W małej wiosce w Etiopii stworzyła buty, które pokochał świat. Dziś jest jak Kate Middleton

Kobieta z ubogiej wsi z Etiopii produkuje buty z organicznej bawełny i zużytych opon. Na początku pomagał jej mąż i niepełnoletni brat, dziś stworzona przez nią marka soleRebels jest w ponad 55 krajach na świecie. A ona? Jest wśród najpotężniejszych kobiet świata obok Jennifer Lawrence i Kate Middleton.

Obraz
Źródło zdjęć: © Bethlehem Alemu/Facebook
Agata Kołodziej

Bethlehem Alemu urodziła się i wychowała w Addis Abeba, stolicy Etiopii. Jednak jej życie zmieniło się dopiero, kiedy wyprowadziła się do rodzinnego Zenabework – to biedna wioska ok. 30 km od stolicy. To tam wymyśliła swój pierwszy biznes: ekologiczne buty ze zużytych opon i organicznej bawełny.

Kiedy jej rodzina usłyszała, że Bethlehem chce założyć własną firmę, złapała się za głowę i powtarzała: "Jesteś szalona! Jesteś kobietą. A nawet gorzej – jesteś Afrykanką! Nie masz szans, żeby to zrobić" – pisał już kilka lat temu World Crunch. Uparła się.

W babcinym garażu

Wszystko zaczęło się w garażu na posesji babci, mimo że ta również uważała wnuczkę za szaloną. Był 2004 rok, kiedy Bethlehem Alemu postanowiła robić buty, choć nie miała o tym bladego pojęcia.

Chciała pokazać innym, że nawet w biednej wiosce w Etiopii można robić biznes. Chciała dać pracę innym. Wreszcie chciała dbać o środowisko, wykorzystując w produkcji zużyte opony.

Sandały z opon z recyklingu nosili etiopscy buntownicy walczący w 1935 roku przeciw włoskim kolonizatorom. To właśnie te sandały zainspirowały Bethlehem Alemu. Stąd również nazwa jej firmy: soleRebels.

Na początku łatwo nie było. W rozkręceniu biznesu pomagał jej mąż, 16-letni brat oraz pięciu zatrudnionych rzemieślników.

Bethlehem Alemu, owszem, miała pojęcie, jak się do tego zabrać. Wcześniej pracowała w stolicy w firmach zajmujących się wytwarzaniem skóry i szyciem ubrań. Wiedziała, na czym polega projektowanie, proces produkcji sprzedaż i marketing. Tylko że nie potrafiła szyć butów.

Samuel Alemu – wówczas 16 letni brat pani prezes, który codziennie po szkole pomagał jej w firmie, wspominał na łamach World Crunch, że pierwsze buty butów wcale nie przypominały. Wyglądały raczej jak małe łódki.

Po sześciu miesiącach w końcu się udało i pierwsze modele soleRebels zostały wystawione na Amazonie. Pierwsze zamówienie przyszło ze Stanów Zjednoczonych i to od razu na 75 sztuk. To było coś. To było potwierdzenie, że firma naprawdę ma szanse przetrwać i osiągnąć sukces.

Jedna z najpotężniejszych kobiet na świecie

Udało się. Dziś buty z Etiopii kupują klienci na całym świecie, od Australii, przez Japonię, Singapur, Grecję Hiszpanię, po USA. Na ich punkcie zwariowała Dolina Krzemowa.

W 2016 roku soleRebels sprzedało 125 tys. par butów. Przychody prawdopodobnie sięgnęły 10 mln dol. – taki cel przynajmniej miała sama właścicielka.

Mając w kieszeni 10 tys. dol. i zaledwie pięciu pracowników zbudowała firmę o globalnym zasięgu, która dziś zatrudnia 1200 osób, a według CNN money do końca 2018 roku będzie ich już ponad 3 tys.

A co najważniejsze, sukces marki soleRebels zmienił życie każdego z nich – mają ubezpieczenie zdrowotne i pensję trzykrotnie wyższą niż średnia w Etiopii.

Tymczasem sama Bethlehem Alemu już w 2012 roku została wyróżniona przez "Forbes" jako kobieta warta obserwowania – to część rankingu "100 najpotężniejszych kobiet na świecie". W tym samym gronie znalazły jest m.in. Jennifer Lawrence i Kate Middleton.

Czas na kawę

soleRebel to już dobrze rozwinięta firma, nie trzeba o nią drżeć. Przyszedł więc czas na nowy biznes: Garden of Coffee. To nowe przedsięwzięcie Bethlehem Alemu. To sieć kawiarni, ale również palarnia, która pali samodzielnie zbieraną kawę i sprzedaje ją w paczkach po 250 lub 500 g.

Na początku 2017 roku ruszyła pierwsza kawiarnia w Addis Abebe, ale jeszcze w tym roku ma powstać kolejna w USA. A plan jest ambitny, bo mają być też kolejne: w Niemczech, Chinach, Japonii, Wielkiej Brytanii i Australii, jak donosi serwis Daily Coffee News.

Wybrane dla Ciebie
KNF informuje o podejrzeniach wobec trzech spółek. Manipulacje i nadużycia
KNF informuje o podejrzeniach wobec trzech spółek. Manipulacje i nadużycia
Nowa kolej gondolowa w Polsce. Ma ruszyć w przyszłym roku
Nowa kolej gondolowa w Polsce. Ma ruszyć w przyszłym roku
Szpital wybudował SOR, ale nie został otwarty. Bo się nie opłaca
Szpital wybudował SOR, ale nie został otwarty. Bo się nie opłaca
Donald Trump podejmuje decyzje, niektórzy zarabiają krocie. Analizy wskazują na Biały Dom
Donald Trump podejmuje decyzje, niektórzy zarabiają krocie. Analizy wskazują na Biały Dom
Buddyjscy mnisi zatrzymani na lotnisku. Przemycali 100 kg narkotyków
Buddyjscy mnisi zatrzymani na lotnisku. Przemycali 100 kg narkotyków
Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska
Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska
USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii
Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii
Prokuratura sprawdzi firmę ZEN. W radzie nadzorczej zasiada Andrzej Duda
Prokuratura sprawdzi firmę ZEN. W radzie nadzorczej zasiada Andrzej Duda
Premier Słowacji chce do Moskwy. Sikorski zabiera głos ws. zgody na przelot
Premier Słowacji chce do Moskwy. Sikorski zabiera głos ws. zgody na przelot
Iran zmienia strategię. Nowa propozycja dla USA
Iran zmienia strategię. Nowa propozycja dla USA
Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy
Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy