Notowania

Kierowcy zapłacą dodatkowe setki milionów. Oto CEPiK 2.0

Rząd bierze się za kolejne zmiany w przepisach o ruchu drogowym. Znaczące rozszerzenie kontroli, które dotknie 20 mln Polaków, to także dodatkowe opłaty.

Podziel się
Dodaj komentarz
(kupicoo/iStockphoto)

Więcej bezpłatnych informacji na temat pojazdów, ale jednocześnie totalna kontrola ze strony ubezpieczycieli oraz pracodawców i co najważniejsze, dodatkowe koszty dla właścicieli aut. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przygotowało projekt zmian w Prawie o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustawach. Dziś nad projektem pochyli się rząd. MSW konieczność zmian uzasadnia rozbudową e-usług. Bez modernizacji systemu informatycznego Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców - zdaniem urzędników - nie jest to możliwe. CEPiK 2.0 ma na całego ruszyć już w styczniu 2016 roku.

_ Dostęp online dla kierowców do własnych danych umożliwi bieżące monitorowanie informacji na temat zastosowanych wobec kierowcy kar i ograniczeń. Będzie można sprawdzić liczbę własnych punktów karnych oraz opłacić online mandat _ - zachwala projekt MSW.

Ponadto w sieci mają być gromadzone informacje o wszystkich wykonywanych badaniach technicznych pojazdów: zakończonych wynikiem pozytywnym, negatywnym, ukończonych, nieukończonych, pojazdów zarejestrowanych, pojazdów niezarejestrowanych. Będzie można także dowiedzieć się, czy sprawdzane auto uczestniczyło w poważnym wypadku drogowym.

Zmiany dotkną około 20 mln Polaków

Liczbę kierowców na polskich drogach z uprawnieniami do prowadzenia różnych pojazdów (w zdecydowanej większości prawa jazdy kat. B) szacuje się na około 20 mln. Liczba ta utrzymuje się na tym poziomie od kilku lat, ale samochodów szybko przybywa. W ubiegłym roku było ich już grubo ponad 25 mln, z czego najwięcej aut osobowych - około 19,4 mln sztuk.

Źródło: Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, Samar.

Zapis szczególnie bolesny dla kierowców

Im głębiej wczytamy się w tekst projektu, tym więcej znajdujemy niekorzystnych z punktu widzenia kierowców, propozycji zmian. Jak czytamy w dokumencie przedstawionym przez MSW, w zakresie wykonywania badań technicznych pojazdów, zmianie ulegną regulacje dotyczące pobierania opłat za ich wykonanie.

_ Proponuje się, aby obowiązek zapłaty za badanie techniczne powstał z chwilą jego rozpoczęcia, a nie zakończenia. Ponadto w związku z objęciem zasobem ewidencyjnym wszystkich informacji o badaniach technicznych pojazdów zasadnym jest pobieranie opłat ewidencyjnych od wszystkich badań technicznych pojazdów, a nie jak dotychczas tylko od wpisu do dowodu rejestracyjnego kolejnego terminu badania technicznego pojazdu - _ czytamy w dokumencie.

Co to oznacza? Teraz za przegląd płacimy w chwili pozytywnego zakończenia badania, czyli po przystawieniu przez mechanika pieczątki w dowodzie rejestracyjnym. W przypadku wykrycia usterek technicznych, zazwyczaj pojazd jest cofany i diagnosta wskazuje właścicielowi, co musi zrobić, by pojazd przeszedł pozytywnie kontrolę. Kierowca z reguły nic wtedy nie płaci.

Oczywiście zdarza się tak, że kontrolujący wypisuje krótkoterminowy dokument, w którym określa czas usunięcia usterek, ale wtedy też opłata wnoszona jest jednorazowo. Teraz ustawodawca chce, by właściciel płacił również za wskazanie usterek i odesłanie do poprawek. Ile? Projekt nie zawiera tak szczegółowych propozycji.

Opłaty za badania techniczne są ustalane urzędowo przez Ministerstwo Infrastruktury. Przykładowo: badanie samochodu osobowego to koszt 98 zł (z instalacją gazową 161 zł), a autobusu 199 zł.

Biorąc jednak 100 złotych za średnią opłatę za kontrolę techniczną pojazdu i zakładając ostrożnie, że tylko co dziesiąty zostanie cofnięty z kanału stacji diagnostycznej, dodatkowe pieniądze, które kierowcy będą musieli wyłożyć w ciągu roku to co najmniej 200 mln złotych.

Właściciele stacji zacierają ręce?

