Notowania

Szydłometr money.pl: Premier przeszarżowała z obietnicami - ich realizacja wygląda mizernie

Z szumnych obietnic, które padły na sejmowej mównicy, ekipie premier Szydło udało się zrealizować tylko dwa z siedmiu celów, które deklarowała wprowadzić w ciągu pierwszych 100 dni rządów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News/Andrzej Hulimka/REPORTER)

Mija 100 dni od expose Beaty Szydło. Money.pl weryfikuje zapowiedzi, jakie szefowa rządu PiS złożyła w Sejmie. Niestety z szumnych obietnic, które padły przed posłami na mównicy, rządzącej ekipie udało się zrealizować tylko dwa cele, które premier deklarowała wprowadzić w pierwszych 100 dniach. A było ich w sumie aż siedem. Stan realizacji zapowiedzi pokazujemy na Szydłometrze - czyli specjalnym indeksie obrazującym, ile z planów zostało już wprowadzonych w życie.

Sztandarowym projektem, który Beata Szydło obiecała wprowadzić podczas pierwszych 100 dni rządów, jest program wsparcia dla rodzin, czyli znany już większości Polaków program Rodzina 500+. I tę obietnicę, złożoną jeszcze podczas kampanii wyborczej, ekipie PiS udało się spełnić. Prezydent podpisał już ustawę wprowadzającą program państwowych świadczeń dla rodzin posiadających dwójkę i więcej dzieci, a wypłaty mają ruszyć od 1 kwietnia.

Za spełnienie tej obietnicy premier dostaje kolejne punkty, dzięki czemu wynik na Szydłometrze w porównaniu z poprzednim naszym odczytem, idzie w górę o 6 punktów i wynosi już 14 proc.

Kolejną ze zmian, którą drużyna Szydło miała wprowadzić w ciągu 100 dni rządów, a którą udało się zrealizować już wcześniej, jest cofnięcie reformy wprowadzonej przez gabinet PO-PSL polegającej na wprowadzeniu obowiązku szkolnego dla 6-latków. Na początku stycznia stosowna ustawa została podpisana przez prezydenta.

Lista spraw, które rząd PiS obiecał załatwić w ciągu pierwszych dni jest jednak dłuższa. Premier Szydło zapowiadała jeszcze:

  • obniżenie wieku emerytalnego,
  • bezpłatne leki dla osób po 75. roku życia,
  • podniesie do 8 tys. zł kwoty wolnej od podatku,
  • ubezpieczenia rolnicze,
  • ochronę polskiej ziemi przed niekontrolowanym wykupem.

Tych planów obecna władza nie zdołała jednak na razie urzeczywistnić, choć prace nad odpowiednimi przepisami do części z nich rozpoczęto. Rada Ministrów przyjęła np. 23 lutego projekt ustawy dotyczący obrotu ziemią, który zakłada wstrzymanie sprzedaży państwowych gruntów na okres 5 lat, co ma zapobiec spekulacyjnemu wykupowi ziemi. W Sejmie są z kolei od listopada projekty dotyczące obniżenia wieku emerytalnego i podniesienia kwoty wolnej do podatku, ale prace nad nimi ewidentnie straciły impet.

Podobnie jak w przypadku poprzednich rządów, zaprezentowane obietnice podzieliliśmy na pięć kategorii - najważniejszych, naszym zdaniem, dla życia obywateli i funkcjonowania państwa. Za każdą szefowa rządu może dostać 20 proc. Jeśli gabinetowi PiS uda się spełnić wszystkie zapowiedzi z expose - Szydłometr osiągnie wartość 100 proc.

Tworząc Szydłometr, przyjęliśmy, że nie wszystkie ujęte w naszym zestawieniu cele rządu będą miały jednakową wagę procentową. Przykładowo - obniżenie wieku emerytalnego, dotyczące wszystkich pracujących obecnie Polaków, należy do najważniejszych zmian i nie może być traktowane tak samo, jak cofnięcie reformy w oświacie, polegającej na obowiązkowym posyłaniu sześciolatków do szkół. Znaczenie każdej z tych zmian będzie bowiem pociągało za sobą inne konsekwencje, choćby w sferze finansów publicznych.

