Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ponad 7 milionów dla fundacji Sakiewicza na portal o Puszczy Białowieskiej

Ponad 7 milionów dla fundacji Sakiewicza na portal o Puszczy Białowieskiej

Fot. Mariusz Gaczynski
7,2 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska dostanie fundacja Tomasza Sakiewicza na portal o Puszczy Białowieskiej. Wcześniej wypłatę wstrzymano, a sama fundacja wycofała się z aplikacji.

Chodzi o portal puszcza.tv, na którą dotacje dostała Fundacja Niezależne Media Tomasza Sakiewicza. Do tej pory nie zajmowała się ona ekologią – informuje portal oko.press. Fundacja miała dostać na portal puszcza.tv 6 mln zł. Pieniądze miały pójść m.in. na szkolenia dziennikarzy.

Jednak po publikacji portalu do gry włączyła się Bruksela, a sam projekt został skontrolowany przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). Po wszczęciu tej kontroli Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju oraz Ministerstwo Środowiska poleciły wstrzymanie wypłaty środków na projekt. A pod koniec 2017 r. fundacja Sakiewicza wycofała wniosek o unijne finansowanie.

"Wyrywano nas, szarpano, nożami odcinano ludzi". Ujawniamy kulisy protestów w Puszczy


 

Ale 31 stycznia 2018 NFOŚiGW zawarł z Niezależnymi Mediami kolejną umowę. Niby to inny projekt, ale według oko.press nawet nazwa jest ta sama – „Propagowanie wiedzy na temat bioróżnorodności, ochrony, idei zrównoważonego rozwoju, instytucji Natura 200 na przykładzie Puszczy Białowieskiej poprzez zbudowanie i prowadzenie portalu multimedialnego puszcza.tv”.

Nowa umowa to także większe pieniądze. Zdaniem portalu chodzi o 7,155,122 złotych. Na konta fundacji przelano już 855 tys. zł.

Tym razem jednak w projekt nie są zaangażowane unijne środki, których los tak zainteresował Brukselę. Portal puszcza.tv dofinansowanie dostaje w ramach programu „Edukacja ekologiczna”.

Czytaj też: Polskę mogą dotknąć kary za Puszczę. Jest wyrok

Do wzięcia było tym razem 33 mln. Nie jest jeszcze znana lista innych organizacji wyróżnionych w programie ani sum, jakie otrzymały. Wiadomo jednak, że podobnie jak w przypadku programu, z którego fundacja Sakiewicza się wycofała, jednym z kryteriów było doświadczenie przy okazji udziałów w podobnych projektach w przeszłości.

Tomasz Sakiewicz to redaktor naczelny „Gazety Polskiej”. Medium to znane jest ze swoich propisowskich sympatii.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj także
Polecane galerie
jaaaa
2018-07-13 10:59
wystarczy nie kraść to będzie więcej hajsu dla partyjnych koleżków i wazeliniarzy....
Grzesiek
2018-07-12 10:40
Ktos za to powinien siedziec. To czyste pranie pieniedzy. Zlodziejstwo w bialy dzien !!!
asdasdasddf
2018-07-12 08:56
To gorsze niż te ośmiorniczki z Sowy. One nie kosztowały przecież prawie 8 baniek. Ciekawy, czy gdybym ja założył fundację i napisał, że chcę zrobić stronkę o puszczy tez dostałbym to dofinansowanie. Czy może znaczenie ma nazwisko Pana, o którym mowa w artykule. To powinno być transparentne, a realizacja tej umowy powinna być dokładnie i publicznie rozliczona, to znaczy ile na co fundacja wydała pieniędzy i jakie w tym czasie otrzymywali i z jakiego tytułu wynagrodzenia osoby działające czy związane z tą fundacją. To są NASZE -PODATNIKÓW pieniądze, a ja kolejny raz czytam, że ktoś czy jakaś fundacja osoby o nazwisku jawnie popierającym władzę coś dostaje albo kimś zostaje albo coś wygrywa.
Pokaż wszystkie komentarze (93)