Kryzys migracyjny. Unijne pieniądze dla uchodźców trafią do budżetu

Unijne pieniądze dla uchodźców trafią do budżetu państwa - poinformował w radiowej Jedynce rzecznik rządu Cezary Tomczyk. Jeśli nasz kraj przyjmie uchodźców z Bliskiego Wschodu, za każdego z nich Unia Europejska zapłaci 6 lub 10 tys. euro na osobę.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA/Zoltan Balogh

Jak podkreślił Tomczyk, Polska w ramach swoich możliwości, będzie przeznaczała otrzymane fundusze na finansowanie ich pobytu. - Na dalszym etapie trzeba będzie zorganizować im życie - tłumaczył polityk. Dodał, że po tym, jak uchodźcy opanują język polski, będą mogli wnioskować o otrzymanie dodatkowych środków od samorządów. Te jednak pochodzą z innych programów niż unijne.

Cezary Tomczyk dodał, że Polska jest przygotowana na przyjęcie uchodźców. Nie zgodził się ze słowami Beaty Szydło, która wczoraj w Lubinie mówiła, że nasz kraj nie jest przygotowany na przyjęcie takiej liczby osób, o jakiej mówiła Ewa Kopacz.

Podczas niedawnego spotkania ministrów spraw wewnętrznych państw UE w Brukseli Polska zaakceptowała decyzję o podziale uchodźców, docierających już do Europy. Ogólnie rozdzielonych ma zostać 120 tys. osób, ale wówczas zapadła decyzja o podziale 66 tys. uchodźców docierających do Włoch i Grecji, z czego Polsce - która już wcześniej zgodziła się na przyjęcie 2 tys. uchodźców - przypadnie ok. 5 tys. uchodźców. W sprawie relokacji 54 tysięcy osób, które według początkowych planów miały zostać przesiedlone z Węgier, zapadną odrębne decyzje Rady UE.

Zobacz także: Prawo spadkowe wchodzi już 17 października. Sprawdź, co się zmieni

Wybrane dla Ciebie