Lidl przestrzelił z podbojem Stanów. Nie tak to miało wyglądać

Plany były ambitne, ale wykonanie okazało się dużo gorsze. Niemiecka sieć chciała w ubiegłym roku otworzyć za Oceanem 100 sklepów, a skończyło się na 47. W tym roku właściciele Lidla mocno zrewidowali plany ekspansji i przyznają się do błędu.

Rozwój Lidla za Oceanem nie wychodzi tak, jak życzyliby tego sobie właściciele.
Źródło zdjęć: © PIOTR ZAJAC/REPORTER/EAST NEWS
Tomasz Sąsiada

O "rozczarowującej sprzedaży" Lidla w USA pisze "Spiegel Online". Prezes Schwarz Gruppe, do której należy Lidl, zapowiada teraz "skorygowanie błędu".

Młode zespoły odpowiedzialne za ekspansję często wybierały złe lokalizacje, a budowane sklepy były zbyt duże. W efekcie dwa miliardy euro, które firma miała przeznaczone na rozruch biznesu w Ameryce, nie wystarczą.

Zobacz też: Walki w dyskontach. Oto ulubiony sport Polaków

Dlatego w tym roku gigant ma już skromniejsze plany. Zamierza otworzyć tylko 20 nowych sklepów w USA.

Dla porównania - jak pisaliśmy przy okazji zapowiedzi amerykańskiej ekspansji - w 26 krajach Europy Lidl ma około 10 tys. sklepów. Przynoszą one roczne obroty na poziomie 64,4 mld euro.

Wybrane dla Ciebie