##Tyle zrobił rząd przez 100 dni
Kategoria Stan realizacji Do zdobycia
Emerytury, ubezpieczenia i pomoc socjalna 6 proc. 20 proc.
Podatki 4 proc. 20 proc.
Rynek pracy 0 proc. 20 proc.
Gospodarka i inwestycje 0 proc. 20 proc.
Edukacja 4 proc. 20 proc.
Razem: 14 proc. 100 proc.

Ocenę postępów rządu PiS - podobnie jak to było za rządów PO - będziemy publikować cyklicznie.

Kiedy przyznajemy punkty

Oto jak przedstawiają się zamierzenia gabinetu premier Szydło w poszczególnych dziedzinach:

Emerytury, ubezpieczenia i pomoc socjalna - 6 proc.

W tej kategorii jest najwięcej obietnic, których spełnienie premier Szydło zapowiedziała w ciągu pierwszych 100 dni pracy rządu. Jak dotąd gabinetowi PiS udało się zrealizować tylko jedną - tę dotyczącą dopłat dla rodzin z dwójką i większą liczbą dzieci. Na szybkie wprowadzenie pozostałych trzech trudno raczej liczyć.

*Program Rodzina 500+ * Najważniejszy punkt polityki prorodzinnej rządu Beaty Szydło. Rodziny mają dostawać 500 zł na dziecko, począwszy od drugiego, a w biedniejszych rodzinach - także na pierwsze. 17 lutego prezydent Duda podpisał ustawę o pomocy państwa w wychowaniu dzieci, która wprowadza przepisy regulujące działanie programu "Rodzina 500+". Wypłaty mają ruszyć od 1 kwietnia.
*Obniżenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn * Wiek emerytalny ma być przywrócony do poziomów, które obowiązywały do końca 2012 r. - czyli 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. 30 listopada prezydent Duda złożył projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Po pierwszym czytaniu skierowano go do komisji, a 12 stycznia odbyło się wysłuchanie publiczne projektu. Zmiany te mają objąć osoby podlegające ZUS i KRUS i premier zapowiedziała ich wprowadzenie w ciągu pierwszych 100 dni rządu, co jednak nie nastąpiło.
*Podniesienie najniższych emerytur * W expose premier nie podała konkretów, poza tym, że podwyżka dotyczyłaby w szczególności tych emerytów, którym świadczenia nie pozwalają na zaspokojenie podstawowych potrzeb.
*Bezpłatne leki dla osób od 75. roku życia * Ta obietnica padła z ust pani premier jako jedna z pierwszych i miała być wprowadzona podczas pierwszych 100 dni. Gabinet Beaty Szydło jednak dopiero 9 lutego przyjął projekt ustawy, który zakłada przyznanie osobom, które ukończyły 75 lat, uprawnienia do bezpłatnych leków i wyrobów medycznych. Mają one zostać wyszczególnione w wykazie ogłoszonym przez resort zdrowia. Według najnowszych informacji, pierwszy wykaz minister zdrowia ma ogłosić najpóźniej 1 września 2016 r.
*Ubezpieczenia rolnicze * Przedstawiając cele rządu, Beata Szydło wymieniła tę kwestię jako jeden z dwóch ważnych projektów dotyczących polskiej wsi. Nie podała jednak żadnych szczegółów poza tym, że stosowna ustawa miała być gotowa w ciągu pierwszych 100 dni od powołania rządu. Tak się jednak nie stało.

Podatki - 4 proc.

W dziedzinie podatków ekipa PiS może już odnotować pierwszy sukces - ustanowienie podatku bankowego. Jednocześnie o ból głowy przyprawia rządzących druga z nowych danin, która miała zapewnić pieniądze na finansowanie programu Rodzina 500+. Chodzi o podatek od supermarketów, który zdążył już wyeoluować w podatek od sprzedaży detalicznej i wzbudził wielkie kontrowersje. Głównie ze względu na to, że wbrew zapowiedziom, w pierwotnie przedstawionym kształcie uderzyłby nie tylko w zagraniczne sieci handlowe, ale także w polskich drobnych handlowców skupionych w sieciach franczyzowych. 18 lutego minister finansów zapowiedział, że w ciągu 7-10 dni przedstawi nowy projekt podatku od handlu. Wolno idą także prace nad poprawą ściągalności podatku VAT (więcej o tym tutaj).

Podniesienie kwoty wolnej od podatku To jedna ze sztandarowych obietnic, która padła w kampanii wyborczej. 30 listopada prezydent Duda skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który zakłada podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł. Po pierwszym czytaniu 2 grudnia projekt skierowano do komisji finansów publicznych. To jedna ze zmian, którą premier Szydło obiecała wprowadzić podczas pierwszych 100 dni rządu.
Wprowadzenie podatku bankowego Celem wprowadzenia tego podatku jest przede wszystkim zapewnienie pieniędzy na finansowanie programu 500 zł na drugie dziecko. 3 grudnia projekt PiS wpłynął do Sejmu, a 15 stycznia został uchwalony. W tym samym dniu prezydent podpisał ustawę. Podatek obowiązuje od lutego 2016 r.
Wprowadzenie podatku od sprzedaży detalicznej Także ta nowa danina ma zapewnić państwu dochody, które zostaną przeznaczone na wydatki związane z programem 500+. Na razie ten projekt sprawia najwięcej problemów rządowi PiS.
*Obniżenie podatku CIT dla małych przedsiębiorstw * Wedle zapowiedzi z expose, stawka CIT dla małych firm ma wynosić 15 proc. Jeszcze w kampanii wyborczej Beata Szydło mówiła, że taką stawka objęte byłyby firmy, których roczny obrót nie przekracza 1,2 mln euro. Do tej pory do Rady Ministrów nie trafił jednak projekt w tej sprawie.
*Poprawienie ściągalności podatku VAT i ograniczenie jego wyłudzeń * Jednym z priorytetów dla ministra finansów wskazanych przez szefową rządu jest podniesienie wpływów do budżetu z podatku VAT. Resort finansów chce w II połowie 2016 r. przetestować, a w 2017 r. wdrożyć systemy informatyczne, które pozwolą automatycznie wykrywać patologie podatkowe. Oprócz tego, 26 stycznia do konsultacji międzyresortowych i społecznych przekazany został projekt nowelizujący kilka ustaw podatkowych. Jego celem jest ograniczenie transakcji gotówkowych dokonywanych przez przedsiębiorców, co ma pomóc w uszczelnieniu systemu podatkowego. W praktyce sprowadzi się to do obniżenia progu transakcji gotówkowych w firmach z 15 tys. euro do 15 tys. zł.
*Reforma administracji podatkowej * Według słów premier Szydło, resort finansów przygotuje zmiany systemowe, które pozwolą skuteczniej pobierać akcyzę oraz podatek dochodowy CIT od dużych korporacji.

Rynek pracy - 0 proc.

W zasadzie wszystkie zmiany szykowane przez rząd PiS, które dotyczą sfery pracowniczej, podporządkowane są polepszeniu sytuacji materialnej Polaków. Na razie najbardziej zaawansowane są prace nad wprowadzeniem minimalnej stawki godzinowej dla umów zleceń. Celem zmian jest przeciwdziałanie nadużywaniu umów cywilnoprawnych przez pracodawców. - Projekt likwiduje nadużywanie stosowania kilkuzłotowych stawek np. w przypadku zatrudniania pracowników firm ochroniarskich czy sprzątających. To sytuacja nie do zaakceptowania i musimy ją zmienić - zapowiadała Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

