Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gospodarka
28.09.2016 16:34

Amerykański koncern otwiera fabrykę w Prudniku. Będzie praca dla 200 osób

Inwestor zadeklarował zatrudnienie około 500 pracowników w ciągu pięciu lat. W pierwszym etapie, do końca tego roku, ma ich być ok. 70. W połowie przyszłego roku w zakładzie ma już pracować około 180-200 osób. Na razie zatrudniono niespełna 30 pracowników.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ANDRZEJ WAWOK/REPORTER)

Koncern Henniges Automotive, wytwarzający m.in. uszczelki i komponenty amortyzujące drgania dla motoryzacji, uruchomił w środę fabrykę w Prudniku (Opolskie). To pierwsza inwestycja tej amerykańskiej firmy w Polsce, zlokalizowana ok. 150 km od jej zakładu w Czechach.

Inwestor zadeklarował zatrudnienie około 500 pracowników w ciągu pięciu lat. W pierwszym etapie, do końca tego roku, ma ich być ok. 70. W połowie przyszłego roku w zakładzie ma już pracować około 180-200 osób. Na razie zatrudniono niespełna 30 pracowników.

Na lokalizację fabryki wybrano hale po dawnych zakładach przemysłu bawełnianego Frotex, nabyte przez prudnicki samorząd od zakładu, a później także od syndyka masy upadłościowej. Kosztem 3 mln zł samorząd rozpoczął inwestycje służące przystosowaniu kompleksu do potrzeb nowych inwestorów. 300 tys. zł dołożył niedawno samorząd woj. opolskiego.

Burmistrz Prudnika Franciszek Fejdych liczy, że w przyszłości do Henniges Automotive dołączą inni inwestorzy, którzy ulokują swoją działalność w obiektach po dawnym Froteksie. Zapowiedział, że w miarę posiadanych środków samorząd zamierza przygotowywać na potrzeby inwestorów kolejne hale wraz z towarzyszącą im infrastrukturą. Łączna powierzchnia hal po zakładach bawełnianych przekracza 20,7 tys. m kw, z czego Henniges zagospodarował ok. 5 tys. m kw. - trzy hale pod jednym dachem.

Aby dawne hale mogły służyć nowemu inwestorowi, konieczny był ich remont, ale także przebudowa dróg i placów manewrowych. Potrzebna była też przebudowa kanalizacji deszczowej drogi i placu, przeprowadzona dzięki środkom samorządu województwa. Wcześniej gmina wykonała już m.in. prace związane z remontem dachu i posadzek oraz instalacji w halach. Teraz samorząd zamierza ubiegać się o środki na remont kolejnych hal.

- Przygotujemy projekt, aby ubiegać się o środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Opolskiego na przystosowanie do potrzeb inwestorów kolejnych ok. 15 tys. m kw. powierzchni w halach po Froteksie. Zainteresowanie inwestorów jest, ale przedsiębiorcy oczekują hal przygotowanych już pod działalność produkcyjną, z dobrą infrastrukturą. Dołożymy starań, aby im to zapewnić - powiedział burmistrz, szacując wartość nowego projektu nawet na ok. 10 mln zł.

W jego ocenie przygotowanie infrastruktury przez gminę jest koniecznością, ponieważ wielu potencjalnych inwestorów - głównie małych i średnich - nie stać na samodzielne inwestycje tego typu, są jednak skłonni ulokować swoją działalność właśnie w Prudniku. Fejdych ocenił, że aby oferta inwestycyjna Prudnika była konkurencyjna, musi być bardzo dobrze przygotowania - m.in. dlatego, że w przeciwieństwie do kilku innych gmin Opolszczyzny Prudnik leży w oddaleniu od autostrady A4, zaś dobre skomunikowanie zakładu jest bardzo ważne w decyzjach o lokalizacji inwestycji. Burmistrz przypomniał, że Prudnik należy do gmin o największym w regionie bezrobociu.

Otwarty w środę zakład w Prudniku jest pierwszą fabryką Henniges Automotive Holdings w Polsce. Główna siedziba koncernu znajduje się w Michigan w USA. Polska inwestycja jest częścią globalnego rozwoju marki. Prudnik leży ok. 150 kilometrów na północ od należącej do koncernu fabryki w czeskich Hranicach; inwestorowi zależało, by oba zakłady były położone możliwie blisko siebie.

Prezes firmy Larry Williams poinformował, że w Prudniku będą wytwarzane elementy amortyzujące drgania dla wiodących producentów samochodów, jak GM, BMW i Daimler. W kolejnym etapie ruszy też produkcja uszczelek na potrzeby różnych zlokalizowanych w Europie koncernów motoryzacyjnych.

Wartość prudnickiej inwestycji koncernu nie jest duża (na razie ok. pół miliona euro), ponieważ inwestor nie budował fabryki od podstaw, ale wprowadził się do gotowych hal, gdzie do końca tego roku umieści maszyny do produkcji.

Henniges to kolejny inwestor branży motoryzacyjnej, który wybrał Opolszczyznę. Wśród tych, którzy mają już zakłady w tym regionie, są m.in. Mubea czy Tru-Flex w Ujeździe, Global Steering Systems Europe i Polaris w Opolu czy Donaldson oraz Johnson Controls w Skarbimierzu. W lipcu budowę w Ujeździe zakładu za 100 mln euro rozpoczęła firma IFA Rotorion.

Prudnicki inwestor - firma Henniges - dostarcza producentom oryginalnego wyposażenia systemy uszczelek do drzwi, okien, bagażników, wind samochodowych, szyberdachów i klap silnika. Przedsiębiorstwo jest też dostawcą komponentów amortyzujących drgania i systemów szkła w obudowie na rynek samochodowy. Wśród jej klientów są m.in. koncerny Ford, GM i VW. Ma zakłady w Ameryce Północnej, Południowej, Europie i Azji. Zatrudnia 7,7 tys. pracowników na całym świecie.

Tagi: gospodarka, inwestycje, motoryzacja, samorząd, administracja, prudnik, henniges, wiadomości, gospodarka polska, najważniejsze
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
28-09-2016

generalniedlugo bedzie trzeba im sponsorowac maszyny i inne elementy produkcji. pewnie dostali jeszcze zwolnienie z podatkow na 20 lat

28-09-2016

Prawda1Ciekawe, czy Polska firma dostalaby podobne warunki na start ???

28-09-2016

BoloNiech spadają do Ameryki . Co to za inwestor jak polski samorząd wydaje na niego pieniadze Polaków ? Zgroza ! Tanich mieszkań to nie budują dla … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (19)