Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Firma wszczepia pracownikom chipy. Posłużą jak karty kredytowe

23
Podziel się

W tym tygodniu firma Three Square Market wszczepi w dłonie swoich pracowników mikroskopijne chipy. Po co? Będą mogli kupować posiłki w kantynie bez używania karty kredytowej - informuje "Gazeta Wyborcza".

Firma wszczepia pracownikom chipy. Posłużą jak karty kredytowe
(Solentnews/Eastnews)
bDZKSrSd

Spółka Three Square Market z River Falls w stanie Wisconsin zajmuje się projektowaniem automatów sprzedażowych np. takich z napojami i przekąskami. W tym tygodniu ma się stać pierwszą amerykańską firmą, która wszczepi swoim pracownikom, podskórne mikrochipy - czytamy w artykule.

"Co z tego będą mieli pracownicy?" - zastanawia się "Gazeta Wyborcza". I odpowiada: "Wolne ręce. Do pracy wejdą bez konieczności szukania karty magnetycznej w zakładowej stołówce, zalogują się na swój komputer bez konieczności nadwerężania palców".

Chęć wszczepienia sobie chipu wyraziło 50 spośród 85 pracowników Three Square Market. Koszty (300 dolarów na osobę) pokryła firma, która chce by mikrochipy z czasem "zastąpiły zawartość portfela". Motywacja pracowników jest prosta: "chcemy być częścią przyszłości!" - powtarzają.

bDZKSrSf

Gazeta przypomina, że mikrochipy, które wyglądają jak prostokątne ziarenko ryżu, używane są w kilku innych krajach. Od dwóch lat ich wszczepianie praktykuje się w Szwecji. "Piersi byli pracownicy szwedzkiego start-upu Epicenter. Zdecydowało się na to 150 osób spośród dwutysięcznego personelu". Próby trwają w Belgii. Mikrochip wszczepił sobie też Jewgienij "Che" Czereszniew, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa w Kaspersky Lab.

Zobacz także: Taśmy prawdy Donalda Trumpa

"Wszczepianie ludziom chipów wywołuje dylematy etyczne" - pisze "Gazeta Wyborcza".

bDZKSrSl

Krytycy chipowania zauważają, że pracodawca będzie wiedział, kiedy pracownik przyszedł do pracy i kiedy się zalogował. Obrońcy wskazują, że i tak to wie, ponieważ serwery i bramki magnetyczne dostarczają stosownej wiedzy.

Przeciwnicy wszczepiania mikrochipów twierdzą, że ich obecność umożliwi śledzenie ludzi. Specjaliści z firmy Three Square Market zwracają jednak uwagę w tym kontekście, że chipy zastosowane w ich firmie nie mają GPS.

Dylematy etyczne będą rosnąć i "będą tym większe, im bardziej działanie mikrochipów będzie się rozszerzać" - podsumowuje "GW".

bDZKSrSG
kraj
ciekawostki
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(23)
Wmordepchaj D...
3 lata temu
Po co GPS - płacąc tu i tam zostawiasz swój "ślad" niczym gryzoń którego tropem zapachowym podąża wąż...
Apokalipsa
3 lata temu
Ludzie nie pozwólmy im na to wole umrzeć niż dać sobie wszczepić chipa . Nie możemy się na to zgodzić kto się zgodzi zginie na zawsze . Jego dusza zostanie zatracona na zawsze. Chcą nad nami kontroli nie pozwólmy im na to płaćmy mniej kartami i przez internet wybierajmy pieniądze z banku żeby ludzie byli potrzebni i żeby nie wprowadzono elektronicznych pieniędzy. Bo jak juz wprowadza wszedzie elektroniczną gotówkę to po nas .
Prawda czasu ...
3 lata temu
Najlepsze jest to: "będą mieli wolne ręce". :)))
bDZKSrSH
STRAŻNIK HADE...
3 lata temu
I tak to zaczęła się globalna inwigilacja.... brawo wy.
Vghnvtjmhhg
3 lata temu
Rozumem wszczepianie czipów psom aby bez problemu ustalić właściciela. Rozumiem, że ci chętni są na poziomie psa.
...
Następna strona