Taksówkarze protestują w całej Polsce. Rząd obiecuje pomoc

Szef resortu infrastruktury przyznał, że rząd pracuje nad projektem ustawy, „wprowadzającym równość konkurencji, te same zasady dla wszystkich zajmujących się przewozem pasażerskim osób”.

Obraz
Źródło zdjęć: © STEFAN MASZEWSKI/REPORTER/EAST NEWS

- Na polskim rynku taksówkarskim dochodzi do zachwiania zasady równowagi konkurencji – powiedział w Radiu Maryja Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa. Dodał, że do Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów trafił już projekt ustawy, chroniący taksówkarzy przed niekorzystnymi praktykami nielegalnych przewoźników.

W poniedziałek taksówkarze z Warszawy, Poznania, Łodzi i Wrocławia zorganizowali protest, by zwrócić uwagę na problem nielegalnych przewoźników. Przygotowali petycje do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, Ministerstwa Finansów i wojewodów. Zwracają w nich uwagę, że taksówkarze mają kasy fiskalne, badania psychotechniczne i licencje, tani przewoźnicy jak np. Uber, nie spełniają tych warunków.

W odpowiedzi na protesty głos zabrał szef resortu infrastruktury, który przyznał, że rząd pracuje nad projektem ustawy, „wprowadzającym równość konkurencji, te same zasady dla wszystkich zajmujących się przewozem pasażerskim osób”.

- Projekt opuścił już resort infrastruktury – powiedział w Radiu Maryja minister Andrzej Adamczyk. – Jestem przekonany, że po komitecie ekonomicznym będzie skierowany na posiedzenie rządu. Rząd skieruje projekt do Sejmu i będziemy mieli niebawem problem rozwiązany ustawowo.

Minister zdradził, że w projekcie znajdzie się zapis, mówiący o tym, że każdy kto zajmuje się pośrednictwem w zlecaniu przewozów pasażerskich samochodami osobowymi, czy też przewozi takie osoby, musi spełnić te same warunki, czyli posiadać licencję oraz kasę fiskalną.

Pomysły ministerstwa niepokoją Fundację Panaptykon, która na Twitterze pisze o blokowaniu przez rząd internetu.

Przed poniedziałkowym protestem Uber wystosował oświadczenie, w którym zwracał uwagę, że miejska mobilność zmienia się na całym świecie. Według firmy "na rynku jest miejsce na współistnienie obu rozwiązań", a "możliwość wyboru środka transportu w zależności od potrzeb i preferencji mieszkańców jest czynnikiem wpływającym na jakość życia we współczesnych miastach". Firma argumentowała, że cieszy się poparciem wielu klientów, zaproponowała likwidację licencji taksówkarskich i zastąpienie ich zezwoleniami.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na początku maja zapewniał, że monitoruje i analizuje wpływ pojawienia się na rynku platform internetowych kojarzących kierowców z pasażerami, według UOKiK dotychczasowy monitoring oraz analizy nie wskazują na konieczność interwencji urzędu.

Wybrane dla Ciebie