Konstytucjonalista o głosowaniu nad budżetem: "Marszałek popełnił poważny błąd". Co może opozycja?

- Po raz pierwszy w ciągu ostatnich 25 lat naruszono wolność mediów, nie dopuszczono przedstawicieli prasy, złamano art. 61 ust. 2. To rzecz naganna. To złamanie przepisów konstytucji – powiedział o uchwaleniu ustawy budżetowej WP money prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista.

Obraz
Źródło zdjęć: © Adam Zwart/REPORTER
Mieszko Rozpędowski

Po raz pierwszy w ciągu ostatnich 25 lat naruszono wolność mediów, nie dopuszczono przedstawicieli prasy, złamano art. 61 ust. 2. To rzecz naganna. To złamanie przepisów konstytucji – powiedział o uchwaleniu ustawy budżetowej prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista.
- Sejm nie musiał się w piątek zajmować budżetem, może być on uchwalony w lutym, marcu. Ta wczorajsza afera była niepotrzebna - stwierdził w rozmowie z WP money prof. Chmaj.

Według eksperta podstawowym błędem marszałka Sejmu było przeniesienie obrad do Sali Kolumnowej. - Posłowie opozycji nie mieli możliwości wejścia do niej, nie mogli też głosować. Sam akt głosowania budzi poważne wątpliwości. Nie wiemy, czy było kworum, nie mamy pewności, ilu posłów głosowało za, ilu się wstrzymało. Nie wiemy, czy wynik odzwierciedla sposób głosowania – tłumaczy prof. Marek Chmaj.

Czy to posiedzenie było zatem nieważne? - Nie ma formalnych podstaw, żeby uznać, że posiedzenie jest ważne lub nieważne – takie myślenie byłoby błędne – tłumaczy konstytucjonalista. - Można weryfikować, czy głosowanie nad budżetem było zgodne z konstytucją. Inaczej może nam grozić to, że cała ustawa budżetowa będzie niekonstytucyjna ze względu np. na zły tryb przyjęcia i uchwalenia – dodaje.

- Inną możliwością byłoby głosowanie imienne, ale jak podkreśla konstytucjonalista – to wymaga długiego czasu, wyczytywania, podchodzenia, oddawania głosu, a cały proces ostatecznego uchwalenia ustawy składałby się z kilkunastu głosowań. Tutaj niewłaściwe było głosowanie en bloc, czyli głosowanie nad wszystkimi wnioskami komisji naraz – jest to złamanie procesu głosowania – podkreśla prof. Chmaj.

Powstaje zatem pytanie, czy złamano konstytucję. – Na pewno został złamany art. 61 ust. 2 konstytucji, który daje obywatelom prawo do uczestnictwa na posiedzeniach kolegialnych organów władzy, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu. Niewpuszczenie mediów było złamaniem tego artykułu – odpowiada prof. Chmaj. – Jeżeli marszałek Sejmu nie wycofa się ze swoich działań, to ustawa będzie uchwalona, przejdzie przez Senat i trafi do prezydenta. O ile prezydent będzie miał wątpliwość, to ma obowiązek wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie ustawy. Trybunał musiałby zbadać, czy procedura ustawodawcza została zachowana – wyjaśnia konstytucjonalista.

- Widzimy jednak, że rozmontowywanie Trybunału Konstytucyjnego i ograniczenie samodzielności prezydenta może wpłynąć na to, iż do obrotu wejdzie ustawa, co do której mamy poważne wątpliwości konstytucyjne – dodaje prof. Marek Chmaj.

Konstytucjonalista uważa, że prezydent nie ma refleksji konstytucyjnej – podpisuje wszystko, co wychodzi z parlamentu. - Trzeba czekać, czy politycy opozycji złożą wniosek o zbadanie ustawy. Jeżeli Trybunał Konstytucyjny zajmie się tym wnioskiem np. za dwa lata, to budżet 2017 będzie już dawno wykonany – dodaje.

Opozycja ma wiele możliwości działania, które wynikają z przepisów parlamentarnych. - Są to debaty, protesty, obstrukcja parlamentarna. Można też wnioskować do marszałka o ponowne otwarcie posiedzenia lub zgłosić ustawę do Trybunału Konstytucyjnego – wylicza prof. Marek Chmaj.

Wybrane dla Ciebie
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]