Obecnie w Polsce funkcjonuje blisko 3900 stacji kontroli pojazdów. Uruchomienie podstawowej stacji kontroli kosztuje około 700 tys. zł (budowa i wyposażenia obiektu), a dochody miesięczne sięgają nawet 30 tys. zł. Okres zwrotu z inwestycji to przynajmniej 3-5 lat. Więcej trzeba wyłożyć, chcą sprawdzać autobusy i ciężarówki. Uruchomienie okręgowej stacji kosztuje minimum 1 mln zł. Jednak w takim przypadku dochody miesięczne mogą sięgnąć 50 tys. zł.

Po wprowadzeniu nowego systemu opłat - od wjazdu do stacji, a nie od przybitej pieczątki - można się spodziewać znacznego wzrostu rentowności tego biznesu. Rodzi się jednocześnie obawa, że znajdą się właściciele stacji, którzy mogą mnożyć czynności, aby przy kontroli jak najwięcej wycisnąć z kierowców.

Kierowca pod lupą ubezpieczyciela i pracodawcy

W CEPiK 2.0 będą gromadzone informacje o szkodach klasyfikujących pojazd do dodatkowego badania technicznego, zgłaszanych w ramach ubezpieczeń obowiązkowych i nieobowiązkowych. Towarzystwa ubezpieczeniowe będą miały więc wgląd w usterkową historię pojazdów i najprawdopodobniej na tej podstawie będą wyliczały składki obowiązkowych ubezpieczeń.

Tym bardziej, że rejestr będzie zawierał wszystkie badania techniczne pojazdów. Jak czytamy: _ zakłada się gromadzenie informacji o wszystkich wykonywanych badaniach technicznych. Zakończonych wynikiem pozytywnym i negatywnym, ukończonych, nieukończonych, pojazdów zarejestrowanych i niezarejestrowanych, oraz informacji o rodzaju badania technicznego o stwierdzonych w toku badania technicznego usterkach - w odniesieniu do badań technicznych zakończonych zarówno wynikiem pozytywnym, jak i negatywnym. _

Usługa _ Udostępnij dane pracodawcy _, która ma ruszyć wraz z uruchomieniem CEPiK 2.0, ma zapewnić weryfikację uprawnień kierowcy. Jak twierdzą autorzy zmian w prawie - _ pozwoli uniknąć sytuacji, w których przedsiębiorcy udostępniają służbowe samochody swoim pracownikom, którzy nie posiadają ważnych uprawnień _.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/89/m255833.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/przekroczysz-predkosc-o-50-km-h-stracisz,46,0,1706542.html) *Lubisz szybką jazdę? Stracisz prawko * Nowe propozycje Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zawierają też obowiązek zainstalowania w samochodzie blokady alkoholowej.

Usługa _ Mój pojazd _ pozwoli właścicielom pojazdów w Polsce na dostęp online do danych o swoim pojeździe. Ma umożliwić bieżące monitorowanie informacji na temat zastosowanych wobec kierowcy kar i ograniczeń. Ma to zmniejszyć ryzyko, że nieuprawniony kierowca wyjedzie na drogę. _ Sprawdzanie liczby punktów karnych - zmniejszy ryzyko utraty prawa jazdy z powodu niewiedzy kierowcy - _czytamy w uzasadnieniu. Nie ruszając się z domu będzie można opłacić mandat online.

Wreszcie usługa _ Sprawdź szkołę jazdy _ pozwoli na ocenę jakości kształcenia szkół jazdy przez kursantów. Jak przekonują urzędnicy MSW: zwiększy to konkurencyjność szkół jazdy i przyczyni się do zwiększenia jakości świadczenia przez nie usług na polskim rynku.

CEPiK 2.0 - pierwsze usługi już działają

Latem ubiegłego roku MSW uruchomiło bezpłatną usługę _ Historia pojazdu _, skierowaną głównie do osób kupujących używane samochody zarejestrowane w Polsce. Dzięki niej można sprawdzić m.in. markę, model, rok produkcji, datę pierwszej rejestracji i termin badania technicznego auta oraz dane o miejscu zarejestrowania, a także liczbę właścicieli pojazdu.

Udostępniana jest także informacja o tym, że pojazd został zgłoszony jako skradziony, o ubezpieczeniu pojazdu, jak również dane o pojemności i mocy silnika, dopuszczalnej masie i ładowności, liczbie miejsc. Można też uzyskać informacje o dacie pierwszej rejestracji za granicą oraz o odczycie licznika przebiegu pojazdu, zarejestrowanego podczas ostatniego badania technicznego.

Te dane można uzyskać online - www.historiapojazdu.gov.pl, nie trzeba przy tym składać wniosku i czekać na jego rozpatrzenie. Niezbędny do tego jest numer nadwozia VIN, data pierwszej rejestracji oraz numer rejestracyjny pojazdu. Udostępniane są jedynie dane o pojeździe, a nie o właścicielu lub posiadaczu auta.

