Notowania

kraj
06.07.2017 20:22

Opozycja oczekiwała więcej od wizyty Donalda Trumpa. Czego zabrakło?

Ceny gazu, bezpieczeństwo, zniesienie wizy - tych wątków zdaniem opozycji zabrakło podczas wizyty Trumpa.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wojtek Laski/EastNews)

Posłowie opozycji są zawiedzeni, że podczas przemówienia prezydenta USA Donalda Trumpa na pl. Krasińskich tak mało słów padło o bezpieczeństwie. - Nie było to przemówienie przełomowe - oceniła wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO). A zdaniem lidera PSL Władysława Kosiniaka - Kamysza, zabrakło kwestii wizowych.

- Jak ktoś oczekiwał, że to będzie najważniejsze przemówienie pana prezydenta Trumpa i że będzie przełomowe, takim wystąpieniem to nie było - mówiła dziennikarzom w Sejmie Kidawa-Błońska. Według niej, wystąpienie było bardzo mocno wyważone.

Tego samego zdania jest lider Nowoczesnej Ryszard Petru. - Zabrakło jednoznacznych gwarancji wojskowych - podkreślił polityk. - To o czym z prezydentem Andrzejem Dudą Donald Trump nie rozmawiał. To takie niemiłe zaskoczenie, bo wydawało się, że to jest główny przedmiot tej wizyty - powiedział.

Oczekiwali nie tylko Polacy

Z kolei Poseł Andrzej Halicki zaznaczył, że były oczekiwania związane "z pewnymi gwarancjami, zwłaszcza po pierwszej wizycie prezydenta Trumpa w Europie".

- Oczekiwali nie tylko Polacy. Myślę tu o gwarancjach bezpieczeństwa, o Sojuszu Północnoatlantyckim, jego funkcjonowaniu, o artykule 5, czyli o solidarnym i wzajemnym użyciu sił w razie zagrożenia. Te deklaracje usłyszeliśmy, to ważne - dodał Halicki.

- Osobiście, muszę powiedzieć, zadziwiony jestem tym, że o tych kwestiach związanych z bezpieczeństwem Polski nie rozmawiali bezpośrednio prezydenci. Że te gwarancje wzmocnienia obecności amerykańskich sił i sił sojuszniczych nie padły w ich osobistej rozmowie. To powinien być główny cel wizyty - podkreślił polityk. O tym, za co Polska została doceniona przez Trumpa, przeczytasz w money.pl.

Halicki podkreślił, że ważny oprócz Donalda Trumpa była również obecność Rudolpha Giulianiego, który mu towarzyszył. - To jest doradca w sprawie cyberbezpieczeństwa, czyli tego obszaru niewidzialnej wojny, która również ma miejsce. Dużo trudniejszej do budowania konieczności wspólnej obrony niż fizyczny atak, z którym mamy miejsce także w kilku regionach naszego kontynentu - zauważył poseł. Jak dodał, nie wystarczy gaz, nie wystarczy energia, ale potrzebna jest współpraca w obszarze bezpieczeństwa.

Wspólne interesy. Ile za gaz?

Ryszard Petru odniósł się również do poruszonej przez prezydenta USA kwestii gazu. Więcej na temat słów Donalda Trumpa o wyższej cenie amerykańskiego LNG dla Polski przeczytasz w money.pl.

- Miejmy świadomość tego, że ten gaz jest dużo droższy. Dużo droższy niż dotychczasowy. To jest możliwość sprowadzania tego gazu wtedy, kiedy będziemy mieć taką potrzebę. Miejmy świadomość, że jest to robione kosztem droższej energii w Polsce - powiedział.

Petru podkreślił, że nie ma jeszcze umów długoterminowych i jest to raczej gwarancja bezpieczeństwa, a nie systemowe rozwiązanie problemu. - Gaz ze Stanów Zjednoczonych może nas poratować w trudniejszych sytuacjach - zaznaczył. Dodał, że Polacy oprócz gwarancji bezpieczeństwa, będą woleli tańszy niż droższy gaz.

Lider Nowoczesnej odniósł się również do wydźwięku słów prezydenta USA dotyczących prowadzonych z Polską interesów. "W niektórych miejscach rzeczywiście brzmi jak Donald Trump - biznesem, ale uważam, że to jest akurat zaleta, a nie wada" - powiedział.

Kidawa-Błońska odniosła się również do wątków wystąpienia Trumpa dotyczących wspólnych biznesów Polski i Stanów Zjednoczonych. - Prezydent zabiega o interesy swojego kraju, a interesem jego kraju jest prowadzenie handlu z całym światem i o tym nie zapomniał - podkreśliła wicemarszałek.

Zdaniem Halickiego, patrząc z punktu widzenia agendy amerykańskiej to jest takie publiczne wejście do Europy z przekazem amerykańskim, a do Europy z przekazem handlowym. "Nie chcę spłycać tej oferty, bo to jest ważne. Ważna jest dywersyfikacja źródeł energii - podkreśla Halicki.

Co z wizami?

To było piękne wystąpienie historyczne, natomiast zabrakło w nim deklaracji w sprawie zniesienia wiz dla Polaków - stwierdził z kolei lider PSL Władysław Kosiniak - Kamysz.

Jednocześnie polityk zaznaczył, że zabrakło deklaracji w sprawie zniesienia wiz dla Polaków. - Nie wiem, czy to było w rozmowie z prezydentem Andrzejem Dudą, choć nie było o tym mowy na konferencji - powiedział.

- To jest problem dla wielu naszych rodaków. Nie jeździmy do USA w celach zarobkowych, tylko jeździmy turystycznie, w odwiedziny do rodzin - podkreślił szef PSL.

Jego zdaniem "wizy powinny być zniesione". - To jest upokarzające dla nas, że musimy stać w kolejkach pod ambasadą pod konsulatami i oczekiwać na wydanie wizy. Skoro państwa, które też były dzisiaj reprezentowane, siedziałem obok prezydentów państw, którzy przyjechali na szczyt Trójmorza i większość tych państw: Czechy, Węgry, Słowacja, Litwa, Łotwa, Estonia mają zniesione wizy od prawie 10 lat. Bardzo niedobrze, że my nie mamy - zaznaczył Kosiniak -Kamysz.

- Trzeba zrobić wszystko, żeby owoce tej wizyty przełożyły się też dla naszych rodaków w taki namacalny sposób. Szkoda, że nie było tego zobowiązania, które mógł podjąć prezydent Trump - dodał polityk.

Tagi: kraj, dyplomacja, prezydent, partie, pap, po, trump, usa, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
06-07-2017

babcia54Duda i cala jego pisowska swita. Mysleli,ze Trump przywiezie im miliardy dolarow w prezencie...wolne wizy..itd. a tu...dostanuecie gaz,ale podniesimy … Czytaj całość

06-07-2017

niedorozumialiKidawa chciała zapewne dostać wibratorek w kształcie rakiety od Trumpa jako gwarancję, a Halicki, Petru i inni antyinteligenci, to jak zwykle nie … Czytaj całość

06-07-2017

cdnOPOZYCJI OBECNIE W POLSCE NIEMA SĄ TYLKO POLITYCZNE TRUPY I NIC POZA TYM - OPOZYCJA BEZ PROGRAMU TO NIE OPOZYCJA TYLKO KARIEROWICZE CHCĄCY JESZCZE … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (14)