Nauczyciele zaprotestują zaraz po pierwszym dzwonku. ZNP nie godzi się na 5 proc. podwyżki

Związek Nauczycielstwa Polskiego chce zmobilizować inne organizacje związane z edukacją i wspólnie zaprotestować przeciw polityce oświatowej rządu. Nauczyciele mają wyjść na ulicę Warszawy już 22 września. Chcą zarabiać więcej niż w Lidlu czy Biedronce.

Nauczyciele protestowali również na wiosnę tego roku.
Źródło zdjęć: © Zbyszek Kaczmarek/REPORTER
Krzysztof Janoś

- Przypomnimy Annie Zalewskiej, co złego zrobiła w oświacie. Nastroje są fatalne, a będą jeszcze gorsze - mówi w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" Sławomir Broniarz, prezes ZNP, który zapowiada protesty.

W jego ocenie nie chodzi już tutaj tylko o sytuację nauczycieli, którzy już od lat są w zawodzie, ale o perspektywy dla całej oświaty, do której młodzi zdolni po prostu nie przyjdą.

Nauczyciele rozważają strajk. O pensji kierowcy autobusu mogą tylko marzyć

- Dzisiaj mamy konkurencję ze strony Lidla, Biedronki czy Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie, które na plakatach proponują 4,7 tys. zł brutto. A pensja nauczyciela stażysty wynosi 2,2 tys. zł. To jest dramat z punktu widzenia przyszłości edukacji, bo ci, na których szkoła czeka, nie przyjdą do zawodu - przekonuje szef ZNP w „DGP”.

Jak zaznacza Broniarz, też nie tylko o pieniądze tu chodzi. Nauczyciele są również niezadowoleni z kolejnych zmian Ministerstwa Edukacji. Frustracje mają potęgować m. in. nowe zasady oceny pracy nauczycieli. Wątpliwości budzą również niektóre nowe obowiązki dla pracujących w edukacji.

Sławomir Broniarz w wywiadzie równie negatywnie ocenia politykę rządu związaną z podwyżkami dla nauczycieli. Jak już pisaliśmy w money.pl nauczyciele pierwszą z 3 stopniowych podwyżek mają już za sobą.

Dostali od kwietnia od 123 zł do 168 zł więcej. Kolejne podniesienie płac w przyszłym roku, o następne 5 proc. i za dwa lata znów najprawdopodobniej o 5 proc.

Jednak jak zauważa Broniarz, w budżecie przewidywana inflacja będzie na poziomie 2,3 proc. Co w oczywisty sposób oznacza, że niemal połowę nauczycielskiego wzrostu wynagrodzeń skonsumuje inflacja.

Dlatego nauczyciele wyjdą na ulice stolicy. Według zapowiedzi szefa związku bardzo możliwe, że w manifestację planowaną już teraz na 22 września, zaangażują się inne organizacje reprezentujące interesy nauczycieli.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Sprzedaż alkoholi w Polsce. Widać zmianę. Na niekorzyść producentów
Sprzedaż alkoholi w Polsce. Widać zmianę. Na niekorzyść producentów
Wielkie wiercenie na Podhalu. Prace na finiszu. Wiadomo, co dalej
Wielkie wiercenie na Podhalu. Prace na finiszu. Wiadomo, co dalej
Niepokojące sygnały z USA dla Europy. Chodzi o dostawy broni
Niepokojące sygnały z USA dla Europy. Chodzi o dostawy broni
Rezygnacja prezesa. Akcje Netfliksa mocno tracą
Rezygnacja prezesa. Akcje Netfliksa mocno tracą
Widoczna zmiana. Oto co się dzieje na rynku nieruchomości
Widoczna zmiana. Oto co się dzieje na rynku nieruchomości
Nowa metoda oszustów. "Na nadpłatę z PGE". Policjantka pokazała mail
Nowa metoda oszustów. "Na nadpłatę z PGE". Policjantka pokazała mail
ZUS żąda od przedsiębiorczyni 142 tys. zł po L4. Spór o zasiłek trafił do sądu
ZUS żąda od przedsiębiorczyni 142 tys. zł po L4. Spór o zasiłek trafił do sądu
Historyczne spotkanie w USA. Trump: jesteśmy przyjaciółmi Polski
Historyczne spotkanie w USA. Trump: jesteśmy przyjaciółmi Polski
Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji
Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji
Niemcy o Polakach: baśń zaczyna pękać
Niemcy o Polakach: baśń zaczyna pękać
Prawie pięć dolarów w jeden dzień. Oto co się stało z cenami ropy
Prawie pięć dolarów w jeden dzień. Oto co się stało z cenami ropy
"Żyjemy z 800 plus". Rolnicy z uprawami ziemniaka na krawędzi
"Żyjemy z 800 plus". Rolnicy z uprawami ziemniaka na krawędzi