawodników" oraz zapewnił im poczucie bezpieczeństwa finansowego.

Równocześnie rozporządzenie zwiększa wysokość stypendiów oraz rozciąga prawo do ubiegania się o nie przez młodych sportowców. Stypendia mogą wynosić maksymalnie 12 650 zł miesięcznie. Przyznanie prawa do świadczeń młodzieży ma odwrócić trend porzucania sportu.

Resort ocenił bowiem, że ten okres jest najbardziej newralgicznym momentem kariery sportowej. To wówczas ma następować najwięcej decyzji o rezygnacji z profesjonalnych treningów. Stąd też na stypendia mogą liczyć nie tylko medaliści młodzieżowych zawodów rangi ME lub MŚ, ale także osobom, które zajmowały miejsca od czwartego do szóstego.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(11)
Jan s.
5 lata temu
Zamiast broszki chce medale wieszać
A co
5 lata temu
z paraolimpijczykami SB-oczeńcami ; którzy czekaj ze swoimi szturmowymi "maczugami" ?
grazia
5 lata temu
Ja bym przekazała 1 milion na przymusowe badania psychiatryczne i testy na IQ naszych rządzących, bo odnoszę wrażenie, że zachowują się tak, jakby na tych swoich spędach pili jakąś miksturę podawaną przez guru, która całkowicie uzależnia i jednocześnie zabija szare komórki.
nic dodać nic...
5 lata temu
telewizja reżimowa, sportowcy i policja. Korea Płn. Reszta nieważna. Aha, jeszcze kacyki partyjne, ich rodziny i znajomi misiewicze.
mmm11
5 lata temu
sport wysoko ceniony ,dla lekarzy i na leczenie nie ma