Notowania

25 lat
01.03.2017 09:49

25 lat więzienia za podrabianie faktur. Prawo Zbigniewa Ziobry zaczyna obowiązywać od 1 marca

Gospodarczy kryminaliści stoją na równi z zabójcami i szpiegami. Za wystawianie fikcyjnych faktur i podrabianie dokumentów od 1 marca grozi kara nawet 25 lat więzienia. - W państwie demokratycznym podatki to fundament - komentuje ustawę prof. Witold Modzelewski.

Podziel się
Dodaj komentarz
(STANISLAW KOWALCZUK/East News)

Gospodarczy kryminaliści stoją już na równi z zabójcami i szpiegami. Za wystawianie fikcyjnych faktur i podrabianie dokumentów od 1 marca grozi kara nawet 25 lat więzienia. - W państwie demokratycznym podatki to fundament - komentuje ustawę prof. Witold Modzelewski. I dziwi się, że ze zmianą przepisów zwlekano tak długo.

Każdego roku przez wyłudzenia VAT budżet traci nawet kilkadziesiąt miliardów złotych. Część ekspertów mówi nawet o 50 mld zł, które co roku zamiast do Skarbu Państwa trafiają do przestępców. Za takie pieniądze rząd mógłby sfinansować program 500+ i to dwukrotnie. Zatem, gdyby całkowicie uszczelnić system VAT, program śmiało mógłby się nazywać "Rodzina 1000+".

- Gdybyśmy te środki odzyskali, można by wybudować 1269 km autostrad, zakupić 187 samolotów F-16, wybudować ponad 6,5 tys. przedszkoli, wyżywić 31,5 mln dzieci przez cały rok, wypłacić emerytury 2,2 mln osób przez cały rok. Więc to są sumy, o które trzeba walczyć - podkreślał Paweł Kołodziejski z prokuratury regionalnej w Gdańsku podczas prac sejmowej komisji finansów publicznych we wrześniu ubiegłego roku.

Dlatego do walki z przestępcami podatkowymi ruszyło nie tylko Ministerstwo Finansów, ale również Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort Mateusza Morawieckiego od dzisiaj uruchamia Krajową Administrację Skarbową z nowymi uprawnieniami kontroli, resort Zbigniewa Ziobry z kolei opracował nowy system kar. Zaczynają obowiązywać od 1 marca.

25 lat więzienia za podrabianie faktur

Za wystawianie fikcyjnych faktur i podrabianie dokumentów grozi już kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Jeżeli faktury będą opiewać na co najmniej 5 mln zł, to okres odsiadki w więzieniu będzie dłuższy. Przestępca będzie podlegać wtedy karze od 5 do 15 lat pozbawienia wolności.

Jeśli kwota, na jaką opiewać będą fałszywe faktury, wyniesie więcej niż 10 milionów, to sprawca podlegać będzie karze nawet 25 lat pozbawienia wolności. Warto dodać, że sądy dostają oprócz kar inne narzędzia, mogą nakładać grzywny. I to całkiem spore.

W polskim prawie taką karę można otrzymać między innymi za pracę na rzecz obcego wywiadu, zamachy terrorystyczne, zabicie człowieka lub porwanie dla okupu. Śmiało można powiedzieć, że ministerstwo planuje, by przestępstwa gospodarcze były jednymi z najciężej karanych.

Jak resort uzasadnia tak drastyczne zaostrzenie kar? "Chodzi o to, by tego typu zachowania zmierzające do nielegalnego uzyskania środków finansowych kosztem budżetu państwa stały się nieopłacalne, a odpowiednio surowa sankcja karna miała walor odstraszający potencjalnych sprawców. Jest bowiem oczywiste, że osoby popełniające przestępstwa karno-skarbowe w większym stopniu niż sprawcy przestępstw kryminalnych planują swe działania, dokonując swoistego rachunku zysków i strat związanych z ich popełnianiem" - można było przeczytać w uzasadnieniu projektu.

I nie sposób odmówić Ministerstwu Sprawiedliwości racji - skala przestępstw na fakturach jest spora i w ostatnich latach rosła. W 2015 roku organy kontroli skarbowej wykryły fikcyjne faktury na kwotę 81 mld zł. W 2014 roku było to 33 mld zł, rok wcześniej 19 mld. Oczywiście skala wzrostu to efekt nie tylko przestępczej działalności, ale również skuteczniejszego wykrywania przestępstw. Zbigniew Ziobro chce, by naciągacz raz złapany za rękę długo tego nie zapomniał.

Pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości już na fazie projektu podobał się prof. Witoldowi Modzelewskiemu. - W państwie demokratycznym podatki to fundament. Szkoda, że tak późno ktoś wziął się za zmianę kar. To absolutna konieczność - mówił WP money prof. Modzelewski. - Za podrabianie pieniędzy można trafić do więzienia na 25 lat, za podrabianie faktury na kilka, choć w rzeczywistości najczęściej kończy się na grzywnie i karze w zawieszeniu. A przecież na fakturze można napisać i nawet milion złotych - dodawał.

Kary były nie z tej epoki?

- Kary za przestępczość gospodarczą są nie z tej epoki. Wymyślane były w czasach, gdy taka przestępczość była marginesem. Śmiało mogę powiedzieć, że wciąż obowiązują nas zapisy postsocjalistyczne. Prawo karne w Polsce w ogóle nie odpowiada skali i zjawiskom przestępczości podatkowej. Korzyści płynące nawet z prymitywnego wyłudzania podatków są niewspółmiernie wyższe od ewentualnych kar za taką działalność. Działalność "optymalizacji" - jak często nazywają siebie przestępcy - jest opłacalna. Uczciwi przedsiębiorcy od lat podnoszą konieczność walki z nieuczciwą konkurencją, która unika płacenia podatków i na dodatek często je wyłudza i zmian w systemie karania - tłumaczył prof. Modzelewski.

Podobne zdanie miał Stefan Majerowski, menedżer w dziale doradztwa podatkowego EY. - Do tej pory za wyłudzenia VAT, czyli de facto kradzież pieniędzy, karano głównie grzywnami w wysokości kilkudziesięciu, maksymalnie kilkuset tysięcy złotych. Dla osób, które organizują taką przestępczość są to przecież grosze w porównaniu do tego, ile milionów zdążyli wyłudzić. Przecież doskonale wiemy, że nie są to przypadki błędnego odliczenia VAT przez uczciwego przedsiębiorcę - mówił WP money Majerowski. - Taka zmiana to dobre poszerzenie narzędzi, którymi dysponują organy skarbowe i sądowe w walce z przestępczością na VAT - dodawał.

Warto zaznaczyć, że ministerstwo sprawiedliwości zareagowało na część sprzeciwu. W projekcie kara więzienia 25 lat obowiązywała już za przestępstwa powyżej 5 mln zł. Z kolei w przyjętej ustawie przyjęto próg 10 mln zł. Ale to niejedyna zmiana względem projektu. Kara więzienia od 3 do 15 lat obowiązuje za podrobione faktury o wartości 5 mln zł. Wcześniej był to 1 mln zł.

Tagi: 25 lat, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
01-03-2017

Nemo...jesem za, nawet 50 lat pod warunkiem że urzędnik skarbowy za zniszczenie firmy bez podstaw też trafi do pierdla na 50 lat ..to jest równość stron … Czytaj całość

01-03-2017

ryśbrawo pis!!! Pierwszy rydzol za cegiełki na stocznie na 25 lat !!!!

01-03-2017

CiekawyA kiedy kościół będzie płacił podatki?

Rozwiń komentarze (166)