Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Martyna Kośka
Martyna Kośka
|

Od grudnia lekarz nie wystawi papierowego zwolnienia. Ma być łatwiej i szybciej

23
Podziel się:

Wielkie zmiany w gabinetach lekarskich. Od 1 grudnia lekarze nie będą wystawiali tradycyjnych L4. Wszystko będzie odbywało się elektronicznie. Dla pacjenta oznacza to pewną korzyść, gdyż nie będzie musiał donosić go działowi kadr.

Dzięki e-zwolnieniom lekarze będa mieć więcej czasu dla pacjentów, przekonuje ZUS
Dzięki e-zwolnieniom lekarze będa mieć więcej czasu dla pacjentów, przekonuje ZUS (mediaphotos/iStockphoto)

Pomysł nie jest nowy, bo lekarze mogą wystawiać elektroniczne zwolnienia od stycznia 2016 r., ale dotychczas było to nieobowiązkowe. Z danych ZUS wynika, że pod koniec listopada 58 proc. lekarzy uprawnionych do wystawiania zwolnień robiło to elektronicznie.

W rezultacie na prawie 560 tys. zaświadczeń, jakie wpłynęły do ZUS od 20 do 26 listopada 2018 r., jedynie 98 tys. zostało nadesłanych pocztą. Jak widać, przeważająca większość została wystawiona elektronicznie.

Krótsze formalności

- E-ZLA może wystawić lekarz, który ma uprawnienie do wystawiana zwolnień lekarskich oraz ma założony profil na Platformie Usług Elektronicznych ZUS. Wystawienie zwolnienia lekarskiego trwa tylko 40 sek. Lekarz podczas wystawiania zwolnienia elektronicznego wykonuje w systemie cztery kroki, a w przypadku zwolnienia wystawianego na opiekę – sześć kroków – wyjaśniała Monika Kolińska z Centrali Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Zobacz także: Zobacz także: E-zwolnienia automatycznie u pracodawcy od grudnia tego roku

Czy w razie awarii systemu lub chwilowego braku prądu lekarz będzie miał związane ręce i pacjent będzie musiał przyjść po zwolnienie w późniejszym terminie? Na szczęście nie. Lekarz wystawi papierowe zwolnienie, a następnie będzie miał trzy dni na wpisanie go do systemu.

Podobnie w przypadku wizyt domowych lekarze mogą wydrukować specjalny formularz, który wprowadzą do systemu po powrocie od pacjenta. Także w tej sytuacji mają na to 3 dni.

Wszystkie informacje w sms-ie

Pacjenci mogą też założyć profil na PUE ZUS, gdzie widoczne są wszystkie dane. Na platformie można też włączyć opcję otrzymywania SMS-a o wystawieniu zwolnienia lekarskiego. Dzięki temu już chwile po wyjściu z gabinetu ubezpieczony od razu odbierze SMS-a z informacją, że lekarz wystawił mu zaświadczenie o niezdolności do pracy oraz informację, na jak długo.

Tę bezpłatną usługę może aktywować również pracodawca. Dzięki temu nie będzie musiał nawet logować się do systemu, by dowiedzieć się, jak długo jego pracownika nie będzie w firmie.

Nie wszyscy przekonani

ZUS przekonuje, że e-zwolnienia to dla lekarzy same korzyści, bo nie będą musieli pobierać druków z ZUS. Argumentem na rzecz e-zwolnień jest też skrócenie czasu potrzebnego na wystawienie ich - lekarze często narzekają na to, że konieczność uzupełnienia wielu druków i dokumentów uniemożliwia im poświęcenie uwagi pacjentom.

Pomimo tego, grono sceptyków jest duże. Niektórzy lekarze boją się awarii systemu albo tego, że informacje nie zapiszą się i później trzeba będzie wyjaśniać nieścisłości. Najbardziej nieprzekonani medycy grozili nawet, że od soboty w ogóle nie będą wystawiać zwolnień. Drugim problemem, zwłaszcza w najmniejszych miastach, jest brak sprawnych komputerów.

Szefowa ZUS Gertruda Uścińska pytana przez "Dziennik Gazetę Prawną" o ewentualny protest lekarzy, odpowiada, że Zakład jest gotowy na sytuacje kryzysowe. - Mamy nie tylko plan B. Mamy plany na większą liczbę sytuacji nietypowych - stwierdziła.

Nie chce przy tym straszyć lekarzy kontrolami. - Ze swojej strony zrobiliśmy wszystko, żeby lekarze bezproblemowo przeszli na elektroniczne zwolnienia. Działaliśmy i działamy nie przez przymus, ale przez zachęty i pomoc – przekonywała w rozmowie z "DGP" Uścińska.

- Ministerstwo Zdrowia zapewniło kwotę 50 mln zł na wsparcie placówek podstawowej opieki zdrowotnej przy zakupie sprzętu komputerowego – dodawała.

Mniej e-zwolnień wystawianych jest w regionach, w których silne są stowarzyszenia i związki lekarzy, które zdecydowanie oponują przeciw wprowadzeniu e-ZLA.

- Widzimy też zdecydowanie większy problem wśród lekarzy rodzinnych, bo np. w szpitalach liczba wystawianych zwolnień elektronicznych sięga 100 proc. Podobnie jest w placówkach niepublicznych – powiedziała Uścińska w rozmowie z "DGP".

Rzeczywiście, są miasta czy regiony, w których ponad 75 proc. wszystkich zwolnień wystawianych jest elektronicznie (np. Koszalin, Szczecin, Słupsk). W Warszawie jest ich między 60-70 proc, ale już w Zielonej Górze czy Gorzowie Wielkopolskiej to niewiele ponad 40 proc.

Mniej "lewych" zwolnień

- Kontrolujemy i będziemy kontrolować w takim zakresie, w jakim pozwala na to prawo. E-zwolnienia dają na pewno większe możliwości pracodawcom, którzy na bieżąco będą wiedzieć, co się dzieje z ich pracownikiem - powiedziała szefowa ZUS.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(23)
felczer
4 lata temu
Kolejna kasta przekrętasów kwiczy! Uczciwi dawno wystawiają e-zwolnienia a kombinatorzy drą gardła, bo będą musieli wykazac prawdziwe obroty i zapłacić podatek i to ich boli.
pracownik
4 lata temu
A co jeśli padnie system i przerwa będzie np tygodniowa.Przecież to tylko komputer, system.Jak pracownik ma udowodnić po tygodniu,że dostał L4?Lekarz może przecież zapomnieć wbić pacjenta do systemu.
realista
4 lata temu
A kiedy wprowadzą obowiązkowe kasy fiskalne dla prywatnych gabinetów lekarskich, dla notariuszy, o tym się już zapomniało!!?? Bo to kasta nie do ruszenia!!!!??
bn
4 lata temu
HAKERZY się cieszą !
bn
4 lata temu
HAKERZY się cieszą !
...
Następna strona