Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Spór o kredyty walutowe. UOKiK po stronie frankowiczów

6
Podziel się:
Spór o kredyty walutowe. UOKiK po stronie frankowiczów
(Wlodzimierz Wasyluk)
bECaNLyZ

Prezes UOKiK wydał kolejne trzy istotne poglądy ws. sporu frankowiczów z Raiffeisen Bank Polska - podał w czwartek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

"Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił trzy kolejne istotne poglądy. W postępowaniach toczących się przed warszawskimi sądami, konsumenci pozwali Raiffeisen Bank Polska o zwrot opłat pobranych w oparciu o niedozwolone klauzule. Sprawy dotyczą umów kredytu hipotecznego indeksowanego kursem franka szwajcarskiego" - czytamy w komunikacie Urzędu.

Jak podano, kredytobiorcy we wnioskach skierowanych do UOKiK zakwestionowali klauzule obejmujące indeksacje kwoty i rat kredytu. Zdaniem urzędu postanowienia zawarte w umowie pozwalają bankowi na jednostronne ustalanie w tabelach kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, po których przelicza kwotę kredytu i rat kapitałowo-odsetkowych.

bECaNLzb

"Konsumenci nie są informowani, na jakiej podstawie określa je Raiffeisen Bank Polska. Jest to wykorzystanie uprzywilejowanej pozycji, jaką ma bank jako profesjonalista i silniejsza strona umowy. Dlatego prezes UOKiK uznał te klauzule za niedozwolone i sprzeczne z dobrymi obyczajami" - napisano.

W ocenie prezesa UOKiK uznanie przez sąd podważanych postanowień umowy zawartej z bankiem za niedozwolone może oznaczać, że cała umowa będzie nieważna.

"Dzieje się tak, ponieważ szkodliwe dla konsumenta postanowienia nie obowiązują od momentu zawarcia umowy. Co więcej, nie ma możliwości ich zastąpienia przepisami prawa. Jednak, zdaniem urzędu, orzeczenie o nieważności umowy powinno nastąpić jedynie w sytuacji, gdy konsument w pełni zaakceptuje takie rozwiązanie" - podano.

bECaNLzC
wiadomości
gospodarka
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(6)
gniop
5 lata temu
A kiedy Getin gang??? Jest mistrzem "przekretów"!!!! Czas zająć się tą "instytucją zaufania publicznego"...
marek
5 lata temu
Kredyty walutowe mają swoje plusy (niska stopa procentowa – obecnie ujemny Libor CHF, możliwość obniżenia kapitału przy korzystnej zmianie kursu) i minusy (spread, możliwość zwiększenia kapitału przy niekorzystnej zmianie kursu). Przez wiele lat raty kredytów walutowych były niższe niż złotowych, stąd ich popularność – każdy chce płacić mniej. Każdy kredytobiorca sam ocenia czy lepszy kredyt walutowy czy złotowy i powinien ponosić konsekwencje swoich czynów. Owszem klientom w trudnej sytuacji finansowej (utrata pracy, choroba), może być udzielona pomoc ale bez względu na walutę kredytu (już nawet funkcjonuje Fundusz Wsparcia Kredytobiorców na który banki wpłaciły 600 mln zł). Ale nie oczekujmy że rząd każe bankom umorzyć część kapitału kredytów walutowych, bo po kilkunastu latach się okazuje, że jednak klientom lepiej się opłacało wziąć kredyt złotowy.
Kasia
5 lata temu
Frankowicze wiedzieli i czytali co podpisują. Nikt pistoletu do głowy nie przystawial. Skoro brali kredyt w obcej walucie to wiedzieli jakie jest ryzyko. A co z kredytami w PLN? Oni też powinni powiedzieć że skoro frankowiczom się pomaga to im też.
bECaNLzD
i basta
5 lata temu
A kiedy wreszcie UOKiK zajmie się bankiem PKO BP. Bo to nie jest święta krowa!!!!!!!!!!!! ten bank jest nietykalny? bo polski?
frankowicz
5 lata temu
Unieważnienie umowy to w tej sytuacji jedyne rozsądne rozwiązanie. Inną sprawą są konsekwencje tego rozwiązania. Moim zdaniem przeznaczenie kredytu nie jest istotne gdyż podobne klauzule występują w umowach pożyczki hipotecznej które były zaciągane na cele konsumpcyjne, a różnicowanie konsekwencji ze względu na przeznaczenie pożyczonych pieniędzy (kredyt/pożyczka) jest bez sensu.