*Podniesienie minimalnej stawki godzinowej do 12 zł * Kolejna z obietnic wyborczych, która została wpleciona do expose. Według informacji resortu rodziny i pracy - od 1 lipca ma obowiązywać stawka 12 zł za godzinę dla umów zleceń oraz umów o świadczenie usług. 19 stycznia projekt przepisów w tej sprawie został skierowany do konsultacji społecznych.
*Likwidacja umów śmieciowych * To następny element, który ma według rządu ma poprawić sytuację materialną wielu Polaków. Premier nie wskazała jednak terminu, kiedy miałyby wejść w życie przepisy dokonujące tej radykalnej zmiany.
*Pakt o podniesieniu płac * Z wystąpienia Beaty Szydło wynika, że ma być zawarty pod patronatem państwa, między organizacjami pracowniczymi a przedsiębiorcami.
Plan tworzenia wielkiej liczby nowych miejsc pracy Jak wyjaśniła w swoim przemówieniu premier Szydło, jego częścią musi być zwiększenie popytu, do czego niezbędne są wspomniane w punktach wyżej podniesienie płac i likwidacja umów śmieciowych. Można więc wnioskować, że rząd chce pobudzać w ten sposób gospodarkę, co z kolei powinno się przełożyć na tworzenie nowych miejsc pracy.

Gospodarka i inwestycje - 0 proc.

Zamierzenia rządu premier Szydło na polu gospodarki są ambitne. Wystarczy wspomnieć, że na początku expose stwierdziła, że "Musimy wyrwać się z pułapki średniego rozwoju. To znaczy przyspieszyć tempo wzrostu. Podjąć rozwiązania wszystkich problemów, przed którymi stanęła Polska w sferze gospodarczej, spraw społecznych i stanu państwa". Po powołaniu przez premier Szydło Rady ds. Innowacyjności, w skład której weszli: wicepremierzy Mateusz Morawiecki, Piotr Gliński oraz Jarosław Gowin, a także ministrowie: cyfryzacji i skarbu, rząd przyjął 16 lutego "Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju". Dokument ten, przygotowany przez resort rozwoju, wskazuje kierunki działań państwa i nowe impulsy, które zapewnią polskiej gospodarce stabilny wzrost w przyszłości. Odpowiedzialny rozwój ma się opierać na pięciu filarach: reindustrializacji, rozwoju innowacyjnych firm, kapitału dla rozwoju, ekspansji zagranicznej, zrównoważonego rozwoju społecznego i regionalnego.

Projekt biliona złotych na rozwój Program anonsowany w kampanii wyborczej, którego celem, jak wyjaśniła w expose premier Szydło, jest znaczne zwiększenie udziału inwestycji w PKB (obecnie około 20 proc.) i aktywizacja polskiego kapitału. Źródłami finansowania mają być: 1. Fundusze europejskie 2. Środki banków - PiS chce wykorzystać stosowany w Europie system niskooprocentowanych pożyczek na cele rozwojowe, na wzór instrumentów finansowych stosowanych przez Europejski Bank Centralny. 3. Kilkaset miliardów złotych oszczędności z kont przedsiębiorstw, które mogą być inwestowane w system zachęt inwestycyjnych. 4. Zasoby Banku Gospodarstwa Krajowego, a także zmiana formuły działania dotychczasowego przedsiębiorstwa Polskie Inwestycje Rozwojowe. 5. Niewykorzystywane możliwości wielkich przedsiębiorstw państwowych, z których można by utworzyć fundusz inwestycyjny.
*Reindustrializacja Polski * Z zapowiedzi szefowej rządu wynika także, że ekipa rządząca będzie dążyć do odbudowy gospodarki morskiej i wsparcia tych dziedzin i branż gospodarki, które mają największe szanse rozwojowe przynajmniej w skali naszego regionu. Tu Beata Szydło wymieniła: przemysł energetyczny, chemiczny, zbrojeniowy, a także sektor usług IT oraz przemysły kreatywne, m.in. związane z np. tworzeniem gier komputerowych.
Bezpieczeństwo energetyczne Rząd będzie się starał je zapewnić m.in przez zachowanie polskiego węgla (także brunatnego) jako źródła energii, jak również przez działania zmierzające do zagwarantowania Polsce w każdej sytuacji dostaw gazu i ropy. To drugie ma zagwarantować dokończenie budowy i rozbudowa gazoportu oraz ewentualna budowa drugiego gazoportu w okolicach Trójmiasta.
*Ochrona polskiej ziemi * Z expose wynika, że rząd PiS wprowadzi realną ochronę polskiej ziemi przed niekontrolowanym wykupem, zwłaszcza przez obcokrajowców. 23 lutego rząd przyjął projekt ustawy, który wprowadza wstrzymanie handlu państwową ziemią na 5 lat. Grunty rolne będą mogli nabywać tylko rolnicy indywidualni.
*Program dla małych firm * Ma pomóc w ich rozwoju, a narzędziem, które do tego posłuży, będzie m.in. podwójny odpis inwestycyjny dla przedsiębiorców, którzy będą reinwestowali zarobione pieniądze w rozwój swoich firm. - Mamy program, który doprowadzi do tego, że małe firmy będą stawać się średnimi, a średnie dużymi, a duże będą konkurowały na rynku globalnym - zapowiedziała premier Szydło.
*Program mieszkaniowy * Jego celem będzie budowa tanich mieszkań na działkach, które odstąpi za symboliczną opłatę państwo i różne przynależące do niego instytucje. Mieszkania budowane w tym trybie z kredytów bankowych będą wynajmowane, a czynsz będzie obejmował także długoletnią spłatę kredytu, równoznaczną z powolnym wykupem mieszkania.

