Wybory 2015. "Solidarność" wzywa pracowników handlu do brania urlopów na żądanie

- Lekceważenie tak dużej grupy społecznej, jaką są pracownicy handlu i centrów logistycznych, świadczy o arogancji obecnej władzy - uważa Alfred Bujara, przewodniczący sekcji handlowej w "Solidarności".

Obraz
Źródło zdjęć: © pixabay/ CC0 Public Domain

"Solidarność" handlowa proponuje, aby osoby które pracują w dniu wyborów i nie zdążą zagłosować, złożyły wniosek o urlop na żądanie lub wnioskowały na piśmie u pracodawcy o skrócenie czasu pracy w tym dniu.

„Solidarność” miesiąc temu wystąpiła do premier Kopacz z prośbą o ustanowienie w dniu wyborów parlamentarnych 25 października zakazu lub ograniczenia godzinowego pracy w handlu, tak aby umożliwić udział w wyborach wszystkim pracującym w tym dniu osobom. Zgodnie z Konstytucją RP wybory powinny się odbyć w niedzielę lub ustawowo wolny dzień od pracy. Tymczasem pracownicy handlu będą pracowali w wymiarze 12 godzin, tak więc "wziąwszy pod uwagę czynności związane z zakończeniem pracy po zamknięciu sklepu oraz czas dojazdu do pracy i powrotu do domu, niektórzy nie będą w stanie spełnić obywatelskiego obowiązku i zagłosować" - argumentowali związkowcy.

- Nie otrzymaliśmy od premier Kopacz odpowiedzi na nasz wniosek - wyjaśnia Alfred Bujara, przewodniczący sekcji. - Lekceważenie tak dużej grupy społecznej, jaką są pracownicy handlu i centrów logistycznych, świadczy o arogancji obecnej władzy - podkreśla Bujara. Związkowiec zwraca uwagę, że na skutek braku odpowiedzi od premier Kopacz duża grupa obywateli będzie miała utrudniony udział w wyborach. Wskazuje na artykuł 96 ust. 2 Konstytucji RP, który ustanawia dla wyborów do Sejmu zasady: powszechności, równości i bezpośredniości. - Ten przepis został naruszony - uważa Bujara.

Sekcja Krajowa Pracowników Handlu wystosowała komunikat do pracowników handlu i centrów logistycznych w sprawie udziału w wyborach parlamentarnych. W związku z brakiem reakcji rządu, wzywa pracowników handlu, aby brali urlopy na żądanie.

Zobacz także: "Związki zawodowe straciły kontakt z rzeczywistością"

Wybrane dla Ciebie
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem
Gotowy na "wielką umowę" z USA. Łukaszenka spotka się z Trumpem?
Gotowy na "wielką umowę" z USA. Łukaszenka spotka się z Trumpem?
Sześciu chętnych do budowy pierwszego odcinka kolei dużych prędkości
Sześciu chętnych do budowy pierwszego odcinka kolei dużych prędkości
Ceny najmu mieszkań spadają. Oto co się dzieje na rynku
Ceny najmu mieszkań spadają. Oto co się dzieje na rynku
Nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Petru i Ćwik ruszają do pracy
Nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Petru i Ćwik ruszają do pracy
Ósme wybory w pięć lat. Bułgarzy idą do urn. "Trzy bieguny"
Ósme wybory w pięć lat. Bułgarzy idą do urn. "Trzy bieguny"
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu