WAŻNE
TERAZ

Pierwszy taki sondaż. Oto poparcie dla "partii" Morawieckiego

Wystąpienie prezydenta Chin w Davos. Ekonomiści: to obrona interesów Państwa Środka

Prof. Stanisław Gomułka uważa, że słowa prezydenta Chin, broniące wolnego handlu, to obrona interesu jego państwa. W interesie Chin leży, aby rynki innych państw były jak najbardziej otwarte.

Obraz
Źródło zdjęć: © Wikimedia/CC/Erin A. Kirk-Cuomo

Wystąpienie prezydenta Chin Xi Jinpinga w Davos, w którym przestrzegał on przed światową "wojną handlową" było reakcją na wypowiedzi prezydenta-elekta USA Donalda Trumpa, wzywające Chiny do zaniechania subsydiowania eksportu. To obrona interesów Państwa Środka - mówią ekonomiści.

W wystąpieniu inaugurującym 47. Światowe Forum Ekonomiczne w Davos prezydent Chin Xi Jinping ostrzegał, że "nikt nie wyjdzie zwycięsko z wojny handlowej", jeśli świat odrzuci globalizację i zdecyduje się na blokowanie międzynarodowej wymiany handlowej.

Przekonywał, że próby zatrzymania międzynarodowego przepływu kapitału, dóbr oraz ludzi nie powiodą się, ponieważ są sprzeczne "z historycznym trendem". Argumentował, że nie należy "przekreślać zdobyczy globalizacji", a jedynie szukać "metod na złagodzenie niektórych jej konsekwencji". - W podejmowaniu decyzji tej miary powinny mieć też większy udział wschodzące gospodarki i kraje rozwijające się - uznał chiński przywódca.

Prof. Stanisław Gomułka uważa, że słowa prezydenta Chin, broniące wolnego handlu, to obrona interesu jego państwa. W interesie Chin leży, aby rynki innych państw były jak najbardziej otwarte. Chiny mają bowiem bardzo konkurencyjną gospodarkę, a także subsydiowany eksport, więc na takiej otwartej gospodarce najbardziej zyskują - zaznacza ekonomista.

- Jest to zatem zrozumiałe, choć nie będzie miało specjalnego wpływu na politykę USA, które były głównym adresatem tych słów - ocenia Gomułka.

Jego zdaniem wystąpienie prezydenta Chin jest reakcją na wypowiedzi prezydenta-elekta USA Donalda Trumpa, który wzywał Chiny do zaniechania subsydiowania eksportu i groził, że w przeciwnym razie USA wprowadza bariery celne.

Według Gomułki eksport Chin subsydiowany jest przede wszystkim poprzez ustalanie kursu juana przez państwo, a nie przez rynek. - Trump chce, żeby kurs waluty w Chinach był ustalany przez rynek i zapowiada, że w przeciwnym razie wprowadzi cła - zaznacza Gomułka. Jego zdaniem raczej nie należy jednak oczekiwać ustąpienia żadnej ze stron sporu.

- Tym niemniej jest to znamienne, że przywódca państwa, które jeszcze niedawno miało gospodarkę centralnie planowaną, wzywa dziś do wolnego handlu - dodaje.

Podobnego zdania jest dr Cezary Mech, według którego słowa prezydenta Chin wiążą się bezpośrednio z zapowiedziami Donalda Trumpa wprowadzenia bardziej protekcjonistycznej polityki handlowej przez USA.

- Chiny stały się obecnie potęgą gospodarczą, generującą 30 proc. wzrostu dochodu światowego i mającą wzrost gospodarczy większy niż USA i UE. Może to przy potencjale demograficznym wielokrotnie wyższym spowodować, że niebawem staną się potęgą nie tylko gospodarczą, ale i polityczną oraz militarną - przekonuje.

Stąd jego zdaniem jest zrozumiałe, że kraj produkujący najwięcej i najtaniej na świecie wzywa do znoszenia barier handlowych, bo na tym najbardziej zyskuje. Z kolei USA, skąd wiele firm przenosi produkcję właśnie m.in. do Chin, także w naturalny sposób reagują zapowiedzią wprowadzenia barier celnych, jeśli Chiny nie wzmocnią kursu juana, na co Kraj Środka nie może się zgodzić pamiętając, że tego typu wymuszona przez prezydenta Reagana aprecjacja jena w połowie lat osiemdziesiątych skutkowała wyhamowaniem wzrostu gospodarczego Japonii na dziesięciolecia - zaznacza Mech.

Jego zdaniem słowa Xi-Jinpinga można także odbierać w kontekście wystąpienia premier Wielkiej Brytanii Theresy May, które nastąpiło godzinę po otwarciu konferencji w Davos przez prezydenta Chin, która zapowiedziała brak zgody na "częściowe członkostwo" w UE i analogicznie oskarżyła część elit UE o dążenie do zamknięcia wspólnego europejskiego rynku przed towarami i usługami z Anglii.

- To wszystko może zapowiadać turbulencje w 2017 roku nie tylko w światowej gospodarce, ale i w polityce, bo może oznaczać presję na zbliżenie USA z Rosją, a zarazem odejście od dotychczasowych porozumień Amerykanów z Chinami - zaznacza Mech.

Wybrane dla Ciebie
Enter Air kupuje biuro podróży. Zostanie większościowym udziałowcem
Enter Air kupuje biuro podróży. Zostanie większościowym udziałowcem
"Co najmniej 71 mld dolarów". Tyle ma kosztować odbudowa Strefy Gazy
"Co najmniej 71 mld dolarów". Tyle ma kosztować odbudowa Strefy Gazy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.04.2026
"Kłamie i manipuluje". Jest reakcja służb na konferencję prezesa PKOl ws. Zondacrypto
"Kłamie i manipuluje". Jest reakcja służb na konferencję prezesa PKOl ws. Zondacrypto
Polityczne kryptoshow w Polsce. Sprawa na kilku płaszczyznach [OPINIA]
Polityczne kryptoshow w Polsce. Sprawa na kilku płaszczyznach [OPINIA]
Odpowiada Brzosce. CEO Kubota mówi, ile firma płaci podatków
Odpowiada Brzosce. CEO Kubota mówi, ile firma płaci podatków
Będzie rewolucja. Szef PIU rezygnuje po 18 latach
Będzie rewolucja. Szef PIU rezygnuje po 18 latach
Kto zbuduje drugą elektrownię jądrową w Polsce? Jasne stanowisko Tuska
Kto zbuduje drugą elektrownię jądrową w Polsce? Jasne stanowisko Tuska
Premier Słowacji chce przez Polskę lecieć do Moskwy. Jest wniosek
Premier Słowacji chce przez Polskę lecieć do Moskwy. Jest wniosek