Gazoport w Świnoujściu dla Amerykanów. "Będą się do nas dobijać"

- Bardzo prawdopodobne, że gazowce ze Stanów Zjednoczonych będą dobijać wkrótce do gazoportu w Świnoujściu - mówił w piątek rano w "Sygnałach dnia" wicepremier Mateusz Morawiecki.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA
Jakub Ceglarz

Minister Finansów i Rozwoju miał na ten temat rozmawiać z wysokimi urzędnikami podczas pobytu w USA.

Podczas kilkudniowej wizyty za Oceanem Morawiecki spotkał się nie tylko z szefową Rezerwy Federalnej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Rozmawiał również z sekretarzem ds. energii Rickiem Perrym. Temat? Transport gazu do Polski.

- Bardzo zależy nam na dywersyfikacji i uniezależnieniu się od gazu rosyjskiego. Wiemy, jakiemu szantażowi podlegamy my, Ukraina, kraje Europy Środkowej. Bardzo mocno oponujemy przeciwko Nord Stream 2, czyli gazociągowi, który biegnie przez Bałtyk i który nas bardzo uniezależnia - zaznaczył gość radiowej Jedynki.

Morawiecki podkreślał jednak, że bardzo ważne jest ustalenie odpowiedniej ceny. - Nie chcemy kupować za każdą cenę. Chcemy mieć tę alternatywną drogę zakupu gazu, ale jednocześnie chcemy, żeby cena była odpowiednia dla polskich klientów i dla polskiego przemysłu - podkreślił.

Dodał również, że już w przyszłym roku do gazoportu w Świnoujściu może przypłynąć gazowiec właśnie z USA.

Gazoport w Świnoujściu został oficjalnie otwarty w czerwcu 2016 roku, gdy wpłynęła do niego pierwsza komercyjna dostawa z Kataru. Roczna przepustowość terminalu wynosi 5 miliardów metrów sześciennych gazu.

Wybrane dla Ciebie