Pracownicy huty bez wypłat. Co czeka 200-osobową załogę?

Załoga huty szkła w Krośnie walczy o wypłaty pensji. Z powodu problemów finansowych pracownicy nie dostali wypłat za marzec, a niektórzy także za luty.

Obraz
Źródło zdjęć: © Mikolaj Zacharow/REPORTER/East News

Właściciel zbankrutował, a firma która zatrudnia ludzi proponuje ludziom wypowiedzenia.

O dramatycznej sytuacji 200-osobowej załogi jednej z hut szkła w Krośnie pisze portal nowiny24.pl. Spółka Milomax, która jest właścicielem majątku huty upadła, natomiast pracodawcą dla załogi jest Warsaw Trust Advisors.

W środę rano do zakładu przyjechał przedstawiciel spółki zatrudniającej załogę. Jak relacjonują nowiny24.pl, nie zdecydował się na spotkanie z załogą i wyjaśnienie sytuacji, choć ludzie na to liczyli.

Sytuację zaognił jeszcze fakt, że w pewnej chwili przed bramę podjechał radiowóz policyjny. Przedstawiciel firmy poprosił bowiem o interwencję. Według niego pracownicy uniemożliwiali mu opuszczenie zakładu. Po kilkunastu minutach funkcjonariusze jednak odjechali, bo uznali, ze interwencja nie jest konieczna. Zgromadzone osoby nie blokowały wyjścia z huty.

Przedstawiciel pracodawcy oświadczył pracownikom, że kto chce, może się zwolnić "z winy pracodawcy", a on przyjmie i podpisze stosowne dokumenty. Większość ludzi była tak zdesperowana, że zdecydowała się na takie właśnie wyjście. Pracownicy nie wiedzą, czy dostaną zaległe pieniądze (choć usłyszeli obietnicę, że tak się stanie).

Wybrane dla Ciebie