Zakaz handlu w niedzielę od stycznia? Kowalczyk: "Termin mało prawdopodobny"

Według opinii Ministerstwa Spraw Zagranicznych zakaz handlu w wybrane dni w internecie wymagać będzie również notyfikacji Komisji Europejskiej.

- Czas na decyzję - przyznał Henryk Kowalczyk, mówiąc o zakazie handlu w niedzielę.
Źródło zdjęć: © Aleksandra Szmigiel/REPORTER
Przemysław Ciszak

Wciąż nie ma porozumienia w kwestii ograniczenia handlu w niedzielę. Zgodnie z założeniami zakaz miałby obejmować dwie niedzielę w miesiącu już od początku przeszłego roku. Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk wątpi, aby udało się go jednak w tym czasie wprowadzić.

- Jest duża różnica zdań. Jeśli jednak dyskusja jeszcze potrwa, założony termin wprowadzenia ograniczenia handlu pierwszego stycznia 2018 staje się mało realny – mówi Henryk Kowalczyk dla radiowej Trójki.

Jak przekonywał jest dużo możliwości do wyboru, stąd też jest o czym dyskutować. - Zakaz obejmujący wszystkie niedziele, tylko część, albo w ogóle jego brak – wylicza minister Kowalczyk. - Czas na decyzję - przyznał.

- Rząd dał zielone światło do prac, nie ingeruje, w którą stronę pójdą. Sam wolałbym, aby wszystkie niedziele były wolne – podkreśla przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.

W które niedziele sklepy będą czynne?

Czy PiS w kwestii niedzielnego handlu będzie głosował jednogłośnie? - Jak już będzie ustalone stanowisko, klub będzie głosował jednolicie – zapewnił. - Nie wyobrażam sobie, aby było inaczej - nie jest to kwestia sumienia – podkreślił.

Fachowcy mówią o wielu lukach w projekcie, które pozwolą na obejście zakazu handlu, czyniąc prawo nieskutecznym. Projekt został zdjęty czwartkowych obrad Sejmu. Jest duża różnica zdań. - Jeśli chodzi o wyłączenia, to nie tu jest problem – zaznacza Kowalczyk. Problematyczna jest wciąż liczba wolnych niedziel - podsumował.

Według opinii Ministerstwa Spraw Zagranicznych zakaz handlu w wybrane dni w internecie wymagać będzie również notyfikacji Komisji Europejskiej.

Wybrane dla Ciebie