Będą zmiany w rządzie? Minister Adamczyk zabrał głos

Każdy z ministrów musi mieć świadomość, że pracuje do czasu, kiedy jego praca jest oceniana pozytywnie - powiedział szef resortu budownictwa.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jacek Dominski/REPORTER
Katarzyna Kalus

Każdy z ministrów musi mieć świadomość, że pracuje do czasu, kiedy jego praca jest oceniana pozytywnie - tak minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk odniósł się we wtorek do zapowiedzi ewentualnej rekonstrukcji rządu.

O ewentualną zmianę w składzie rządu został zapytany w najnowszym numerze tygodnika "Sieci Prawdy" prezes PiS Jarosław Kaczyński. Odpowiedział, że trudno dziś ocenić, czy będzie duża zmiana, ale niewielkie są możliwe. - Mogę powiedzieć tyle: w listopadzie, po dwóch latach, dokonamy oceny całego rządu i wówczas zapadną decyzje. Na razie - patrząc na ogólne wyniki - mogę powiedzieć: jest dobrze - ocenił.

Adamczyk odnosząc się we wtorek do tej zapowiedzi powiedział: "Każdy z ministrów musi mieć świadomość, że pracuje do czasu, kiedy jego praca jest oceniana pozytywnie"

- Mam nadzieję, że taka pozytywna ocena będzie dotyczyła wszystkiego tego, co robiłem wraz ze swoim zespołem, wraz z moimi zastępcami, dyrektorami departamentów, prezesami spółek, szefami instytucji, które współpracują z ministerstwem - powiedział Adamczyk w radiowej Jedynce.

Odnosząc się medialnych doniesień, że na stanowisku ministra infrastruktury i budownictwa może zastąpić go prezes PKP Krzysztof Mamiński, Adamczyk powiedział: "Bardzo się cieszę ze współpracy z panem prezesem Mamińskim. Bardzo cieszę się, że z panem Andrzejem Bittelem (wiceministrem MiB - PAP) udało nam się przekonać pana prezesa Mamińskiego, żeby zajął się sprawą tej wielkiej kolei, bo był przecież dotychczas prezesem spółki PKP Przewozy Regionalne. Dziś jest prezesem Grupy".

Zobacz także: Tak rząd wspiera ojca Rydzyka. Miliony dla spółek związanych z duchownym

Wybrane dla Ciebie