Notowania

Jak GetBack zabiegał o państwową pomoc. Polski Fundusz Rozwoju ujawnia harmonogram spotkań

Kwestia rzekomej inwestycji PFR w firmę GetBack SA nie znalazła się na żadnym etapie procesu inwestycyjnego - czytamy w opublikowanym w czwartek oświadczeniu Polskiego Funduszu Rozwoju.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bartłomiej Zborowski)
Możemy punkt po punkcie prześledzić wszystkie spotkania

Fundusz postanowił pokazać dokładny harmonogram spotkań przedstawicieli GetBacku i PFR, i jeszcze raz podkreślić, że mówienie o jakimkolwiek zaangażowaniu w uratowanie windykatora jest dużym wyolbrzymieniem.

"Finansowanie spółki GetBack S.A. nie było przedmiotem analizy inwestycyjnej na żadnym etapie, nie były przedstawiane żadne deklaracje związane z finansowaniem, a w szczególności nie miały miejsce żadne negocjacje w sprawie finansowania GetBack" - napisał w czwartek Fundusz.

Jak zaznaczył, proces inwestycyjny W PFR ma ściśle sformalizowany charakter. Składają się na niego cztery fazy: preselekcja projektów inwestycyjnych, wstępna analiza, analiza końcowa i potwierdzenie braku sprzeciwu ze strony PFR TFI.

Zobacz też: Klienci GetBacku mogą zgłaszać się do Rzecznika Finansowego

W przypadku GetBacku, do wejścia w żadną z tych faz nie doszło. PFR przyznał jednak, że przedstawiciele windykatora kilkukrotnie się z nim kontaktowali. Zaczęło się 5 października ubiegłego roku. Wtedy do PFR napisał pracownik warszawskiego oddziału Haitong Banku, który pełnił funkcję doradcy transakcyjnego GetBack SA. Zaproponował zawarcie umowy o zachowaniu poufności. Umowa taka została podpisana pięć dni później.

Wtedy też Fundusz dostał na maila "teaser potencjalnej akwizycji zagranicznej". Trzy dni później doszło w siedzibie PFR do spotkania przedstawicieli Funduszu z prezesem GetBacku Konradem Kąkolewskim i przedstawicielem Haitong Banku. Na spotkaniu zostały przedstawione założenia projektu inwestycyjnego.

17 października przedstawiciel PFR zadzwonił do przedstawiciela Haitong Banku i poinformował, że Fundusz nie jest zainteresowany inwestycją, bo projekt nie wpisuje się w strategię inwestycyjną PFR. Mimo to kilka miesięcy później przedstawiciel GetBack złożył Funduszowi propozycję wspólnych inwestycji w Izraelu oraz możliwości ich finansowania przez PFR. Ten ostatni nadal nie był zainteresowany.

Dwa dni później przedstawiciel GetBack znów spotkał się z przedstawicielami PFR i poinformował, że "nie ma żadnych próśb, ani wniosków do PFR SA, szczególnie jeśli chodzi o finansowanie".

Temat powrócił 10 kwietnia 2018 roku. "Na prośbę prezesa GetBack SA doszło do spotkania z przedstawicielem PFR. Podczas spotkania prezes GetBack SA zaprezentował listę projektów inwestycyjnych polsko-izraelskich. Podczas spotkania prezes GetBack SA podniósł kwestię trudnej sytuacji finansowej GetBack SA, w szczególności zwrócił uwagę na trudne rozmowy z głównym akcjonariuszem w zakresie dokapitalizowania GetBack SA" - czytamy.

Później sytuacja potoczyła się już błyskawicznie. 16 kwietnia GetBack opublikował komunikat, w którym ogłosił, że PFR jest zainteresowany finansowaniem. Kilka godzin później Fundusz zdementował tę informację. Poinformował też KNF o podejrzeniu naruszenia przepisów. Firma znalazła się na cenzurowanym, a prezes został odwołany. Kłopoty spółki trwają do dziś.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Tagi: finanse, getback, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
24-05-2018

GRECJA+Sponsoring "Człowieka Wolności" padł.

24-05-2018

FAAZi teraz wychodzą powiązania ,wstyd ! a PIS na PO jechał ile wleżie a sam isą '' umoczeni '' Z NIMI .Wiadomo ''swój swego … Czytaj całość

24-05-2018

prezesJestem biednym czlowiekiem, członkiem pisu, wszystkie swoje oszczędności w wysokości 4 mlnzł zainwestowałem w getback, i co zostałem z niczym. idem do … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (6)