Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Prokuratura regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo wobec giełdy Zondacrypto. Sprawa dotyczy podejrzeń oszustwa i prania pieniędzy. W tle są tysiące zgłoszeń od poszkodowanych oraz brak przepisów, które miały regulować rynek kryptoaktywów.
O problemach Zondacrypto pisaliśmy w money.pl. Wskazywano m.in. na spadek rezerw bitcoinów o 99 proc. oraz zgłoszenia użytkowników dotyczące problemów z wypłatą środków. Jednocześnie informowano, że z giełdy wypłacono ponad 76 mln zł do innego podmiotu. Pojawiały się także sygnały o zaległościach wobec partnerów biznesowych.
Prokuratura regionalna w Katowicach wszczęła postępowanie karne wobec giełdy kryptowalut Zondacrypto. Jak poinformował minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, śledztwo dotyczy podejrzeń oszustwa oraz prania brudnych pieniędzy.
– Przed chwilą prokuratura regionalna w Katowicach wszczęła postępowanie karne. (…) Artykuł 286 Kodeksu Karnego i 299 KK, czyli oszustwa oraz pranie brudnych pieniędzy. To postępowanie dotyczy już stricte giełdy Zondacrypto – powiedział.
Szkoła tłumi potencjał dzieci. Ekspert: nie uczą się, tylko są uczone
Minister wskazał, że rośnie liczba zgłoszeń od osób, które nie mogą odzyskać swoich środków. Jak dodał, "mamy coraz więcej zgłoszeń polskich obywateli, którzy nie mogą odzyskać swoich środków, którzy czują się poszkodowani konkretnie przez tę firmę".
W tle miliardowe straty
Żurek odniósł się także do skali problemu związanego z oszustwami inwestycyjnymi. Przypomniał, że tylko w 2025 r. umorzono 1295 spraw z powodu niewykrycia sprawców, co – jak zaznaczył – wynikało z braku odpowiednich narzędzi prawnych.
Według danych przedstawionych przez ministra, od 2023 r. straty związane z kradzieżami kryptowalut wyniosły około 200 mln zł. W przypadku wyłudzeń inwestycyjnych i fałszywych platform mowa już o kwocie ponad 1,18 mld zł.
Minister sprawiedliwości odniósł się również do sprawy zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay – poprzednika Zondacrypto. Jak podkreślił, okoliczności tej sprawy są "niezwykle dziwne".
– Okoliczności są tak zadziwiające, że ktoś znika, a następnie jego wspólnik (…) przejmuje całą firmę z wszystkimi aktywami, nie stawia się w Polsce i prowadzi interesy z zagranicy – powiedział Żurek.
W piątek Sejm po raz kolejny nie odrzucił weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. Za odrzuceniem weta głosowało 243 posłów, przy wymaganych 263 głosach.
Oznacza to, że ustawa nie weszła w życie. Przepisy miały wprowadzić m.in. narzędzia nadzorcze dla KNF, w tym możliwość wstrzymania ofert kryptowalut.
Źródło: PAP