Rafalska: zmiany w dyrektywie o pracownikach delegowanych uderzają w polskie firmy

- Dopóki podejmujemy te rozmowy, to absolutnie wierzymy, walczymy do końca - powiedziała Rafalska

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/Paweł Supernak
Jacek Bereźnicki

- Zmiany w unijnej dyrektywie o pracownikach delegowanych są trudne do przyjęcia i uderzają w konkurencyjność polskich firm transportowych - powiedziała we wtorek minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska. Jak stwierdziła, zbudowanie wspólnej polityki społecznej w UE jest "trudne, żeby nie powiedzieć niemożliwe".

- Dopóki podejmujemy te rozmowy, to absolutnie wierzymy, walczymy do końca - powiedziała Rafalska, odnosząc się do zaproszenia francuskiej minister pracy ws. pracowników delegowanych.

Jak podkreśliła, kwestia pracowników delegowanych jest dla Polski kluczowa i niezwykle ważna. - My w tym torcie unijnym pracowników delegowanych mamy bardzo duży udział. Pracowników delegowanych w UE jest 2 mln, a my mamy prawie 25-proc. udział, ponad 430 tys. to są polscy pracownicy delegowani - powiedziała Rafalska.

Dodała, że polscy pracownicy najczęściej pracują w takich branżach jak budowlana, przemysł, usługi opiekuńcze, zdrowie.

- Jeżeli do tego będzie doliczony transport, bo to do końca nie jest pewne, to dla nas to jest absolutnie poważny problem. Polskich pracowników i przedsiębiorców w największym stopniu by to dotknęło - mówiła minister.

Wideo: Rafalska o 500+: nieosiągalna liczba urodzeń 400 tys. ma szansę się spełnić

Zaznaczyła, że rząd próbował złagodzić "drakońskie i trudne do przyjęcia" przepisy ws. pracowników delegowanych. - Uderzają one w konkurencyjność naszych polskich firm - oceniła Rafalska.

Zwróciła uwagę, że przy procedowaniu tych rozwiązań została wprowadzona procedura "żółtej kartki". - To rozwiązanie przez parlament było mocno poprawiane, zmieniane. Było ponad 512 poprawek. To nie było narzędzie prawne doskonałe i ono budzi sporo emocji. Do Brukseli też w tej sprawie jeździliśmy. Każde spotkanie grupy Wyszehradzkiej było poświęcone pracownikom delegowanym. Zabiegaliśmy, aby mieć po swojej stronie więcej sojuszników i wierzymy, że to stanowisko Grupy Wyszehradzkiej będzie naszym wspólnym, silnym stanowiskiem - podkreśliła Rafalska.

Równa płaca za tę samą pracę w tym samym miejscu

W ubiegłym roku roku Komisja Europejska przedstawiła propozycję nowelizacji dyrektywy z 1996 r. w sprawie delegowania pracowników w UE. Najważniejszą proponowaną zmianą jest wprowadzenie zasady równej płacy za tę samą pracę w tym samym miejscu. Oznacza to, że pracownik wysłany przez pracodawcę tymczasowo do pracy w innym kraju UE miałby zarabiać tyle, co pracownik lokalny za tę samą pracę.

Polskie firmy delegują do pracy w krajach UE prawie pół miliona pracowników. W opinii polskiego rządu, jeśli przepisy weszłyby w życie, znacznie pogorszyłoby to pozycję polskich przedsiębiorców na rynku UE - m.in. firm transportowych, które przestałyby być konkurencyjne wobec zachodnich przewoźników.

Prezydent Francji i wielu innych polityków na Zachodzie, obecne rozwiązanie - zgodnie z którym firma płaci składki na świadczenia społeczne od delegowanych pracowników według stawek kraju pochodzenia - nazywa "dumpingiem socjalnym".

Macron chce jak najszybszego uzgodnienia zmodyfikowanej dyrektywy UE, dotyczącej pracowników delegowanych, postulując równocześnie ograniczenie okresu oddelegowania do maksymalnie jednego roku. Propozycja Komisji Europejskiej mówi o maksymalnie 24 miesiącach.

Chcemy więcej solidarności w polityce społecznej

We wtorek w Krynicy Elżbieta Rafalska oceniła, że Unia Europejska powinna dawać swoim członkom więcej swobody w kwestii kształtowania polityki społecznej. - Zbudowanie wspólnej polityki społecznej w UE jest trudne, żeby powiedzieć niemożliwe - stwierdziła. - Chcemy więcej solidarności w polityce społecznej i więcej koordynacji - zadeklarowała.

Zdaniem Rafalskiej powinno być więcej swobody, jeśli chodzi o kształtowanie krajowych polityk społecznych. - Mniej zakazów, nakazów - podkreślała minister na jednym z paneli Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Szefowa MRPiPS nawiązała do projektu unijnej dyrektywy ws. urlopów rodzicielskich. Jak mówiła, rozwiązania tam zawarte są niekorzystne dla Polaków. Dodała, że krajowe rozwiązania w tej sprawie są lepsze.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem