Notowania

Państwowe spółki coraz więcej inwestują w poszukiwanie ropy i gazu. Na szybkie efekty nie ma jednak co liczyć

Na razie setki milionów złotych, jakie te trzy kontrolowane przez państwo spółki inwestują w poszukiwania węglowodorów nie przekładają się na poziom wydobycia ropy i gazu w Polsce.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Tomasz Wojtasik)
Poszukiwanie przez PGNiG złóż ropy i gazu w Wielkopolsce za pomocą specjalnych pojazdów

PGNiG, Orlen i Lotos stopniowo zwiększają wydatki na poszukiwania ropy i gazu w Polsce, wykonując nawet po kilkadziesiąt odwiertów rocznie. Pierwsze efekty tych inwestycji mają pojawić się dopiero po 2020 roku. Spółki ostrożnie mówią o stopniowym wzroście wydobycia.

Jak pisze "Rzeczpospolita", PGNiG na poszukiwanie ropy i gazu wydało w 2016 roku 800 mln zł, a w tym roku kwota ta może być jeszcze wyższa. Do końca sierpnia wykonała 22 odwierty, a do końca roku zaplanowano kolejnych 10.

Lotos zamierza wydać w bieżącym i przyszłym roku półtora miliarda złotych na poszukiwania nowych złóż zarówno w Polsce, jak i za granicą. Spółka koncentruje się głównie na złożu na Bałtyku.

Wideo: r ewolucja ropy naftowej

Odwierty prowadzi też Orlen, ale nie zdradza, ile wydaje na ten cel. Spółka informuje jedynie, że jej strategia zakłada "wzrost wartości segmentu poszukiwawczo-wydobywczego.

Na razie setki milionów złotych, jakie te trzy kontrolowane przez państwo spółki inwestują w poszukiwania węglowodorów, nie przekładają się na poziom wydobycia ropy i gazu w Polsce. W przypadku gazu jest to ok. 4 mld m sześc. rocznie, natomiast wydobycie ropy to mniej niż milion ton rocznie.

PGNiG zakłada, że efekty obecnych inwestycji w poszukiwania złóż pojawią się po 2020 roku. Ale nawet wtedy wzrost wydobycia ma być umiarkowany - w ciągu sześciu lat spółka chce zwiększyć wydobycie o jedną dziesiątą. PGNiG zastrzega, że koncentruje poszukiwania na projektach "z największym potencjałem ekonomicznym".

Lotos wiąże duże nadzieje z poszukiwaniem ropy na Bałtyku, ale prace przedłużają się w związku z koniecznością przebudowy platformy Petrobaltic na centrum wydobywcze. W przypadku sukcesu całego projektu spółka szacuje, że wydobycie ropy zwiększy się o 5 tys. baryłek dziennie. Oznaczałoby to podwojenie produkcji ropy naftowej w Polsce.

Bardzo zachowawcze prognozy, odnoście wydobycia węglowodorów, przedstawia PKN Orlen. Spółka nie spodziewa się wzrostu wydobycia dzięki nowym inwestycjom, lecz jedynie odnawiania zasobów.

Tagi: poszukiwanie ropy, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
24-10-2017

franekA jeszcze kilka lat temu ten sam portal trąbił na okrągło że mamy największe w Europie zloża gazu.Teraz powiedzcie kiedyklamaliście i przeproście … Czytaj całość

24-10-2017

JDSpółki od wyciągania kasy z państwa!

24-10-2017

marciszonSzukanie gazu to raczej wyprowadzanie kasy z firmy na podstawie przelewania kasy do własnej kieszeni, oczywista to najtrudniej udowodnić a zwłaszcza … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (30)