Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Śmigłowce ratunkowe znikają znad morza. To decyzja Macierewicza

Śmigłowce ratunkowe znikają znad morza. To decyzja Macierewicza

Decyzja ministra obrony podyktowana jest złym stanem technicznym śmigłowców Fot. Andrzej Hulimka/REPORTER
Decyzja ministra obrony podyktowana jest złym stanem technicznym śmigłowców
Od września nad polskim wybrzeżem nie będą już latały wojskowe śmigłowce ratunkowe. Tak zadecydował minister obrony Antoni Macierewicz. Powód? Sprzęt jest przestarzały i musi iść do remontu. A nowych maszyn po prostu nie ma.

O sprawie informuje wtorkowy "Fakt". Czytamy w nim, że decyzja została już podjęta przez szefa resortu obrony, a to oznacza, że śmigłowce będą latały nad morzem już tylko do końca sierpnia, a więc tylko 10 dni.

Dziennik przypomina jednocześnie słowa wiceministra Kownackiego, który twierdził, że zakup śmigłowców dla polskiej armii nie jest - delikatnie mówiąc - sprawą życia i śmierci. Teraz okazuje się, że jednak jest.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, naszą strefę przybrzeżną patrolują przez całą dobę dwie maszyny. Pochodzą one z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej z Darłowa i Gdyni i rocznie przeprowadzają kilkanaście akcji ratunkowych.

Jest porozumienie w sprawie rakiet Patriot. Zobacz wideo:


Są już jednak na tyle wyeksploatowane, że wymagają remontu. Bez niego mogą stać się już zupełnie bezużyteczne. Problem w tym, że nie ma śmigłowców, które mogłoby przejąć te zadania. Od 1 września zatem patrolu nie będzie.

"Fakt" podkreśla również, że Polska zobowiązała się do realizowania zadań w zakresie ratowania zdrowia i życia w tzw. polskiej strefie odpowiedzialności na Bałtyku. Stało się tak, gdy nasz kraj podpisał Międzynarodową Konwencję o poszukiwaniu i ratownictwie morskim.

wojsko, bałtyk, macierewicz, śmigłowce ratunkowe
Czytaj także
Polecane galerie
Pol
2017-08-25 19:28
Zwykłe kłamstwo - dyżury śmigłowcowe będą utrzymane tak jak dotychczas - Dementuję tę informację. Została ona przygotowana bez potwierdzenia z naszej strony - mówi kpt. Marcin Braszak, oficer prasowy Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. - Od 19 lipca pełnimy dyżury w dwóch punktach: całodobowo w Babich Dołach oraz w godzinach od 11:00 do 19:00 w Darłowie - podkreśla. I dalej tak będzie. Znowu fake news mediów.
Jacek
2017-08-23 21:31
I w ten sposób agent moskiewski rozbroił polską armię. A gimbaza dalej nie kuma o co chodzi. Rozłożyć kraj nadwiślański na łopatki!
mordechaj
2017-08-23 18:28
A przecież w każdej chwili mogą dopłynąć islamscy emigranci i co wtedy?
Pokaż wszystkie komentarze (354)