W czerwcu ubiegłego roku wystartowała także e-usługa _ Bezpieczny autobus _. Dzięki niej rodzice, którzy wysyłają dzieci na kolonie czy wycieczki, mogą sprawdzić, czy autokar, który będzie wiózł najmłodszych, jest sprawny i dopuszczony do ruchu. Aby uzyskać informacje o pojeździe, rodzicom wystarczy jego numer rejestracyjny. Potrzebne dane można uzyskać online - www.bezpiecznyautobus.gov.pl - bez konieczności składania wniosku. Dostępne są tylko informacje o pojeździe; te dotyczące właściciela lub posiadacza nie są będą udostępniane. Tylko w pierwszy miesiąc od uruchomienia tej usługi sprawdzonych w ten sposób zostało ponad 20 tys. autobusów.

CEPiK 2.0 powstaje za pieniądze kierowców

Koszt budowy i uruchomienia e-usług to 760 tys. zł w przypadku _ Historii pojazdu _ i 360 tys. zł w przypadku usługi _ Bezpieczny autobus _.

Od 2003 roku, kiedy to stworzono Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców (CEPiK), na sfinansowanie budowy i utrzymania tej ewidencji przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych kierowcy łożą opłaty pobierane przy rejestracji samochodów, ubezpieczeniu lub przeglądach technicznych. Dotąd na CEPiK kierowcy wyłożyli ponad 1 mld zł.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/113/m292721.jpg ) ] (http://moto.money.pl/wiadomosci/aktualnosci/artykul/recykling-pojazdow-rzad-przyjal-ustawe-o,177,0,1669809.html) *Nie będzie już opłaty recyklingowej od aut * Importerzy, dealerzy samochodowi czy właściciele komisów będą musieli zapewnić sieć stacji, które zajmą się starymi autami.

W projekcie wprowadzającym CEPiK 2.0 zakłada się, że w zakresie udostępniania danych lub informacji jednostkowych (tzw. pojedynczych zapytań) wysokość opłaty nie ulegnie zmianie, pozostanie kwota 30,40 zł.

W przypadku zaś udostępniania całych zbiorów danych i informacji, które są tworzone na indywidualne zamówienia, opłaty będę wyliczane indywidualnie, ale nie będą wyższe niż 23 tys. zł. Dlaczego akurat tyle?

W uzasadnieniu: _ ponieważ dotychczas ponoszone opłaty za udostępnianie zbiorów danych i informacji nie przekraczały tej kwoty. Proponuje się, aby maksymalna granica wysokości opłaty wynosiła właśnie 23 tys. zł. _

CEPiK 2.0 dokładniejszy i bez przekłamań?

Jak wskazują eksperci rynku motoryzacyjnego, sporą część pojazdów wykazywanych w rejestrach CEPiK to maszyny, które od lat nie wyjeżdżają na drogi. Największe problemy stanowią wojewódzkie rejestry samochodów, bez weryfikacji dodane do ewidencji. Według nich, liczba dawno nie użytkowanych pojazdów może sięgać nawet 5-6 mln sztuk. _ _

Ustawodawca chce w ramach CEPiK 2.0 wprowadzić nowe mechanizmy, które mają zmniejszyć ryzyko błędów w rejestrach. Na organy przekazujące dane do Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP) i Centralnej Ewidencji Kierowców (CEK) nałożony zostanie obowiązek ich weryfikowania przed przekazaniem do ewidencji oraz obowiązek wyjaśniania niezgodności.

Planowane jest także ujednolicenie formy wprowadzania danych do ewidencji oraz szczegółowe określenie warunków i trybu współdziałania podmiotów zobowiązanych do przekazywania danych do ewidencji. Jak szacuje MSW, ma to przynieść oszczędności sięgające około 6,8 mln zł.

Czytaj więcej w Money.pl
Lubisz szybką jazdę? Stracisz prawko Nowe propozycje Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zawierają też obowiązek zainstalowania w samochodzie blokady alkoholowej.
Nie będzie już opłaty recyklingowej od aut Importerzy, dealerzy samochodowi czy właściciele komisów będą musieli zapewnić sieć stacji, które zajmą się starymi autami.
NIK pyta Polaków o egzaminy na prawo jazdy Na stronach Izby zamieszczono ankietę dla osób, które w ostatnich 5 latach odbyły szkolenie i zdawały egzamin na prawo jazdy
Tagi: cepik 2.0, cepik, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, porady, raport, prawo, najważniejsze, gospodarka polska, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz