Notowania

samochody na wodór
17.04.2017 12:20

Wodór produkowany z wiatru zasili samochody pod Londynem

Co zrobić nadwyżkami zielonej energii? Na przykład wykorzystać je do wytwarzania wodoru dla samochodów w rozproszonej sieci urządzeń ustawianych przy drogach. Pierwsze już działają od lutego na autostradzie pod Londynem.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Dawid Tatarkiewicz)

Wcześniej czy później (ale raczej wcześniej) czeka nas rewolucja w masowym magazynowaniu energii odnawialnej. Jej nadwyżki trzeba będzie przecież gdzieś przechować lub też wykorzystać w jakiś sposób. Do wyboru jest wiele koncepcji: gigantyczne zestawy baterii, akumulatory samochodów elektrycznych, elektrownie wodne szczytowo-pompowe, sprężone powietrze upchane w kawernach pod ziemią, a także produkcja wodoru. Zgodnie z informacjami wysokienapiecie.pl, zwiastunem tego ostatniego scenariusza jest dość niezwykłe urządzenie uruchomione w ostatnich dniach lutego na stacji Shella przy obwodnicy Londynu.

Owo urządzenie zaczyna automatycznie produkować wodór, kiedy w sieci pojawia się nadwyżka zielonej energii. Główną siłą sprawczą jest program komputerowy, który uruchamia proces elektrolizy, w wyniku którego woda, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zmienia się w najwyższej czystości wodór. Taki gaz można spożytkować w różny sposób. Można go choćby wprowadzić do sieci gazowej, ale można też nim nakarmić samochód poruszany ogniwem paliwowym. Właśnie ten drugi wariant przyszłości będzie przez najbliższy rok testowany pod Londynem.

Twórcami instalacji są naukowcy z niedużej brytyjskiej firmy innowacyjnej ITM Power z siedzibą w Sheffield. Nie jest to ich pierwsza taka instalacja. Dwie inne, ustawione we Frankfurcie nad Menem oraz w parku energetycznym w Moguncji, są jednak prototypami o niewielkiej mocy. Ustawiono je, aby promowały nowatorską technologię, po angielsku określaną jako "green power to gas". Co innego instalacja pracująca pod Londynem. To już urządzenie z prawdziwego zdarzenia. Tym razem chodzi o to, aby zobaczyć, jak w warunkach rzeczywistych zachowa się jeden z kluczowych elementów przyszłej gospodarki wodorowej. Drugi cel to oczywiście oswojenie kierowców z nowym paliwem.

Naukowcy z ITM Power wierzą w ideę gospodarki wodorowej, której wizję swego czasu przedstawił tak sugestywnie Jeremy Rifkin w bestsellerze "Hydrogen Economy". Od publikacji książki minęło 15 lat i trzeba przyznać, że na razie świat niewiele posunął się na tej drodze. Entuzjaści jednak nie rezygnują. Całkiem niedawno, bo w styczniu tego roku podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos ogłoszono powstanie nowej organizacji o nazwie Hydrogen Council.

Tagi: samochody na wodór, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
17-04-2017

wodórI to jest właśnie przyszłość dla motoryzacji, a nie jakieś akumulatorki wystarczające na 150 km a następnie 4 godziny ładowania. Dodatkowo wytwarzanie … Czytaj całość

17-04-2017

alebabaprzyszłość dla motoryzacji? a po ile będzie woda? i czy wystarczy jej w oceanach? GŁUPOTA

18-04-2017

mudrakPolska powróci do maszyn parowych napędzanych spalaniem węgla. PIS tak zdecydował.

Rozwiń komentarze (12)