Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Co piąta firma w Polsce nie wypracowuje zysku. Ponad 25 mld zł strat

29
Podziel się:

Główny Urząd Statystyczny podsumował wyniki przedsiębiorstw w 2017 roku.

Najwięcej deficytowych przedsiębiorstw jest w sektorze przemysłowym oraz w handlu i warsztatach samochodowych
Najwięcej deficytowych przedsiębiorstw jest w sektorze przemysłowym oraz w handlu i warsztatach samochodowych (Tadeusz Koniarz/REPORTER)

Na 50 tys. przedsiębiorstw nieco ponad 10 tys. było w ubiegłym roku na minusie - wynika z danych GUS. Prawie połowa z nich to duże przedsiębiorstwa. Straty liczyła co druga firma z działalnością kulturalną i około jeden na trzech mniejszych producentów elektroniki i odzieży.

O niemal 8 proc. wzrosły przychody ze sprzedaży firm działających w Polsce w 2017 roku - wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, który podsumował ubiegłoroczne wyniki przedsiębiorstw niefinansowych.

Dobrymi wynikami szybko pochwaliło się Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, które w mediach społecznościowych pogratulowało firmom za prawie 150 mld zł wypracowanych zysków. To jednak tylko jedna strona medalu.

Oczywiście bardzo dobra koniunktura gospodarcza sprzyja zarabianiu pieniędzy, co dobrze pokazują aż o 12 proc. wyższe łączne zyski. Z drugiej jednak strony jest 20 proc. firm, które w ubiegłym roku "na czysto" nie zarobiły ani złotówki.

Takich przedsiębiorstw GUS odnotował dokładnie 10 004 z 50 344 wszystkich podmiotów. A mowa o zarówno małych, średnich, jak i dużych firmach. Łączne straty przekroczyły 25,5 mld zł. Co ciekawe, najwięcej z nich (44 proc.) przypada na największych pracodawców, w których zatrudnionych jest ponad 250 osób.

Należy podkreślić, że mniej więcej jedna na pięć firm nie może się pochwalić osiąganiem zysków od kilku lat. Nie jest to więc nowe zjawisko. Sama liczba takich podmiotów nawet spadła od 2015 roku. Mimo tego wciąż jest to bardzo liczna grupa.

Firmy przynoszące zyski w poszczególnych województwach

źródło: GUS

Które branże najbardziej deficytowe?

Raport GUS na pytanie o przyczyny strat nie odpowiada. Trudno też jednoznacznie zdiagnozować problem. Tym bardziej, że wielu firmom wcale nie zależy na raportowaniu zysków, choć i tak ich działalność ma się dobrze. Chodzi tu głównie o podatki. Odpowiednio wysokie koszty związane np. z inwestycjami pozwalają uniknąć płatności do budżetu. Z tego wynika więc, że sam fakt ponoszenia strat nie musi oznaczać konieczności zamknięcia firmy.

Najwięcej deficytowych przedsiębiorstw jest w sektorze przemysłowym oraz w handlu i warsztatach samochodowych. W sumie w 2017 roku było ich ponad 5 tys. Wynikało to jednak głównie z faktu, że te sektory mają największe reprezentacje - po kilkanaście tysięcy podmiotów.

Procentowo zdecydowanie najwięcej przedsiębiorstw przynoszących straty jest w przypadku działalności związanych z kulturą, rozrywką i rekreacją. Mniej więcej co druga firma nie ma zysku netto.

Zobacz także: Działalność nierejestrowa. Będzie można dorobić bez zakładania działalności gospodarczej

GUS odnotowuje też sektory, gdzie prawie jedna trzecia spółek jest pod kreską. Takim przykładem są mniejsze gastronomie i podmioty oferujące zakwaterowanie (zatrudniające od 10 do 50 pracowników). Podobnie w przypadku niewielkich producentów elektroniki i odzieży.

Jeśli chodzi o duże firmy (ponad 250 pracowników), przynoszące straty, wyróżniają się reprezentanci górnictwa i szerzej rozumianego sektora wydobywczego. W statystykach widnieje 11 takich przedsiębiorstw, a w sumie jest ich 39. Łączne straty rzędu 400 mln zł z nawiązką niwelują jednak pozostałe z zyskiem na poziomie 6,3 mld zł.

Prawie tysiąc firm niewypłacalnych

Najnowsze dane GUS pokazują, że ponad 10 tys. firm nie przyniosło w ubiegłym roku zysków. Dla ilu z nich wiąże się to z koniecznością zamknięcia biznesu? Na takie pytanie odpowiedzi można szukać w raporcie Euler Hermes.

- Polskie przedsiębiorstwa coraz częściej wegetują bez perspektyw na wzrost marż - czytamy w rocznym opracowaniu. Okazuje się, że w 2017 roku upadłość ogłosiło 900 przedsiębiorstw - o 12 proc. więcej niż rok wcześniej.

Największy wzrost niewypłacalności (o 43 proc. w skali roku) dotyczył firm transportowych. Z raportu wynika, że sektor oczyściły międzynarodowe regulacje prawne, stałe problemy z transportem na Wschód oraz wyniszczająca walka o klienta objawiająca się koniecznością inwestycji w jakość obsługi, a z drugiej strony - niska marża.

Wysoka jest też liczba firm, tracących płynność finansową w produkcji i handlu. Problemy odczuli też producenci żywności "zdominowani przez sektor dystrybucyjny opanowany przez sieci handlowe".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(29)
omikołaj
4 lata temu
Niewypracowują bo nie mają płynności -podstawowej cechy dobrze prosperującej firmy. Gdyby zamiast kredytów nauczyli się trochę "nowego" biznesu i się przenieśli na faktoring. Poza tym powodem może być po prostu brak segmentu docelowego
x
4 lata temu
To jest minus celowy. :)
Marcin
4 lata temu
Brrr.. w każdej. Małej, dużej czy średniej... a już całkiem mikro firmie zataja się dochód. Podatki, przecież to polska. Czyli podatek od podatku. Dziwcie sie że ludzie kombinują?
Wojciech
4 lata temu
Z czego pokrywają straty?. Według polskiego prawa to nielegalne. Albo nieoplacone faktury i komornik.
ks
4 lata temu
moze przyjrzec sie tym firmom bo moze sie okazac ze jedna utrzymuje kilka firm corek zalozonych np za granica .bo niemozliwe zeby zatrudniac 250 osob bez zysku
...
Następna strona