Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Śledztwo w sprawie stadniny w Janowie przedłużone. Prokuratura zmieniła zdanie

Śledztwo w sprawie stadniny w Janowie przedłużone. Prokuratura zmieniła zdanie

Tegoroczna aukcja Pride of Poland okazała się porażką. Sprzedano tylko sześć koni, a wyniki były najgorsze w tym stuleciu Fot. Ryszard Godlewski/Reporter
Tegoroczna aukcja Pride of Poland okazała się porażką. Sprzedano tylko sześć koni, a wyniki były najgorsze w tym stuleciu

Śledztwo w sprawie niegospodarności w stadninie koni w Janowie Podlaskim w czasach gdy prezesem był odwołany przez PiS Marek Trela miało być umorzone, ale zostało przedłużone - informuje TOK FM. Tak zdecydował prokurator krajowy.

Prokuratura w Lublinie bada, czy w stadninie doszło do niegospodarności. Chodzi o okres między marcem 2013 a lutym 2016 r. Prezesem stadniny był wtedy Marek Trela. Prokuratura zaczęła śledztwo krótko po jego odwołaniu.

Zobacz też: Jak minister Jurgiel konie liczył


 

 

Samo odwołanie Treli - a razem z nim prezesa stadniny w Michałowie Jerzego Białoboka i inspektora w ANR Anny Stojanowskiej - wywołało medialną burzę. Atmosferę podgrzał jeszcze minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel mówiąc, że ludzi związanych z hodowlą koni zwolnił "za złodziejstwo, nie za niefachowość". Sugerował też, że prezesi "zorganizowali sobie lekkie życie".

Cała trójka zapowiedziała walkę w sądzie. Ponadto poszli do sądu pracy, gdzie odnieśli już pierwsze zwycięstwa. W międzyczasie odbyła się kolejna aukcja koni arabskich, która okazała się spektakularną klapą. Sprzedano tylko 6 koni z krajowej hodowli. Kwota 410 tys. euro to najgorszy wynik w tym stuleciu. Premier Szydło wezwała Jurgiela na dywanik, a troje zwolnionych organizuje swoje pokazy pod nazwą Krakowska Aukcja Koni Arabskich. Zaplanowane są na początek września, o czym informowaliśmy szerzej w money.pl.

Ale to nie oznacza końca problemów zwolnionych prezesów. Jak informuje TOK FM, prokuratura przedłużyła postępowanie, choć jeszcze w czerwcu prokurator Waldemar Moncarzewski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie informował, że przedłużone nie będzie. Śledczy dostrzegli konieczność zbadania "nowych okoliczności".

- Na wniosek prokuratora prowadzącego śledztwo prokurator krajowy przedłużył okres tego postępowania do lutego 2018 roku - mówi cytowany przez TOK FM Moncarzewski.

Wyniki tegorocznej aukcji Pride of Poland były najgorsze od czasu, gdy jest ona prowadzona w euro, czyli od 2003 roku. Organizację imprezy krytykowali nie tylko byli ministrowie jak Janusz Piechociński czy Marek Sawicki, ale również poprzedni prezes stadniny w Janowie Podlaskim. "To nie porażka, nie pogrom, a wielki skandal" - napisał w liście otwartym Marek Trela.

Czytaj także
Polecane galerie
wb.
2017-09-14 11:02
przedłużenie tych śledztw to widoczny przejaw upolityczniania prokuratury przez pisowców. Postawioną przez Jurgiela polityczną tezę, na siłę przekuwa się w czyn tym bardziej, że pisowscy"superuczciwi fachowcy" dali kolejną, spektakularną plamę.
skorpionnek
2017-08-31 09:55
czy będzie śledztwo w sprawie ostatniej aukcji koni w janowie ?????????????????
adam
2017-08-31 03:13
czas budować nowe więzienie albo uruchomić jakiś ogromny kamieniołom gdy przyjdzie czas rozliczeń gdzieś trzeba będzie poupychać PIS bandytów a lista będzie baaaaaaardzo długa
Pokaż wszystkie komentarze (188)