Edukacja - 4 proc.

Pierwszą zmianą, którą ekipa PiS zapowiedziała w dziedzinie edukacji, jest cofnięcie reformy poprzedniego rządu posyłającgo 6-latki do szkół. I ta obietnica została spełniona. Plany dotyczące oświaty jednak na tym się nie kończą. Rząd chce także cofnąć reformę systemu szkolnictwa z 1999 r. Wtedy rząd Jerzego Buzka wprowadził gimnazja. Na razie jednak z resortu edukacji dochodzą sygnały świadczące o tym, że rząd nie pali się do tego. - W ministerstwie nie trwają żadne prace na temat likwidacji gimnazjów - powiedział na początku lutego podczas debaty zorganizowanej w Toruniu Maciej Kopeć, wiceminister edukacji.

*Kontynuacja rozbudowy przedszkoli i bezpłatne z nich korzystanie * Beata Szydło zamierza kontynuować, to co zaczęli jej poprzednicy, ale oprócz budowy nowych placówek, zamierza także sprawić, by przedszkola były bezpłatne. - Przynajmniej dla rodzin o niższych i średnich dochodach - zapowiedziała w expose.
*Cofnięcie reformy wprowadzającej obowiązek szkolny od wieku 6 lat * Premier Szydło zapowiedziała wycofanie reformy poprzedników z koalicji PO-PSL polegającej na posyłaniu 6-latków do szkół. 9 grudnia PiS złożył w Sejmie projekt nowelizacji, która została uchwalona 29 grudnia, a 7 stycznia podpisał ją prezydent.
*Likwidacja gimnazjów * Powrót do systemu oświaty złożonego z 8-letniej szkoły podstawowej i 4-letniej średniej ma następować stopniowo w drodze ewolucji. Na razie MEN szykuje ogólnopolską debatę o przyszłości polskiej edukacji, której jednym z elementów mają być konsultacje społeczne dotyczące zmian w systemie oświaty. W lipcu, po zakończeniu cyklu debat wojewódzkich, ma nastąpić podsumowanie, a potem we wrześniu resort zaprezentuje projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty.
Dostosowanie szkolnictwa zawodowego do potrzeb gospodarki i rynku Jednym z celów rządu jest odbudowa polskiego szkolnictwa zawodowego, co ma nastąpić przy współpracy z przedsiębiorcami. Premier napomknęła, że potrzebne są szkoły zawodowe nie tylko na poziomie średnim, ale też na wyższym. Kształcenie zawodowe jest jednym z tematów ogólnopolskich debat organizowanych przez MEN.

Komentarz money.pl

Tagi: Beata Szydło, giełda, wiadomości, gospodarka, porady, raport, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz