550 tys. zł za internowanie. Były polityk PO chce odszkodowania za krzywdy

550 tys. zł zadośćuczynienia i odszkodowania za krzywdy oraz utracone zarobki w związku z internowaniem w stanie wojennym domaga się przed sądem były polityk PO z Krakowa Jan R. W środę odbyła się pierwsza rozprawa we wznowionym procesie. Jest częściowo niejawna.

Obraz
Źródło zdjęć: © Paweł Kozioł/Reporter
Agata Kalińska

Pełnomocniczka Jana R. wniosła o wyłączenie jawności rozpraw, argumentując, że Jan R. nie jest już osobą publiczną i chodzi o relacje rodzinne i sprawy osobiste, których "nie chce i nie musi" ujawniać w mediach. Z podanych przez PAP szczegółów z życia polityka wynika, że chodzi o Jana Rokitę.

- Moje przesłuchanie przybrałoby kształt wywiadu dla mediów, co uczyniłoby rozprawę całkowicie absurdalną - mówił sam zainteresowany. Jak powiedział PAP, to jego prywatny proces, na temat którego nie chce się wypowiadać.

W 2010 r. sąd przyznał mu 25 tys. zł jako zadośćuczynienie za internowanie w czasie stanu wojennego. Była to maksymalna kwota, o jaką mogły się starać osoby internowane na podstawie ustawy z września 2007 r. Później zmieniły się przepisy i zniesiono górną granicę odszkodowania.

We wniosku złożonym w sądzie były polityk chce zasądzenia za okres internowania: 259 tys. 303 zł jako zadośćuczynienia za doznane krzywdy oraz 290 tys. 697 zł odszkodowania za utracone zarobki - w sumie 550 tys. zł od Skarbu Państwa.

Sąd zdecydował o wyłączeniu jawności rozprawy tylko na czas przesłuchania świadka.

Były polityk na początku lat 80. był przewodniczącym Niezależnego Zrzeszenia Studentów na Uniwersytecie Jagiellońskim, a jesienią 1981 przewodniczącym Komitetu Strajkowego NZS Uczelni Krakowskich. Został zatrzymany 21 stycznia 1982 r., a następnie internowany. Przebywał w ośrodku internowania w Załężu do lipca 1982 r.

Wybrane dla Ciebie